w

Toyota FJ Cruiser 2022. Tak mogłaby wyglądać

Toyota FJ Cruiser 2022. Tak mogłaby wyglądać

To był jeden z najodważniejszych projektów japońskiej marki dwóch ostatnich dekad.

Toyota FJ Cruiser była produkowana przez 10 lat – od 2006 do 2016 roku. Samochód przypominał stylistycznie Hummera, choć był bardziej kompaktowy i zarazem „dyskotekowy”. Widać, że projektanci mieli dostali tu wolną rękę. Dla wielu konserwatywnych klientów tego producenta było to spore zaskoczenie.

Auto skrywało czterolitrową jednostkę V6, która oddawała do dyspozycji użytkownika 243 konie mechaniczne377 niutonometrów. Przeniesieniem mocy na jedną lub obie osie (opcja) zajmowała się jedna z dwóch dostępnych skrzyń: sześciobiegowy manual albo pięciobiegowy automat.

Przyspieszenie samochodu było naprawdę bardzo przyzwoite, jak na niemal dwie tony wagi. Toyota FJ Cruiser rozwijała setkę w mniej, niż 8 sekundy i potrafiła rozpędzać się do 170 km/h.

Toyota FJ Cruiser 2022 – może jednak?

Marka nie ujawniła żadnych informacji na temat potencjalnego następcy tego ciekawego modelu. Do sieci trafiła jednak grafika niezależnego projektanta, który bardzo fajnie rozwinął dotychczas znaną koncepcję.

Toyota FJ Cruiser 2022
Grafik postawił na ewolucję pierwszej generacji tego modelu

Toyota FJ Cruiser 2022 mogłaby wyglądać właśnie tak. Widać z daleka, że to ten sam model, ale po aktualizacji.  Samochód został wygładzony, otrzymał oświetlenie LED i terenowe koła. Z tych ostatnich byłoby można zrezygnować, bo to jednak SUV.

Jeżeli takie auto trafiłoby kiedyś na rynek (nawet w najbliższych miesiącach), to trudno spodziewać się silnika spalinowego o dużej pojemności. Bardziej prawdopodobna byłaby hybryda, a najbardziej – elektryczny układ napędowy. No cóż, takie czasy.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

2 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Ciekawy zamysł, ale bardziej pasuje mi chyba highlander który jest już na rynku albo stary cruiser, on był świetny, no i te osiągi!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Niebezpieczna jazda z instruktorem

Jeden niecierpliwy, drugi złośliwy. To nie był wzór nauki jazdy (wideo)

Ostatnie chwile życia agresora drogowego

Agresor drogowy prowokował bójkę. 10 minut później doprowadził do tragicznego wypadku (wideo)