w ,

Volkswagen Polo 1.2 TSI Highline – nowy po staremu

Polo należy do najczęściej kupowanych samochodów w Europie. Niemiecki producent konsekwentnie utrzymuje jego znany od lat charakter. Ani inżynierowie, ani styliści nie decydują się na rewolucyjne zmiany, co ma swoje uzasadnienie. Przecież nie ma sensu zmieniać czegoś, co nadal chętnie nabywają klienci.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_2

Karoseria
Potwierdzeniem tych słów jest ostatnia kuracja odmładzająca. Polo z zewnątrz prawie wcale się nie zmieniło. Sokole oko dostrzeże jedynie zmodyfikowane delikatnie reflektory i lampy, a także przeprojektowane zderzaki. Jak to bywa w przypadku liftingu, zwiększyła się również liczba dostępnych barw i wzorów felg. I w sumie to wszystko. Czy przydałyby się większe zmiany optyczne? Niemiecki mieszczuch wciąż wygląda najdojrzalej z całego segmentu B, dlatego nie ma takiej konieczności.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_3

Wnętrze
We wnętrzu panuje równie konserwatywny klimat. Faktura kokpitu niczym nie zaskakuje, ale nie ma się też do czego przyczepić. Na pochwałę zasługuje przede wszystkim ergonomia. Największą nowością jest panel multimedialny znany z Golfa ? bardzo prosty i wygodny w obsłudze. Spory plus należy się także za czytelne zegary i dobrze leżącą w dłoniach nową kierownicę. Przy okazji liftingu poprawiły się również materiały wykończeniowe.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_4

Przednie fotele są stosunkowo niewielkie, jednakże wygodne i nieźle wyprofilowane, co ma znaczenie podczas pokonywania zakrętów. Ich zakres regulacji nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Na tylnej kanapie jest nieco gorzej. Miejsca nad głowami jest sporo, ale z nogami, szczególnie długimi, może być problem. Dwie osoby średniego wzrostu (około 175 cm) nie powinny jednak narzekać ? nawet podczas dłuższych podróży.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_5

Jeśli już o podróżach mowa, to warto wspomnieć o bagażniku, który? jest. Jego 280 litrów pojemności to może nie rekord, ale regularne kształty i niski próg załadunku ułatwiają 100-procentowe wykorzystanie każdego litra.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_6

Technologia
Do samochodów miejskich najlepiej pasują jednostki benzynowe. Pod maską Polo pracuje więc silnik z rodziny TSI o pojemności 1,2 litra generujący 110 KM i 175 Nm (w przedziale 1400-4000 rpm). W porównaniu do wersji sprzed liftingu, ma 5 koni więcej i maksymalny moment dostępny w nieco niższym zakresie obrotów. Dzięki tym zmianom mały Volkswagen nieco lepiej przyspiesza do setki (w 9,4 sekundy) i wyróżnia się lepszą elastycznością. Co istotne, motor został zintegrowany z 6-biegową skrzynią manualną, która wyróżnia się precyzją. Przydałyby się jednak nieco krótsze skoki lewarka. Nowością jest także elektromechaniczny układ kierowniczy, który, według konstruktorów, poprawia zachowanie podczas jazdy. Zawieszenie? Bez zmian ? z przodu kolumny MacPhersona, a z tyłu belka skrętna. Ostatnią, ale równie ważną kwestią jest zużycie paliwa. Otóż, Polo 1.2 TSI to wcale nie taki oszczędny wóz jak można się było tego spodziewać. W mieście potrafi bez problemów spalić 8 litrów. Ekonomiczna jazda poza terenem zabudowanym pozwala na osiągnięcie 5,5 litra. Z kolei przy prędkościach autostradowych auto mieści się w 7 litrach. Niektórzy konkurenci potrafią być oszczędniejsi.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_7

Wrażenia z jazdy
Na początku wspomniałem, że Polo wygląda dojrzalej niż konkurencja. Co ciekawe, jeździ podobnie jak wygląda. Układ kierowniczy pracuje bardzo dobrze, z lekkim oporem, co pomaga w integracji z samochodem. Zawieszenie może nie jest wyjątkowo komfortowe, ale utrzymuje auto w ?pionie? nawet podczas gwałtownych manewrów. Mimo silnika z przodu i napędu na oś przednią, prezentowany Volkswagen nie jest też przesadnie podsterowny.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_8

W mieście możemy docenić jego zwrotność. Parkowanie, zarówno tyłem jak i przodem, nie sprawia najmniejszych trudności. Podobnie zresztą jak manewrowanie po zatłoczonych uliczkach. Nie bez znaczenia jest w tym przypadku dobra widoczność, którą w razie czego wspomagają czujniki parkowania.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_9

Dojrzałe prowadzenie objawia się także przy wyższych prędkościach. Zarówno podwozie jak i nadwozie zachowują się odpowiednio. Auto nie cierpi na boczne podmuchy wiatru, a wspomniany wyżej układ kierowniczy nie staje się rozleniwiony. W tej dziedzinie znaczna część konkurencji powinna się wiele nauczyć.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_10

Okiem przedsiębiorcy
Polo 1.2 TSI w bogatej wersji Highline tanie nie jest. Jego cena startuje od 64 820 zł. Za egzemplarz biorący udział w teście, wyposażony w kilka dodatków trzeba zapłacić 73 390 zł. Za taką kwotę można dostać auto kompaktowe, ale nie w takiej opcji i nie z tak wolną utratą wartości. Polo kierowane jest więc w stronę klientów indywidualnych, którzy szukają porządnego auta miejskiego.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_11

Zainteresowani zakupem Volkswagena mogą zdecydować się na kredyt. W ofercie są trzy warianty: Kredyt 1% (50% wpłaty własnej, umowa na 36 miesięcy, oprocentowanie 1%), AutoKredyt (wkład własny od 0%, umowa na 36 lub 48 miesięcy, oprocentowanie 5,55%) i Kredyt niska rata (wkład własny od 0% do 50%, umowa od 12 do 84 miesięcy, oprocentowanie 4,99%). Dla przedsiębiorców polski oddział marki przygotował lesing niska rata z opłątą wstępną od 10 do 45%, okresem umowy od 24 do 60 miesięcy i wartością końcową od 1 do 25% wartości auta.

volkswagen_polo_1.2_tsi_highline_12

Podsumowanie
Volkswagen Polo to klasyka gatunku. Jest dobrze wykończony i świetnie sprawdza się w roli auta miejskiego. W topowej wersji z benzynowym silnikiem pod maską jest także bogato wyposażony i dynamiczny. Jego wadą jest wysoka cena. Jeśli jednak ktoś z Was ?wypatrzy? dobrą promocję, warto zdecydować się na ten model.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Debiut Saleen’a FourSixteen w Pebble Beach

Nowa Fabia w pełnej krasie