w ,

Mitsubishi L200 Stark – test, dane techniczne, opinie, cena

Mitsubishi L200 test 2023
Mitsubishi L200 Stark - test, dane techniczne, opinie, cena

Czy samochód użytkowy może być najlepszym modelem w gamie popularnej marki? Mitsubishi L200 Stark udowadnia, że tak. Japoński pick-up niczego nie udaje i może być naprawdę ciekawą propozycją dla zwolenników aut, które mają na siebie zarabiać. I nie tylko.

To już piąta generacja kultowego woła roboczego. Warto przypomnieć, że w 2019 roku doszło do znaczącego liftingu, który wprowadził kilka nowych rozwiązań (w tym zmodernizowany front). Od tamtego momentu nie zmieniło się nic. W tym segmencie nie jest to jednak wadą. Jeżeli coś się sprawdza, to nie ma sensu tego modyfikować.

Jak widać, nie jest to konwencjonalna wersja. Polski oddział zdecydował się na wprowadzenie edycji specjalnej o nazwie Stark. Co ciekawe, jest ona oferowana tylko na naszym rynku. Klient może więc poczuć się w pewnym stopniu wyjątkowo. Przejdźmy jednak do rzeczy…

Mitsubishi L200 Stark test
Wersja Stark wyróżnia się między innymi dedykowanymi felgami, orurowaniem i okleinami

Wyróżnikami tej konfiguracji są czarne wstawki karoserii (w tym osłony błotników i grill), relingi dachowe, dedykowane felgi, dodatkowe progi, okleiny, przyciemnione szyby oraz elementy orurowania. Trzeba przyznać, że w takim zestawie jest na czym zawiesić wzrok. Mimo upływu lat, L200 wciąż wygląda bardzo dobrze.

Należy również wspomnieć o wymiarach samochodu. Pick-up Mitsubishi ma 5305 milimetrów długości i 1815 milimetrów szerokości, co oznacza, że zwykła luka parkingowa może nie być wystarczająca. Prześwit wynoszący 20 centymetrów pozwoli jednak wjechać tam, gdzie zwykła osobówka miałaby problem.

Mitsubishi L200 Stark – wnętrze

Po wejściu do kabiny, oczom ukazuje się znany i bardzo prosty kokpit. Fakt, część konkurencji poszła już do przodu w tej dziedzinie, ale konserwatywni użytkownicy nie powinni kręcić nosem. Wszystko jest na swoim miejscu, co oznacza dobrą ergonomię. Materiały wykończeniowe są twarde, ale starannie spasowane i solidne. Łatwo je także wyczyścić.

Zegary mają analogową formę – można je uznać za wzór czytelności. Pomiędzy nimi wkomponowano prostokątny wyświetlacz komputera pokładowego. Nie jest to najbardziej zaawansowane urządzenie w swojej klasie, ale przekazuje wystarczającą liczbę danych i robi to wyraźnie.

Mitsubishi L200 Stark - wnętrze
Kokpit ma już swoje lata, ale za to jest ergonomiczny i prosty w obsłudze

Konsola centralna jest masywna, choć same instrumenty nie mają powalających rozmiarów. Ekran dotykowy ma kilka przycisków funkcyjnych. Jego interfejs ma już za sobą lepsze czasy, ale do poziomu obsługi nie można mieć zastrzeżeń. Łatwo znaleźć wszystko to, co jest potrzebne. Nieco niżej znalazł się niezależny panel klimatyzacji. To wciąż najlepsze połączenie, które sprzyja wygodzie użytkowania.

Jeszcze niżej znalazły się dodatkowe przyciski i gniazda, które umiejscowiono nad niewielką półką. Jeżeli już mowa o tej ostatniej, to trzeba wspomnieć o pojemnych kieszeniach i schowkach. Rozmieszczenie przedmiotów codziennego i niecodziennego użytku nie stanowi najmniejszego problemu.

Mitsubishi L200 Stark - kabina
W obu rzędach jest wygodnie, choć z tyłu przydałoby się nieco więcej miejsca na stopy

Pozycja za kierownicą? Siedzi się wysoko, co jest typowe dla pick-upów. Skłamałbym jednak, gdybym stwierdził, że jest tu, jak na krześle. Wbrew pozorom, można dobrać wygodne ustawienie. Same fotele są duże i komfortowe. O podparciu bocznym myśleć nie sposób.

W drugim rzędzie jest naprawdę przestronnie. Miejsca na nogi i głowy jest pod dostatkiem, choć na stopy mogłoby być nieco więcej. Oczywiście, środkowe siedzisko ma skromniejsze wymiary, ale i tak można na nim w miarę wygodnie podróżować. Duży plus to natomiast odpowiedni kąt pochylenia oparcia. U wielu konkurentów bywa z tym różnie, co później odbija się na humorze transportowanych pracowników. Szefie, nie zapominaj o tym podczas wyboru auta!

Mitsubishi L200 Stark - skrzynia załadunkowa
Dzięki zastosowaniu resorów piórowych, ładowność L200 Stark wynosi ponad tonę

A teraz czas zerknąć na skrzynię załadunkową. Została ona urozmaicona zwijaną roletą. Można ją zamienić na wysoką zabudowę. Oprócz tego są tu dwa odchylane kufry, które pozwalają na schowanie mniejszych przedmiotów (na przykład narzędzi).

A co z wymiarami? Skrzynia ma 1520 milimetrów długości, 1570 milimetrów szerokości i 475 milimetrów wysokości. Trzeba jednak odliczyć od tego wspomniane kufry, które zabierają część przestrzeni. Ładowność samochodu? 1075 kilogramów. Sporo.

Mocny diesel to podstawa

Sercem Mitsubishi L200 Stark jest oczywiście diesel. To jednostka wysokoprężna o pojemności 2,3 litra, która generuje 188 koni mechanicznych oraz 502 niutonometry. Takie wartości to efekt zastosowania nowego modułu sterującego silnikiem.

Przenoszeniem potencjału na tylną lub obie osie (w zależności od ustawienia) zajmuje się sześciobiegowa przekładnia automatyczna. W takiej konfiguracji auto waży 2035 kilogramów.

Silnik Mitsubishi L200 Stark
Zastosowanie innego modułu sterującego silnikiem zaowocowało wzrostem mocy do 188 koni mechanicznych

Osiągi? Producent nie podaje przyspieszenia do setki. Można jednak śmiało założyć, że osiągnięcie takiej szybkości trwa około 13 sekund. A prędkość maksymalna? Dokładnie 171 km/h. Japoński producent twierdzi, że w cyklu mieszanym można liczyć na zużycie 9,7 litra oleju napędowego. W praktyce trzeba spodziewać się ponad 10 litrów, ale to wciąż akceptowalny rezultat przy tych parametrach technicznych.

Mitsubishi L200 Stark – dane techniczne:

  • Moc maksymalna: 188 koni mechanicznych
  • Maksymalny moment obrotowy: 502 niutonometry
  • Skrzynia: Sześciobiegowa, automatyczna
  • Napęd: 4×4 (Super Select)
  • Masa własna: 2035 kilogramów
  • 0-100 km/h: około 13 sekund
  • Prędkość maksymalna: 171 km/h
  • Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym: 10,2 litra

Jako że mamy do czynienia z pick-upem, należy wspomnieć o zawieszeniu. A to nie skrywa skomplikowanych rozwiązań. Z przodu znajdziemy wahacze poprzeczne z układem niezależnym, a z tyłu – resory piórowe. Prościej się nie da. Dla inżynierów kluczowe były więc ekonomia i trwałość.

Wrażenia z jazdy

Zacznijmy od naturalnego środowiska pick-upa, czyli jazdy poza asfaltem. Mimo gabarytów, Mitsubishi L200 Stark spisuje się znakomicie na każdym sypkim i śliskim podłożu. Duża w tym zasługa napędu Super Select, który dysponuje centralnym mechanizmem różnicowym.

Moment rozprowadzany jest w proporcji 40:60, co umożliwia sprawną jazdę nawet przy nieco wyższych prędkościach. Wystarczy skorzystać z selektora i wybrać odpowiedni tryb pracy układu. W najgorszym przypadku mamy do dyspozycji reduktor.

Mitsubishi L200 Stark
Napęd Super Select zapewnia wydajność w terenie, a na asfalcie umożliwia jazdę w trybie 4WD

Nawet na seryjnych oponach nie ma problemu z pokonywaniem błota czy głębokich nierówności. Wzniesienia też nie stanowią dużego wyzwania – oczywiście w granicach rozsądku. I tu wypada wspomnieć o liczbach. Kąty natarcia, zejścia, rampowy i przechyłu bocznego wynoszą kolejno 29, 21, 23 i 45 stopni. Całkiem nieźle.

Mitsubishi L200 Stark
Co istotne, Mitsubishi L200 Stark zachowuje się bardzo przyzwoicie również na drogach szybkiego ruchu i autostradach

Wspomniany Super Select pozwala na korzystanie z napędu na obie osie również na asfalcie, co jest unikatową możliwością. To daje pewność na drogach szybkiego ruchu i autostradach, gdzie świadomość lekkości tyłu mogłaby budzić pewne obawy. Dzięki napędzaniu wszystkich kół problem znika, nawet jeśli poruszamy się po niemieckich odcinkach z prędkościami „zalecanymi”. I to cieszy.

Mitsubishi L200 Stark
Prosty, sześciobiegowy automat tworzy zgrany duet z mocnym dieslem

Układ jezdny? Zaskakująco dobry. No jasne, że auto jest wysokie i ciężkie, ale jak na pick-upa prowadzi się bardzo pewnie. Silnik jest głośny tylko na zimno. Gdy nabierze temperatury zachowuje się w sposób cywilizowany. Co istotne, tworzy bardzo zgrany duet z sześciobiegowym, dobrze zestopniowanym automatem. Jak widać, nie trzeba skomplikowanych rozwiązań, by wszystko działało w należyty sposób.

Mitsubishi L200 Stark – cena

No dobrze, czas zerknąć do cennika. Wszystko jest dziś drogie, a samochody nie stanowią tu wyjątku. Niestety. Za Mitsubishi L200 Stark trzeba zapłacić około 200 tysięcy złotych brutto. Konkurencja w podobnych, bogato skonfigurowanych wersjach kosztuje podobnie, dlatego nie ma mowy ani o promocji, ani o przesadzie.

Mitsubishi L200 Stark
Za Mitsubishi L200 Stark trzeba zapłacić około 200 tysięcy złotych brutto

Mitsubishi L200 Stark, choć należy do najstarszych graczy na rynku, jest jednocześnie jednym z najlepszych w swoim segmencie. Atrakcyjnie wygląda, ma wystarczającą moc, duże możliwości ładunkowe i bardzo udany układ napędowy.

Jestem ciekaw, czy ekologiczne lobby nie zakończy historii tego fajnego modelu. Życzyłbym sobie, aby L200 przetrwało ten czas i wróciło w nowym wcieleniu jako równie dobre. Jeżeli się uda, konserwatywni klienci szukający wszechstronnego auta użytkowego będą na pewno zadowoleni.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top 10 Krzemińskiego

Top 10 Krzemińskiego: Najciekawsze testy 2022 roku

YangWang U9

Jego dziwna nazwa nie budzi respektu. Tesla może jednak czuć się niepewnie