w

Sekretny prototyp BMW serii 7 z lat 90. Już wtedy były w planach wielkie nerki!

Sekretny prototyp BMW serii 7 z lat 90. Już wtedy były w planach wielkie nerki!

Aktualnie stosowany nurt stylistyczny bawarskiej marki nie przypadł wszystkim do gustu. Fakty są takie, że jego korzenie sięgają znacznie głębiej, niż mogło się wydawać.

Myślicie, że dopiero najnowsze koncepty, seria 4 i auta elektryczne otrzymały duży nos? Nic bardziej mylnego. Sekretny prototyp BMW Serii 7 z lat 90. udowadnia, że już wtedy były w planach wielkie nerki. Historia wymaga więc lekkiej korekty.

Do sieci trafiło nagranie BMW Group Classic przedstawiające nieznaną szerokiej publiczności “Siódemkę”, która miała być zapowiedzią przyszłości. Wydawała się za odważna, jak na swoje czasy, dlatego pomysł zawisł na kołku aż do aktualnych czasów.

Przeczytaj także: BMW Serii 4 Cabrio już w Polsce. Ceny od 223 600 złotych

W materiale znalazł się Joji Nagashima, znany projektant, który brał udział w tworzeniu takich modeli, jak BMW E36 czy Z3 Roadster. Co ciekawe, był także członkiem zespołu odpowiedzialnego za powstanie prezentowanej Serii 7.

Tajemniczy prototyp

Prototyp nosi nazwę ZBF-7er i jego największym wyróżnikiem jest oczywiście podwójna, wielka atrapa chłodnicy. Skoro dziś ten motyw stylistyczny wzbudza mieszane uczucia, to jak mogło to wyglądać w latach 90.? Bawarska marka raczej nie chciała tego sprawdzać.

Przeczytaj także: BMW tłumaczy, co kryje się za wielkim grillem modeli M3 i M4 (Video)

Według nas w designie tego auta nie ma spójności. Reflektory wyglądają za staro – nawet jak na takie sprzed trzech dekad. Ścięty pas przedni (niemal w pionie) nie pasuje do całości – takie zabiegi wychodzą na zdrowie tylko w Rolls Royce’ach.

BMW serii 7 prototyp 1996
Tył samochodu nie został ujawniony. Z profilu widać wąskie lampy

Co ciekawe, nagranie nie zdradza tylnej części pojazdu. Z profilu widać jedynie otwartą klapę i wąskie lampy. Być może projekt nie był dokończony lub była jakaś awaria i postanowiono nie ujawniać całości.

Kabina inspiracją przyszłości

Wnętrze również jest futurystyczne, choć widać w nim więcej konsekwencji. Sam kształt kokpitu lekko przypomina BMW E60, ale to raczej luźne nawiązanie. Ciekawie prezentuje się motyw przedłużanych dysz nawiewu, które biegną przez niemal 80 procent kokpitu. Z takiego pomysłu skorzystała niedawno Grupa Volkswagena.

BMW ZBF-7er - wnętrze
We wnętrzu można znaleźć wiele motywów, które trafiły do później zaprojektowanych samochodów

Interesująco wygląda także panel klimatyzacji oparty na ogromnych przyciskach i pokrętle. Nieco niżej znalazły się trzy otwierane panele wykończone drewnem. Warto dodać, że większość klawiszy zgrupowano na tunelu środkowym.

Przeczytaj także: BMW serii 2 G42 (2022) oficjalnie. Wersja M i diesel w gamie

Był to czas analogowych zegarów, dlatego próżno doszukiwać się cyfryzacji. Jest oczywiście centralny wyświetlacz komputera pokładowego, ale raczej adekwatny do swojego wieku. Z tyłu wygospodarowano sporo przestrzeni, a także zastosowano stoliki, panel sterowania i komputery umieszczone w oparciach. Nieźle.

Wiele pytań bez odpowiedzi

BMW ZBF-7er robi wrażenie. Nie wiadomo jednak, co skrywa się pod jego maską. Wielu twierdzi, że znajduje się tam silnik 5.4 V12 pochodzący z BMW serii 7 E38, który legitymuje się mocą na poziomie 322 koni mechanicznych.

Jak można usłyszeć w materiale, projekt został ciepło przyjęty przez zarząd. Nie został jednak zaprezentowany, dlatego to stwierdzenie budzi pewne wątpliwości. Tak czy inaczej, fajnie jest poznać kawałek nieznanej historii bawarskiej marki.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Audi Q7 V12 TDI vs Audi e-tron

Diesel kontra elektryk: Audi Q7 V12 TDI i Audi e-tron w bezpośrednim starciu

Na rondzie w lewo - Ruda Śląska, rondo Wirek

Corsa na czarnych blachach i starszy pan za kierownicą. Chciał jechać na rondzie w lewo (wideo)