w

Nieudana próba kradzieży katalizatora. Policja nagrała akcję!

Kradzież katalizatora
Nieudana próba kradzieży katalizatora. Policja nagrała akcję!

Niestety, takie przestępstwa zdarzają się coraz częściej. Złodzieje w łatwy sposób zdobywają cenną część samochodu.

Tym razem jednak udało się przeprowadzić skuteczną akcję zapobiegawczą. Nieudana próba kradzieży katalizatora została nagrana dzięki kamerze umieszczonej na mundurze jednego z policjantów. Mężczyźni zostali przyłapani na gorącym uczynku.

Do zdarzenia doszło 10 maja około godziny 1:00 na jednym z osiedli w Zielonej Górze. Mundurowi patrolowali ulicę, gdy dostrzegli długi, czarny przedmiot leżący obok zaparkowanego Audi A4. Postanowili więc podejść bliżej.

Nieudana próba kradzieży katalizatora – niespodzianka pod autem

Okazało się, że owym przedmiotem jest podnośnik samochodowy. Gdy funkcjonariusze schylili się, zobaczyli mężczyznę leżącego pod autem. Próbował on wyciągnąć cenny przedmiot. Był ubrany na czarno i liczył, że nie zostanie zauważony.

Warto podkreślić, że miał w ręku piłę, którą zamierzał wyciąć podzespół, który można byłoby później sprzedać na czarnym rynku. Policjanci aresztowali przestępcę, a następnie przeszukali jego kieszenie. W nich znaleźli kluczyki do starego Opla.

Zobacz także: Kradzież aut i części wzrasta. Katalizator najbardziej pożądanym łupem

Gdy znaleźli samochód, okazało się, że jest on wypełniony wieloma narzędziami, które mogły pomagać w dokonywaniu takich przestępstw. Nieudana próba kradzieży stała się faktem. Zakończeniem tej historii będzie na pewno wyrok skazujący.

Mundurowi brali pod uwagę udział potencjalnych wspólników, dlatego przeszukali pobliski teren. W zaroślach znaleźli drugiego mężczyznę, który starał się ukryć. Miał on pobrudzone ręce i narzędzia wokół siebie. Jak można się domyślać, obaj usłyszeli zarzuty.

30-latek mieszkaniec Zielonej Góry i jego 38-letni wspólnik z powiatu krośnieńskiego mogą otrzymać karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Jeden z nich był już wcześniej karany. Policja stara się zweryfikować, czy mężczyźni nie są powiązani z innymi przestępstwami w regionie.

Dlaczego kradną katalizatory?

Niektórych może dziwić, że właśnie ten przedmiot jest tak bardzo pożądany przez licznych przestępców. To część układu wydechowego, która zmniejsza emisję spalin. Najważniejsze jednak, że zawiera w sobie cenny surowiec – pallad. Na czarnym rynku za ten przedmiot można dostać od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych.

Nieudana próba kradzieży katalizatora
To prawdziwa plaga. Katalizator zawiera cenny pallad. Złodzieje mogą na nim zarobić nawet kilka tysięcy złotych

Jak uniknąć kradzieży katalizatora? Nie ma jednego skutecznego działania lub zabezpieczenia. Złodzieje wycinają ten element za pomocą profesjonalnych narzędzi, dlatego dodatkowe blokady niewiele dają – wystarczy przeciąć „komin” nieco dalej, by szybko zdobyć łup.

Najlepiej pozostawiać auto w miejscu strzeżonym lub zamkniętym. Przestępcy nie lubią podejmować przesadnego ryzyka i szukają łupów zazwyczaj na dużych, otwartych parkingach.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CLA Edition 55

Mercedes-AMG CLA 45 Edition 55 nadjeżdża!

Dacia Jogger moose test

Dacia Jogger w teście łosia. Ciężka chwila!