w

Solidny sedan za 25 tysięcy złotych. Nie jest piękny, ale jego diesel to rekompensuje

Peugeot 301
Solidny sedan za 25 tysięcy złotych. Nie jest piękny, ale jego diesel to rekompensuje

W sieci można znaleźć mnóstwo głosów sprzeciwu wobec samochodów, które nie przekonują swoją stylistyką. Fakty są jednak takie, że design to sprawa drugo- albo trzeciorzędna dla licznego grona potencjalnych nabywców.

Istnieje spora grupa kierowców oczekujących prostoty, niezawodności i taniej eksploatacji. I właśnie ją może przekonać ten solidny sedan za 25 tysięcy złotych. Nie przykuwa wzroku, nie prowadzi się jak McLaren i nie oferuje jakości Bentleya, ale tanio przewiezie z punktu A do punktu B. I to jest w tym przypadku najważniejsze.

Oto Peugeot 301, czyli francuski sedan, który plasuje się między autami miejskimi a kompaktowymi. Można go przypisać do segmentu B+, podobnie jak Skodę Rapid. Warto odnotować, że ma swojego bliźniaka – Citroena C-Elysse.

Solidny sedan
Peugeot 301

Jak powszechnie wiadomo, to model globalny, który uznawany jest za oficjalnego następcę 206 Sedan. Wzbudzał szczególne zainteresowanie na rynkach rozwijających się, gdzie duży popyt dotyczy pragmatycznych modeli.

Tuż po prezentacji w Paryżu w 2012, rozpoczęto jego produkcję. Francuskie auto było wytwarzane w Hiszpanii, Chinach, Nigerii, Iranie, Kazachstanie i na Białorusi. To jeszcze mocniej sugeruje, że jego konstrukcja musiała być na tyle odporna, by poradzić sobie w krajach uboższych infrastrukturalnie, niż szeroko pojęty Zachód.

Solidny sedan z prostym wnętrzem

Nie ma wątpliwości, że to model o charakterze budżetowym, ale jego wnętrze jest przyjemniejsze, niż można przypuszczać. Kokpit oferuje analogowe zegary, które są bardzo czytelne. Pomiędzy nimi wkomponowano ekran komputera pokładowego.

Kierownica jest najmniej estetycznym elementem. Na jej ramionach próżno szukać przycisków. Za wieńcem zagościła jednak manetka zintegrowana z multimediami. Konsolę centralną tworzą natomiast radioodtwarzacz z niewielkim wyświetlaczem i panel klimatyzacji.

Solidny sedan za 25 tysięcy złotych
Peugeot 301

Co ciekawe, auto było oferowane w różnych konfiguracjach kolorystycznych. Kabina mogła być jasno-czarna, jak na zdjęciach. Jeżeli chodzi o materiały wykończeniowe, to dominują tu twarde tworzywa, ale całkiem nieźle spasowane.

>Citroen C-Elysee 1.6 VTi More Life – Wiele za niewiele

Projekt ożywiają srebrne dekory i fortepianowa czerń, którą zastosowano na samym środku. Ergonomia nie budzi zastrzeżeń. Trzeba jedynie przyzwyczaić się do serowania szybami, które opiera się na przyciskach umieszczonych na tunelu środkowym – jak we wspomnianym 206.

Fotele są dużo i przyzwoicie wyprofilowane. Do tego, zapewniają wystarczający poziom regulacji, dlatego wysocy użytkownicy powinni poradzić sobie z dobraniem właściwej pozycji. W bogatszych wersjach mogły być nawet podgrzewane.

Peugeot 301 bagażnik
Peugeot 301

Z kolei w drugim rzędzie jest zaskakująco dużo przestrzeni. Kanapa może wydawać się trochę za miękka, ale to już kwestia indywidualnych oczekiwań. Kąt pochylenia jest wystarczający, ale oparcia mogłoby być nieco dłuższe.

Ostatnia część wnętrza to oczywiście bagażnik. Oferuje aż 506 litrów wolnej przestrzeni. Problem polega na tym, że jego wykorzystanie ograniczają zawiasy wnikające do środka oraz niewielki otwór. Klapa nie otwiera się wraz z szybą, co jest typowe dla tej wersji nadwozia.

Diesel to najlepszy wybór

W tym modelu nikt nawet nie myślał o oferowaniu jakichś skomplikowanych czy zelektryfikowanych układów napędowych. Gama była więc oparta na konwencjonalnych silnikach, głównie z serii VTi oraz HDi.

Bazą był wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra. Generował od 71 do 83 koni mechanicznych. Krótko mówiąc, nie kipiał mocą. Zintegrowano z nim pięciobiegową skrzynię manualną.

Solidny sedan
Peugeot 301

Mocniejsza alternatywa to jednostka 1.6 VTi, która oddaje do dyspozycji 115 koni mechanicznych. To zdecydowanie najmocniejsza konfiguracja, która zapewnia najlepsze osiągi. Stanowi najrzadszy widok wśród ofert sprzedaży, co oczywiście nie dziwi – przeciętny nabywca tego auta stawiał na najprostsze i najtańsze rozwiązania w tym zakresie.

Najciekawszym wyborem jest silnik 1.6 HDi o mocy 92 koni mechanicznych. To sprawdzona, długowieczna konstrukcja, która wyróżniała się wystarczającym wigorem i bardzo skromnym zużyciem paliwa. Niektórzy użytkownicy mieszczą się w 4-4,5 litra na 100 kilometrów, co przy dzisiejszych cenach paliwa ma znaczenie.

Diesel nie cieszy się dziś popularnością ze względu na sztucznie narzucane standardy, które nie odzwierciedlają potrzeb klientów. Niemniej jednak wciąż stanowi bardzo dobrą propozycję dla kogoś, kto pokonuje większe dystanse i nie chce przepłacać.

Solidny sedan w dobrej cenie

Dobra informacja jest też taka, że zarówno Peugeot 301, jak i Citroen C-Elysee nie były ulubieńcami firm. Zazwyczaj wybierali te auta klienci indywidualni – nierzadko starsi kierowcy, którzy nie jeździli w dalekie trasy.

Odzwierciedla to podaż rynkowa. Nietrudno o znalezienie polskiego, bezwypadkowego egzemplarza z przebiegiem, który nie przekracza 150 tysięcy kilometrów. Często są to zadbane samochody, choć skromnie wyposażone.

Jak zwykle uczulamy na oferty przedstawiające sprowadzone pojazdy. Dlaczego? Auta w dobrym stanie są na Zachodzie droższe, niż w Polsce. Do nas trafiają więc często wysłużone sztuki lub do napraw blacharsko-lakierniczych, które za granicą są bardzo kosztowne. Można zatem łatwiej nabyć „kota w worku”, czego każdy chce uniknąć.

Ten solidny sedan nie przyspieszy bicia serca i raczej nie zaimponuje sąsiadowi, ale dzięki swojej prostej konstrukcji zapewni bezstresową eksploatację. Pod względem właściwości jezdnych to typowy przeciętniak, ale do zwykłego przemieszczania się w zupełności wystarczy.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Chery iCar V23

Oto Chery iCar V23, czyli kwintesencja chińskiej motoryzacji

Skoda Kodiaq RS 2024

Skoda Kodiaq RS 2024 na zdjęciach patentowych. Nie ma obaw, są rury wydechowe