w

Niesforny synek wziął Mustanga bez zgody swojego taty. Przejażdżkę skończył na słupie (wideo)

Młodzieniec bez uprawnień rozbił Mustanga
Niesforny synek wziął Mustanga bez zgody swojego taty. Przejażdżkę skończył na słupie (wideo)

Dwudziestoletni chłopak z Sydney w Australii uderzył w słup energetyczny Fordem Mustangiem swojego ojca.

Jak podały lokalne media, synek wziął kluczyki do muscle cara bez zgody swojego taty. Co więcej, posiadał próbne prawo jazdy, które nie zezwalało na prowadzenie takiego samochodu. Lekkiej dramaturgii dodaje fakt, że jego ojciec zakupił samochód tydzień wcześniej – z myślą o użyciu go na ślubie córki.

Jak wynika ze zdjęć i nagrań, nie jest to zwyczajna wersja. Limonkowa zieleń i naklejki sugerują, że to limitowana edycja „R” z pakietem Herrod Performance stworzona i oferowana jedynie w Australii. Jej odpowiednikiem jest Mustang Shelby GT500.

Pod długą maską mieszka pięciolitrowy, doładowany silnik V8. Generuje on 700 koni mechanicznych oraz 830 niutonometrów. Za przeniesienie mocy na oś tylną odpowiada sześciobiegowa przekładnia manualna. Produkcja tej ciekawej konfiguracji została ograniczona do zaledwie 500 egzemplarzy. Ceny nowego Mustanga R zaczynają się od 99 980 dolarów australijskich. Łatwo policzyć, że to niemal 300 tysięcy złotych (kurs 2,97).

Jak widać na załączonych materiałach, szkody są bardzo poważne. Cały przód został rozbity. We wnętrzu wybuchły poduszki powietrzne. Czy auto wróci na drogi? Istnieje taka szansa, ale naprawa będzie bardzo kosztowna.

Warto dodać, że nie pokryje jej ubezpieczyciel. Sprawcą wypadku była osoba, która nie posiadała odpowiednich uprawnień, dlatego właściciel będzie musiał zapłacić za wszystko z własnej kieszeni. Wydaje się, że szlaban na komputer w tym przypadku raczej nie wystarczy.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

KIA Stinger fail driving

KIA Stinger okazała się za mocna. Kierowca miał więcej szczęścia niż rozumu (wideo)

Wymuszenie pierwszeństwa i zderzenie dwóch ciężarówek

Poważne zderzenie na skrzyżowaniu: Kierowca TIR-a zlekceważył znak STOP. Nie zwolnił nawet na moment (wideo)