w ,

Mercedes C 180 7G-Tronic – Godna podstawa

Najnowsze wcielenie klasy C cieszy się sporym zainteresowaniem. Trudno się temu dziwić, ponieważ przemawia za tym modelem wiele argumentów. I to nie tylko tych związanych z prestiżem posiadania Mercedesa. Czy jednak podstawowa wersja benzynowa to dobry wybór? Zapraszam na test!

mercedes_c_180_7g-tronic_2

Karoseria
Z zewnątrz C 180 nie różni się niczym od mocniejszych odmian. A to oznacza, że prezentuje się bardzo dobrze. Sylwetka z delikatnie opadającą linią dachu, krótkim, obłym tyłem i ponadprzeciętnie długą maską to ukłon w stronę konserwatywnej klienteli. Ponadto do testu otrzymałem egzemplarz z pakietem AMG, który pozytywnie wpływa na atrakcyjność prezentowanego Mercedesa. Wiele osób myli ten model z flagową klasą S, co oznacza, że sprawia on wrażenie nieco większego niż jest w rzeczywistości.

mercedes_c_180_7g-tronic_3

Wnętrze
W środku dominuje elegancja. Głęboką czerń ożywiają aluminiowe wstawki, które dodają wnętrzu szlachetności. Faktura kokpitu to po prostu designerski majstersztyk! Wszystko robi świetnie wrażenie i wszędzie widać dbałość o detale. Nawet przyjemny ?klik? podczas regulowania dyszy nawiewu potrafi cieszyć. Jeśli chodzi o obsługę, to trzeba przyzwyczaić się do panelu multimediów. Jest to jednak niewielka cena za tak efektowny styl i wysoką jakość.

mercedes_c_180_7g-tronic_4

Fotele również zasługują na pochwały. Skutecznie podpierają ciało, mają odpowiednią wielkość i twardość, co sprzyja dłuższym podróżom. Istotny jest też duży zakres regulacji pozwalający na dobranie odpowiedniej pozycji. Na tylnej kanapie także jest wygodnie ? pod warunkiem, że znajdują się tam dwie osoby średniego wzrostu. Większym pasażerom będzie brakować nieco przestrzeni na nogi. Warto jednak zaznaczyć, że główni konkurenci (seria 3, S60 i A4) nie są wcale bardziej przestronni.

mercedes_c_180_7g-tronic_5

Bagażnik, jak to w sedanach, jest duży, ale jego funkcjonalność ogranicza niewielki otwór załadunku. Mimo tego 490 litrów pozwoli na zapakowanie wystarczającej liczby toreb i walizek, a dzielone i składane oparcie kanapy umożliwi przewóz dłuższych przedmiotów, np. nart. Plus za wygodny system składania i dwie wnęki z siatkami oddzielającymi.

mercedes_c_180_7g-tronic_6

Technologia
Jak już wspomniałem, pod maską testowanego egzemplarza pracuje podstawowa jednostka benzynowa o pojemności 1,6 litra. Generuje ona 156 KM i 250 Nm momentu obrotowego. Moc przekazywana jest na tylną za pośrednictwem 7-biegowej skrzyni automatycznej. Siła napędowa nie jest zatem porażająca, ale taki zestaw wystarczy, by sprawnie przyspieszać. C 180 osiąga pierwszą setkę w 8,7 sekundy i rozpędza się do 221 km/h. Warto od razu zaznaczyć, że niemiecki sedan waży 1470 kg, co sprawia, że na te rezultaty patrzymy jeszcze przychylniej. Co ciekawe, niezła dynamika idzie w parze z niewielkim zużyciem paliwa. Średnie spalanie z całego testu (przeprowadzanego w warunkach mieszanych) wyniosło 6,8 litra. To więcej o 1,2 litra niż podają oficjalne dane techniczne, ale i tak powodów do narzekań mieć z pewnością nie można.

mercedes_c_180_7g-tronic_7

Wrażenia z jazdy
Mimo przyzwoitych osiągów, prezentowana klasa C nie zachęca do dynamicznej jazdy. Nie jest to również auto, którym chętnie ?spalimy gumę? i wjedziemy ?bokiem? w zakręt. Służy do czegoś zupełnie innego, ale tego tłumaczyć nie trzeba. Za jego kierownicą kilometry są po prostu połykane i nie ma przed niczym obaw. To jeden z tych samochodów, który budzi duże zaufanie. Do jego charakteru idealnie pasuje wspomniana wyżej skrzynia preferująca spokojną podróż. Jeśli jednak ktoś będzie musiał skorzystać z możliwości auta, to nie będzie z tym problemu. Odpowiednią konfigurację ułatwi system Agility Select (część pakietu AMG), który za pośrednictwem przełącznika na tunelu środkowym pozwoli na wybranie adekwatnego do stylu jazdy trybu.

mercedes_c_180_7g-tronic_8

Komfort nie jest może tak genialny jak w klasie S (pakiet AMG obejmuje również usztywnione zawieszenie), ale nie ma mowy o bezwiednym przypominaniu sobie o ostatnim posiłku. Poza tym podwozie pracuje bardzo cicho, co oczywiście nie powinno nikogo dziwić. Zresztą, podobnie jak to, że silnik wyróżnia się wysoką kulturą pracy. Podczas postoju jest praktycznie niesłyszalny i jedynie ?wyprowadzony z równowagi? potrafi poinformować o swoim istnieniu.

mercedes_c_180_7g-tronic_9

Okiem przedsiębiorcy
Mercedesy tanie nigdy nie były i pewnie nie będą. Pamiętajmy jednak, że mamy do czynienia z podstawową wersją silnikową, dlatego kwota nie powinna wywołać zawrotów głowy. Ceny C 180 rozpoczynają się od 126 300 zł i jest to całkiem rozsądna oferta. Egzemplarz testowy wyposażony w szereg dodatków kosztuje natomiast około 200 tysięcy złotych. Tę kwotę da się oczywiście obniżyć ? wystarczy zachować wstrzemięźliwość w wybieraniu opcji?

mercedes_c_180_7g-tronic_10

Wysokie ceny Mercedesów sprawiają, że klienci są zainteresowani różnymi wariantami finansowania. Wśród nich jest oczywiście kredyt w walutach PLN lub EUR ? od 12 do 72 miesięcy, przy czym raty dostosowywane są indywidualnie. Warto zaznaczyć, że istnieje możliwość utworzenia raty balonowej spłacanej pod koniec okresu kredytowego. Z kolei dla przedsiębiorców przygotowano leasing od 24 do 60 miesięcy. Pozostałe warunki zależne są od możliwości i potrzeb klienta, dlatego o szczegóły należy pytać w salonach sprzedaży.

mercedes_c_180_7g-tronic_11

Podsumowanie
Mercedes klasy C to dopracowane auto stworzone dla osób stawiających na prestiż, jakość i styl. W prezentowanej wersji jest również rozsądnie wycenione i oszczędne. Czy warto przemyśleć jego zakup? Bez najmniejszych wątpliwości twierdzę, że tak.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nadchodzi Corsa OPC!

20-lecie Volvo 850 T5-R