Silnik 1.4 16v (Volkswagen) - problemy, awarie, historia, eksploatacja - NaMasce

Silnik 1.4 16v (Volkswagen) – problemy, awarie, historia, eksploatacja

28

O tym, że samochody wywodzące się z Grupy VW są najczęściej wybieranymi pojazdami na rynku wtórnym wie praktycznie każdy. Potencjalni klienci kuszeni są szerokim wachlarzem marek, modeli i oczywiście jednostek napędowych, spośród których szczególnie wyróżnia się niewielki, benzynowy motor 1.4 16v. Co sprawiło, że cieszy się taką popularnością?

Klienci po raz pierwszy mieli okazję zapoznać się z szesnastozaworowym silnikiem 1.4 pod koniec 1996 roku, kiedy to 101-konny wariant pojawił się w gamie jednostek napędowych Seata Ibizy/Cordoby. Rok później słabsza, 75-konna odmiana została bazowym silnikiem debiutującego wówczas VW Golfa IV generacji. Od tego czasu silnik 1.4 16v pojawił się w szerokiej gamie miejskich i kompaktowych modeli Grupy VW (np. w Audi A2, Seacie Leonie/Toledo, Skodzie Fabii, VW Lupo itd.) i szybko stał się jednym z najpopularniejszych silników koncernu. Wkrótce zaprezentowano także dwa nowe warianty – 80- i 86-konny. Do zalet jednostki należy niezła dynamika, dość nowoczesna konstrukcja (aluminiowy blok, plastikowy kolektor dolotowy) oraz umiarkowane zużycie paliwa (średnio około 6-8 litrów w zależności od wariantu).

 

Usterki i awarie
Będąc posiadaczem samochodu wyposażonego w silnik 1.4 16v nie powinniśmy doświadczyć wielu problemów natury technicznej – użytkownicy najczęściej chwalą trwałość niemieckiej konstrukcji. Jednak nie zawsze było tak różowo – W latach 2000-2002 szerokim echem odbiły się informacje o masowych przypadkach „zgonów” aluminiowych silników 1.0 oraz opisywanego 1.4 16v. Okazało się, że z powodu wady konstrukcyjnej podczas zimowych mrozów może dojść do zamarznięcia odmy, szczególnie w przypadku samochodów parkowanych „pod chmurką”. Zamarznięta odma powoduje wypychanie oleju silnikowego przez bagnet, co może przyczynić się do zatarcia silnika podczas próby porannego rozruchu przez nic nie podejrzewającego właściciela (..chyba że ktoś ma nawyk podnoszenia maski przed każdym wyjazdem, wtedy wzrastają szanse na uniknięcie „najgorszego”). W przypadku realizacji tego scenariusza niestety czeka nas wymiana jednostki na nową. Na szczęście można zapobiec tej sytuacji regularnie czyszcząc odmę lub poprzez montaż specjalnego podgrzewacza (który montowano seryjnie w samochodach wyprodukowanych po 2002 roku) – dzięki wskazówkom „kolegów z forum” można dokonać takiej modyfikacji samemu (części są dostępne w ASO), ale jeśli nie mamy odpowiednich umiejętności lepiej powierzyć to zadanie fachowemu warsztatowi – koszt takiej usługi to ok. 300-400 zł.

 

Do innych „złośliwości” małego czterocylindrowca należy zaliczyć problemy z falującymi obrotami – tutaj przyczyną mogą być m.in. awaria czujnika położenia wału, usterka przepustnicy, kable zapłonowe, czujnik temperatury, kiepskiej jakości paliwo lub zapchany filtr paliwa, a nawet zużyte świece zapłonowe. Słowem – jest to jedna z tych „upierdliwych” usterek, której właściwa diagnoza i usunięcie może trochę potrwać… Silniki 1.4 16v słyną też ze zwiększonego zużycia oleju. Dość kosztowna może być wymiana rozrządu – od 900-1300 zł. Zwolennicy instalacji gazowej powinni pomyśleć o montażu „sekwencji” w dobrym warsztacie – źle wyregulowana instalacja może szybko zakończyć żywot każdego silnika i konstrukcja Volkswagena nie jest tu wyjątkiem. Na szczęście mechanicy zdążyli już poznać słabe punkty jednostki i jej naprawa nie powinna stanowić wyzwania, a ceny części (poza w/w rozrządem) kształtują się na akceptowalnym poziomie.

 

Czy warto zainwestować w 1.4 16v?
Samochody wyposażone w silnik 1.4 16v nie należą do grupy potencjalnego ryzyka, a wymienione powyżej dolegliwości nie są regułą dla każdego egzemplarza. Dla osób poruszających się głównie po mieście, 75-konny wariant będzie wystarczający. W przypadku częstszych podróży po autostradach lepiej sprawdzą się mocniejsze warianty. Jeżeli interesujący nas egzemplarz ma udokumentowaną historię serwisową, to niewielkie 1.4 może okazać się znakomitym wyborem. Warto jednak dmuchać na zimne i na wszelki wypadek przed zakupem pomyśleć… o ewentualnej budowie garażu – licho nie śpi

 

Autor: Daniel Banaś

Udostępnij.

O autorze

Rafał Łakus

28 komentarzy

  1. Ta odma mnie przeraża. Kupuję Mamie takiego golfa z 1.4. Zadbanego. W Polsce od niedawna, jeden właściciel w kraju. Jednak miał już czyszczoną odmę. Silnik nie faluje, cyka bez zarzutu. Chyba warto zainwestować w podgrzewacz a te 75KM to rzeczywiście do miasta starcza.

  2. kupiłem lupo z 2001 1.4 16v aua i mam problem ponieważ auto podczas jazdy traci moc i działa tak jak by na jednym cylindże. Gaszę auto na 10 min i problem znika na jakieś 5km . wymieniłem świece, kable, aparat zapłonowy, zawór EGR, czujnik tęperatury na głowicy, aprawdzłem wydech, wymieniłem filtry i płyny. a autko ciągle nie działa. 🙁

    • Bez podłączenia samochodu do testera diagnostycznego i odczytania kodów błędów przez mechanika niezwykle ciężko będzie stwierdzić przyczynę takiego stanu rzeczy. Biorąc pod uwagę przedstawione objawy (zapewne towarzyszy im wyskakująca kontrolka, np. check engine) najbardziej prawdopodobna wydaje się być usterka czujnika położenia wału korbowego lub czujnika ciśnienia w kolektorze ssącym – koszt samej części w obu przypadkach zamyka się w okolicach 200 zł.

  3. Witam mam golfa 14.16v i pękła śruba napinacza odalem do mechanika wymienił wszystko praktycznie na nowy silnik ale co z tego jak niemożna go odlic komputer pokazuje że wszystko ok niewiem co mam robić dzisiaj odalem do drugiego mechanika bo tamten nie potrafi już wydałem na naprawę 3500a co dalej

  4. Uwaga na wersję 1.4 16v oznaczoną jako BBY, wadliwe tłoki i sworznie tłokowe, po przebiegu około 90 tys km silnik zaczyna stukać, metaliczny dźwięk diesla, od razu mówię że to nie popychacze, da sie z tym jeździć, ale dźwięk zostaje, pomaga jedynie wymiana tłoków i sworzni (montowany był w Audi A2, Fabiach, Polo i Ibizach oraz Cordobach)

  5. Zajmujemy się u siebie na warsztacie regeneracją silników dla Volkswagenów. Generalnie są to solidne auta raczej ciężko je zajechać ale wiadomo czas robi swoje i zawsze coś pójdzie w samochodzie. Jeśli chodzi o silnik 1.4 to można kupić, nie ma się zbytnie do czego przyczepić, zgadzam się w tym temacie z autorem.

  6. Mam Golfa z tym silnikiem 75 KM , 110 tys zrobione , 2005 rok.
    Polecam na miasto, jest super. Na trasie za mało koni ale daje radę max 165 km/h raczej chwilowo , 130 tak bez zrywów. Spalanie jest średnie jak na 1,4 po mieście około 7,5 w zimie nawet 9 ( Wrocław ). Silnik 1,4 jest głośniejszy od 1,6 ale po co komu aby dotrzeć do punktu B. Awarie : nic -wymiana świeć itp. w terminie , olej zmieniam co pół roku nie patrząc na kilometry a robię około 10 tys rocznie z czego 90 % w mieście.

          • Większej bzdury nie slyszałem. syntetyk to najlepsze co może być dla silnika. A sugerowanie się przebiegiem przy doborze silnika do dziadostwo rodem z szopy. Nie da się rozczelnić silnika. Jak cieknie to naprawić!

  7. Jak sie nie mylę to pewnie dlatego że tam są małe kanały olejowe a 5w30 jest rzadszy od 10w40. Tylko pytanie czy mozna przejśc z 10w40 na 5w30 ?

  8. A ja kupiłem super zadbany egzemplarz z Niemiec, z przebiegiem udokumentowanym, niespełna 100 tys. i po kilku tys. pojawił się problem z ciśnieniem oleju. Mechanik sprawdził panewki , są super, pompa wygląda nieźle, ale zamówiłem nową , smok i odma są ok. Jak to nie pomoże to porażka.

  9. U mnie kontrolka od ciśnienia oleju świeci się od 3 lat i tak sobie jeżdże i nic się z autem nie dzieje, poza denerwującym dźwiękiem kontrolki.

    • Cześć, To sprawdź czujnik ciśnienia oleju. Często się psują. U mnie po wyciągnięciu kostki z czujnika lał się olej. Wymiana czujnika tylko na oryginalny, bo zamienniki mogą wprowadzać w błąd. Oczywiście przydało by się sprawdzić czy nie jest zapchany smok. Ale podstawa to sprawdzić ciśnienie oleju. Silniki te bezwzględnie potrzebują przestrzegania reżimów olejowych (wymiana po 10 tys lub roku) i poziomu oleju na górnej granicy wskaźnika.

  10. A ja w moim polo 1.4 75 km mam przejechane od nowości 183 tys km w tym okolo 150 na lpg wymieniłem tylko czujnik polożenia wału termostat jedną cewke noi dwa razy rozrząd. Wymiana oleju co 12 tys w tym okresie dolewam mu okolo 1 litra mobila 5 w 50
    Auto codziennie wozi mnie do pracy spalanie gazu na poziomie 8 litrów wiec nic dodać nic ująść…

  11. Coś się temu autorowi artykułu pomyliło – od kiedy to wadą silnika vw 1.4 16v są zużyte świece czy filtr paliwa lub awaria czujnika ? Od przemożnej chęci pisania o czymkolwiek ważniejsze jest minimum wiedzy technicznej. I tak – do tych silników powinny być stosowane oleje syntetyczne 0W-40 lub 5W-40 ,5W-50, z wymianą co 10 do 15 tys. km. Nie używajmy produktów Mobil czy Castrol lub Elf ,bo na polskim rynku składają się one głównie z reklamy, ich jakość jest b.niska .Oleje Orlen są całkiem niezłe . Klasą dla siebie są oleje Liqui Moly. Warto. Filtr oleju – b.ważna rzecz- nie Filtron , a Mann . GOLF 4 silnik AXP 2001 rok, od nowości u mnie 95 tys.km. bezawaryjnie w ogóle ,pali 5.2 l w trasie ,6.5 w mieście. Jeżdzi cichutko , wygląda dokładnie jak nowy. Brak w ogóle zużycia oleju. Tak trzymać , nie popuszczać.

    • Witam. Chcę kupić Golfa 2003 rok. 1,4 16v.prosze powiedz na co zwrócić uwagę. Po odpaleniu silnik cyka jak mały diesel.. Czy to jest normalne? Przebieg około 120000. Wersja wyposażenia Pacyfik.. Na bogato. Dla żony auto w sam raz. Pozdrawiam i proszę o pomoc. Rafał Knap 667741000 rafal.knap@onet.eu

  12. witam,
    Mam Polo 1,4 benzyna z 2003r. auto po rozgrzaniu silnika traci moc, chodzi jakby na 3 garach, pali sie check, skaczą obroty. wymieniłem świece, podmieniana była cewka, jeden mechanik mówił o sondzie lambda. teraz auto stoi już tydz u kolejnego mechanika i znowu nic nie wiedza. podłączyli kompa i wyskakiwał zapłon na 1 cylindrze… co teraz robić? doradźcie mi coś… 🙁

  13. (..chyba że ktoś ma nawyk podnoszenia maski przed każdym wyjazdem
    Czy autor ma na myśli za każdym razem sprawdzać olej? Czy po prostu będzie widać gdzieś wycieki oleju po podniesieniu maski?

Skomentuj artykuł