w

Kierowca wyjechał z myjni i…dachował

Znowu Stany Zjednoczone. Tym razem nietypowa historia zdarzyła się na jednej z myjni w Stanie Montana.

 

Kierowca minivana Toyoty po umyciu auta wyjechał z pomieszczenia. Aby opuścić teren myjni wystarczyło skręcić w lewo i zjechać z niewielkiej pochylni. Niestety, owy „drajwer” skrócił swoją trasę… Albo zapomniał, albo nie zorientował się, że znajduje się nad poziomem drogi. Postanowił bowiem skrócić swoją drogę, co zakończyło się fatalnie – japońskie auto dachowało przy praktycznie minimalnej prędkości. Jego zdziwienie musiało być spore. Całe absurdalnie głupie zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu należąca do właściciela myjni. Jesteśmy ciekawi, co na to powie ubezpieczyciel. Zresztą, sami zobaczcie, jak to wyglądało:

https://www.youtube.com/watch?v=hMnZzrL41Qo

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Bentley Bentayga Mansory

Nowe BMW serii 5 oficjalnie!