w , ,

CUPRA Leon 2.0 TSI udowadnia, że bez hybrydy jest lepiej – taniej, lżej, szybciej i praktyczniej!

CUPRA Leon 2.0 TSI udowadnia, że bez hybrydy jest lepiej - taniej, lżej, szybciej i praktyczniej!

Hiszpańska marka oferuje ten model w czterech wariantach. Czy najmocniejszy z nich jest tym najlepszym?

CUPRA Leon w hybrydzie – brzmi dziwnie. Fakty są jednak takie, że producent wypuścił na rynek taki wariant. Konserwatywni fani mogli kręcić nosem, dlatego do gamy trafiła też konfiguracja z konwencjonalnym układem napędowym. I wszystko wróciło do normy. Teraz mamy do czynienia z pełnoprawnym sportowym kompaktem, który niczego nie udaje.

CUPRA Leon 2.0 TSI - design
Tylne lampy złączone listwą LED wyróżniają ten model na tle konkurentów

Pod względem stylistycznym jest naprawdę dobrze. Hiszpański hot hatch prezentuje się okazale. Ma w sobie sportowy sznyt i designerską zadziorność, której brakuje niektórym konkurentom. Fajnie wyglądają elementy oświetlenia. Zarówno przednie reflektory, jak i tylne lampy są na tyle charakterystyczne, że nie sposób pomylić tego modelu z rywalami – nawet po zmroku. W oczy rzucają się także masywne błotniki, dyfuzor, cztery końcówki układu wydechowego i felgi w kolorze czarno-miedzianym. Dopełnieniem całości jest szary mat.

Wszystko fajnie poza ergonomią

W kabinie dzieje się sporo. Zacznijmy jednak od materiałów wykończeniowych. Choć wyglądają ciekawiej, niż w poprzedniku, nie są wyższej jakości. Powiedziałbym, że reprezentują ten sam poziom. Dotyczy to także spasowania. Sam design jest jednak nowocześniejszy, co nie oznacza, że lepszy. Wszystko za sprawą nowych instrumentów pokładowych znanych z innych modeli grupy Volkswagena.

CUPRA Leon 2021 - wnętrze
Kokpit prezentuje się nowocześnie, ale można znaleźć kilka niedociągnięć związanych z ergonomią

Zacznijmy od zegarów. W poprzedniku były analogowe i wyjątkowo czytelne, a przy tym – bardzo ładne. Najlepsze, jakie kiedykolwiek widziałem w kompakcie. Najnowsze wcielenie Leona posiada już cyfrowe wskaźniki z szerokimi możliwościami personalizacji. Mimo mnogości informacji, można wszystko dobrze rozplanować. Zmiana generacyjna nie była więc złym pomysłem.

Na konsoli centralnej dostrzegam jednak jeden spory krok w tył. Wszystko za sprawą ekranu multimedialnego i tego, co go otacza. Sam wyświetlacz w miarę szybko reaguje na dotyk, ale nie posiada tak ergonomicznego interfejsu, jak ten w starszym Leonie. Ponadto, zdarzają mu się przycięcia. Obsługa jest też trudniejsza, bo zabrakło fizycznych przycisków, pokręteł i niezależnego panelu klimatyzacji. Jakby tego było mało, niezależne „klawisze” od sterowania temperaturą nie są podświetlone.

 

Z kolei przyciski odpowiedzialne za nadmuch na przednią szybę i grzanie tej tylnej zostały umieszczone po lewej stronie od kierownicy – razem z przyciskami od świateł. Chyba o nich zapomniano i szukano na szybko właściwego miejsca. To samo jest w Volkswagenie i Skodzie, jakby ktoś pytał. Pozostaje mieć nadzieję, że te niedociągnięcia zostaną poprawione przy najbliższym liftingu. Humor poprawia świetnie wyglądająca i tak też leżąca w dłoniach kierownica, która została zintegrowana ze starterem i selektorem trybów jazdy.

CUPRA Leon 2021 - fotele
Fotele oferują bardzo dobre podparcie. Z tyłu bez problemu zmieszczą się dwie dorosłe osoby

Fotele bardzo dobrze wyglądają. Nie są to pełne kubełki, ale na podparcie boczne nie można narzekać. Pod względem rozmiarów nie rozczarowują, choć przydałyby się nieco dłuższe siedziska. Duży plus za możliwość niskiego osadzenia. Warto dodać, że zintegrowane zagłówki są wygodne. W drugim rzędzie bez problemu zmieszczą się dwie osoby średniego wzrostu. Kąt pochylenia oparcia jest całkiem niezły. Do dyspozycji pasażerów są dwa dodatkowe gniazda USB-C i niewielki panel sterowania temperaturą – z fizycznymi przyciskami, tak dla odmiany.

CUPRA Leon 2.0 TSI - bagażnik
Bagażnik oferuje 380 litrów pojemności. Łatwo wykorzystać jego potencjał dzięki regularnym kształtom

Pod ładnie wyprofilowaną pokrywą kryje się bagażnik oddający do dyspozycji  380 litrów. Nie jest to rekord, ale trzy duże torby zmieszczą się bez problemu. Przestrzeń nie zmalała w porównaniu do zwykłych wersji tego modelu, co jest sporą zaletą. Użytkownicy mają do dyspozycji haczyki, mocowania oraz dwie wnęki. Oparcie kanapy dzieli się w proporcjach 40:60. Jest też możliwość otwarcia wnęki ułatwiającej przewożenie dłuższych przedmiotów.

CUPRA Leon 2.0 TSI 2021 – dane techniczne

Jak już wspomniałem, prezentowana CUPRA Leon skrywa spalinowy silnik bez wsparcia elektrycznych jednostek. To oznacza mniej zaawansowanych rozwiązań, ale też lekkość. Kierowca może korzystać z 300 koni mechanicznych400 niutonometrów. Za przenoszenie tego sporego potencjału na przednią oś odpowiada siedmiobiegowa przekładnia automatyczna.

CUPRA Leon 2.0 TSI:

  • 300 koni mechanicznych
  • 400 niutonometrów
  • 7-biegowa skrzynia DSG
  • Napęd FWD
  • 5,7 sekundy do 100 km/h
  • 250 km/h prędkości maksymalnej
  • 9 litrów w cyklu mieszanym

W takiej konfiguracji można liczyć na bardzo dobre osiągi. Sprint do setki zajmuje 5,7 sekundy, a przyspieszanie kończy się dopiero przy 250 km/h. Czy zużycie paliwa jest równie dobre z perspektywy właściciela? Do danych fabrycznych raczej trudno byłoby się zbliżyć, ale w cyklu mieszanym można zmieścić się w 9 litrach, co wciąż jest dobrym rezultatem.

CUPRA Leon w akcji

Tak duże stado znajdujące się na jednej osi wymaga odpowiednich warunków. Gdy jest ślisko lub opona nie ma właściwej temperatury, ciężko jest przenieść wszystkie argumenty na asfalt. To typowa cecha mocnych aut z napędem FWD. Jeżeli jednak warunki pogodowe są optymalne, CUPRA Leon potrafi wystrzelić, jak z procy. Można odnieść wrażenie, że wraz ze wzrostem prędkości radzi sobie coraz lepiej. Miałem poczucie, że od 100 do 200 km/h przyspiesza lepiej, niż większość sportowych kompaktów.

CUPRA Leon 2.0 TSI - silnik
Dwulitrowe TSI pozwala na błyskawiczne przyspieszanie. Tworzy zgrany duet ze skrzynią DSG

Układ kierowniczy jest bardzo dobry. Kierowca nie ma problemów, by czuć się istotnym elementem całej układanki. Leon naprawdę sprawnie pokonuje zakręty i w odpowiednich rękach pokaże także klasę na torze. Jest szybki i nie cierpi na przesadną podsterowność, co też ma ogromne znaczenie. Sam układ zawieszenia wydaje się sprężysty. Nie eliminuje może w pełni przechyłów nadwozia, ale wyraźnie je ogranicza, a przy tym oferuje akceptowalny komfort. Dobrze, że inżynierowie nie przesadzili w tej kwestii.

CUPRA Leon - profil
CUPRA Leon 2.0 TSI oferuje bardzo dobre właściwości jezdne, a przy tym nie męczy podczas codziennej eksploatacji

Samochód posiada oczywiście liczne systemy wsparcia. Jedne mniej, drugie bardziej inwazyjne. Jeżeli mógłbym ingerować w te sprawy, to pozwoliłbym na stałą dezaktywację asystenta pasa ruchu albo korektę jego pracy. Pamiętajmy, że w niektórych zakątkach Polski, szczególnie na remontowanych odcinkach, namalowane linie pozostawiają wiele do życzenia, dlatego takie układy nie zawsze reagują w sposób właściwy. Wolałbym więc samemu decydować, czy wraz z odpaleniem jest on włączany, czy też nie.

Ile kosztuje Cupra Leon?

Ceny tego modelu zaczynają się od 143 500 złotych. Tyle kosztuje wariant 245-konny z tym samym silnikiem. Za topową konfigurację, która bierze udział w tym teście trzeba zapłacić dokładnie 159 200 złotych. Co ciekawe, jest ona tańsza o kilka stów od słabszej, wolniejszej i cięższej hybrydy, która posiada mniejszy bagażnik. Wybór jest więc oczywisty.

CUPRA Leon 2.0 TSI
Za wersję 245-konną tej jednostki trzeba zapłacić 143 500 złotych

CUPRA Leon to hot hatch oferujący bardzo dobre właściwości jezdne, świetną dynamikę i atrakcyjny design. Wymaga jednak poprawek związanych z wnętrzem. Nie są to jednak na tyle istotne sprawy, by przyćmiły zalety samochodu. Hiszpanie ponownie stworzyli skutecznego sportowca, który powinien być w kręgu zainteresowań osób poszukujących mocnego auta kompaktowego o takim charakterze.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podziękowanie rosyjskiego kierowcy

Podziękowanie w rosyjskim stylu. Kierowca drogiej limuzyny był przygotowany (wideo)

Alfa Romeo Racing Orlen

Orlen negocjuje z Alfa Romeo Racing. Robert z szansą na fotel?