w

FIA: Piastri nie ma kontraktu z Alpine na sezon 2023

Alpine F1 2022
FIA: Piastri nie ma kontraktu z Alpine na sezon 2023

Ta informacja może rozstrzygnąć, jaka przyszłość czeka Australijczyka, choć wciąż nie wszystko jest pewne.

FIA ogłosiła, że Piastri nie ma kontraktu z Alpine na sezon 2023. To zaskakujące, biorąc pod uwagę wypowiedzi przedstawicieli zespołu, w tym Otmara Szafnauera. Francuzi mogli nie spodziewać się odejścia Alonso, dlatego nie zabezpieczyli się lepszą umową ze swoim juniorem.

Podejrzewamy więc, że gdy jeszcze wszyscy nie rozmyślali o odejściu Alonso, Piastri już negocjował z innym zespołem. Gdy Hiszpan ogłosił nagłą decyzję, Australijczyk mógł być już na etapie zaawansowanych rozmów lub po podpisaniu porozumienia.

Piastri nie ma kontraktu z Alpine na sezon 2023 – co dalej?

Jesteśmy ciekawi, czy Piastri żałuje swoich poczynań. Trudno podejrzewać, że odmówiłby swojemu zespołowi współpracy, gdyby wcześniej wiedział, że dostanie miejsce w bolidzie. Nie mógł być jednak tego pewien jeszcze tydzień temu, dlatego nie można się dziwić, że negocjował z inną ekipą. Teraz może chcieć dopełnić warunków nowej umowy.

Początkowo mówiło się, że może to być Williams, ale wszystkie znaki na niebie wskazują McLarena. I tu pojawia się kolejna zagwozdka. Daniel Ricciardo, który musiałby odejść, by oddać miejsce Piastriemu, ma podobno kontrakt z możliwością jednostronnego przedłużenia. Jeżeli rzeczywiście tak jest, to może pozostać w aktualnym zespole.

Piastri nie ma kontraktu z Alpine na sezon 2023
Alonso podjął spontaniczną decyzję, ale Piastri mógł prowadzić rozmowy znacznie wcześniej i podpisać umowę przed ogłoszeniem go w Alpine, co oznacza, że francuski zespół ma kłopoty

To oznaczałoby, ze Piastri pozostałby rezerwowym, tyle że w innej ekipie. To byłby najgorszy scenariusz dla młodego talentu, ale nie da się go wykluczyć na tym etapie. Podejrzewamy, że gdyby wszystko było już gotowe w McLarenie, to Piastri zostałby ogłoszony. Niewykluczone, że zespół chce dogadać się z Ricciardo i doprowadzić do roszady z Alpine – Australijczyk za Australijczyka.

To byłoby bardzo ciekawe, a zarazem najrozsądniejsze posunięcie. Francuzi zostali na lodzie, a zainwestowali w swojego juniora ogromne pieniądze. Alonso też nie pozostawił po sobie dobrego wrażenia, ale tego można było się spodziewać, bo to nie jest pierwszy taki wyczyn Hiszpana.

Pozostaje czekać na kolejne wieści. Biorąc pod uwagę okoliczności, decyzje powinny zapaść (jeśli jeszcze nie zapadły) i zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sportowa Honda Jazz

Honda Jazz RS. Tego nikt nie mógł się spodziewać

Problemy produkcyjne w Rosji

Rosyjski koncern AvtoVAZ prosi pracowników o dobrowolne odejście