w

Uderzył w inne auto i uciekł – przeróbka w stylu „Call on me”

Podchodzisz do swojego auta postawionego na parkingu i dostrzegasz, że ktoś go otarł lub w niego uderzył. Sprawca nie raczył zostawić po sobie niczego, poza szkodą. Co wtedy? Twoje nerwy są w stanie wywołać burzę…

 

Przedstawiam Wam jednak tego typu sytuację, która może… odstresować. Zdarzenie nagrała jedna z kamer monitorujących otoczenie. Pewien „artysta” postanowił przerobić video w taki sposób, by pasowało do nagrania „Call on Me” Erica Prydza. Mimo dawki humorystycznej, widać wszystko, czyli sprawców i samą chwilę uszkodzenia czyjejś własności. Tak na marginesie warto dodać, że owi bohaterzy zostali złapani i teraz muszą zapłacić odszkodowanie. Wracając do zarejestrowanego materiału, jest całkiem niezły, ale i tak wolę oryginalny teledysk…

https://www.youtube.com/watch?v=n0hOjWX7gvU

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Pagani Huayra BC rozbite w Rzymie

Halogeny, LED-y czy ksenony? Test na przykładzie Porsche 911