Skoda Fabia II (2007–2014) – Udana „Czeszka” - NaMasce

Skoda Fabia II (2007–2014) – Udana „Czeszka”

2

Kiedy w 1999 roku Skoda zaprezentowała pierwsze wcielenie Fabii, chyba nikt nie spodziewał się, że w krótkim czasie odniesie aż tak imponujący sukces. Model niemal z marszu zadomowił się w czołówce najpopularniejszych samochodów w Europie i pomógł ugruntować pozycję marki na rynku. Przed Fabią II postawiono ciężkie zadanie, ale znakomicie poradziła sobie z oczekiwaniami. Dziś to jeden z bestsellerów na rynku wtórnym – sprawdzamy, co stoi za jej sukcesami.

skoda_fabia

Druga generacja czeskiego przeboju zadebiutowała w 2007 roku podczas targów we Frankfurcie. Już tradycyjnie reprezentant segmentu B dzielił płytę podłogową z VW Polo i Seatem Ibizą. Wyczekiwany model spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem klientów, szczególnie tych z Polski – Fabia II nieprzerwanie utrzymywała się w czołówce najpopularniejszych modeli. Samochód był oferowany jako 5-cio drzwiowy hatchback lub w wersji kombi (od 2009 roku) – zupełnie zrezygnowano z nierentownej wersji sedan.

Wraz z debiutem wariantu kombi doszło do prezentacji zbudowanej na jej bazie uterenowionej odmiany Scout – nie zdecydowano się jednak na oferowanie wariantu z napędem na obie osie, dlatego użyteczność Fabii Scout jest ograniczonaPierwszą modernizację przeprowadzono w 2010 roku – ograniczyła się do małych poprawek stylistycznych i materiałowych oraz odświeżenia gamy dostępnych silników. Produkcję zakończono w 2014 roku.

http://www.autogaleria.hu -

Stylistyka/Wnętrze

Pamiętacie, jak po latach przypadkowo spotkaliście nieśmiałą koleżankę ze szkoły, którą kojarzyliście głównie z siedzenia w pierwszej ławce, noszenia za dużych okularów i obciachowych swetrów? Dziś to atrakcyjna kobieta, a wy ciągle zastanawiacie się jak i kiedy doszło do takiej przemiany. Podobne wrażenie można było odnieść w momencie debiutu drugiej generacji Fabii. W porównaniu z poprzedniczką, nowy model wyróżnia się bowiem znacznie odważniejszą i weselszą stylizacją, która szybko trafiła w serca klientów.

W oczy rzucają się szeroki grill i duże, obłe reflektory. Świetnie wrażenie wizualne robią także lakierowane na czarno słupki A – dzięki nim Fabia z profilu prezentuje się bardzo dynamicznie. Skoda nie zapomniała o osobach lubiących wyróżniać się na drodze i oferowała wiele atrakcyjnych pakietów stylizacyjnych, dających m.in. możliwość lakierowania dachu w różnych kolorach, a nawet „doklejenie” efektownych wzorów graficznych na karoserii (wersje Monnari). Wersję Scout wyróżniają plastikowe osłony nadwozia, które nadają niewielkiemu kombi bojowy wygląd.

skoda_fabia_4

Pewne rzeczy jednak nigdy nie ulegają zmianie, dlatego w środku Fabii II nadal siedzi typowy „kujon”. W tym wypadku to akurat zaleta, bo bardzo uporządkowane i praktyczne wnętrze oferuje sporo przestrzeni jak na reprezentanta segmentu B, chociaż wyżsi pasażerowie zajmujący tylną kanapę mogą odczuwać dyskomfort na dłuższych trasach. Deska rozdzielcza tradycyjnie stanowi zlepek części z bratnich produktów koncernu VW. Nie można mieć większych zastrzeżeń do spasowania czy jakości materiałów. Są w porządku i przyzwoicie znoszą próbę czasu, chociaż różnica miedzy wariantem podstawowym a resztą gamy jest odczuwalna.

Bagażnik hatchbacka oferuje wystarczające 300 litrów, a po złożeniu oparć tylnej kanapy uzyskujemy 1180 litrów. Korzystające z przedłużonej płyty podłogowej kombi może natomiast pomieścić 480/1460 litrów. Podstawowe warianty nie zachwycają swoim poziomem wyposażenia, ale im dalej w las, tym lepiej – droższe wersje mają sporo opcji podnoszących komfort, wiele osób korzystało także z przystępnie wycenianych pakietów dodatkowych.

skoda_fabia_7

Silniki i zawieszenie

Początkowo gama jednostek napędowych opierała się na silnikach znanych z poprzedniej generacji. Paletę „benzyniaków” otwierały trzycylindrowe motory 1.2 MPI (60-70 KM), wyżej w hierarchii stały jednostki 1.4 MPI (86 KM) i 1.6 MPI rozwijające 105 KM. Po modernizacji do oferty dołączyły silniki z gamy TSI o pojemności 1.2 (86 i 105 KM) oraz 1.4 (180 KM), występujący w topowej wersji RS. Warto podkreślić, że wszystkie wymienione jednostki są bardzo ekonomiczne. Wśród diesli do 2010 roku oferowano jednostki 1.4 (70 i 80 KM) i 1.9 TDI (105 KM). Później zostały one zastąpione przez motory 1.2 (75 KM) oraz 1.6 TDI (75, 90 i 105 KM).

skoda_fabia_9

 

Który z wariantów wybrać? Wśród „benzyniaków” zdecydowanie warto postawić na proste i sprawdzone motory 1.4 MPI i 1.6 MPI, słabsze 1.2 MPI to dobry wariant dla cierpliwych. Z jednostek wysokoprężnych na pewno warto wybierać spośród jednostek 1.91.6 TDI. Szczegółowo o zaletach i wadach jednostek 1.4 MPI, 1.4 TSI, 1.6 TDI1.9 TDI możecie przeczytać w artykułach znajdujących się w dziale „Silniki”. Napęd trafiał na przednie koła za pomocą 5 i 6-cio biegowych skrzyń manualnych. Do 2010 roku oferowano klasyczny, sześciobiegowy automat firmy Aisin. Później zastąpiono go nowoczesnymi przekładniami DSG o siedmiu przełożeniach.

skoda_fabia_5

 

Zawieszenie Fabii niczym nie zaskakuje pod względem konstrukcyjnym. Zastosowano tutaj kolumny MacPhersona (przód) oraz belkę skrętną (tył). Dzięki sprężystemu zestrojeniu układ jezdny oferuje przyzwoity komfort jazdy i stabilne prowadzenie. Wersja Scout korzysta z podniesionego o 15 mm zawieszenia, co pozwala na odniesienie znaczących sukcesów w walce z wysokimi krawężnikami i sprawniejszą jazdę na mniej utwardzonej nawierzchni – trudniejszy off-road nie wchodzi w grę.

skoda_fabia_11

Wersje specjalne – Fabia RS

Podobnie jak w przypadku pierwszej generacji Fabii, Czesi pamiętali o sportowym wariancie podstawowego wówczas modelu, jednak klienci musieli trochę na niego poczekać. Topowy wariant RS zadebiutował bowiem dopiero przy okazji modernizacji modelu. Co ciekawe, samochód występował również w odmianie kombi. Napędzany 180-konnym motorem 1.4 TSI model jest zdolny do osiągnięcia pierwszej „setki” w 7,2 sekundy i rozpędza się do około 224 km/h. Wyróżnia się ponadto atrakcyjnym pakietem stylistycznym i bogatym wyposażeniem seryjnym. Nie zapomniano o podrasowaniu zawieszenia i układu kierowniczego, dzięki czemu niewielkiemu hot-hatchowi nie straszne są nawet najciaśniejsze zakręty, a prowadzenie sprawia kierowcy wiele przyjemności.

skoda_fabia_12

Typowe usterki

Niewielka Skoda uważana jest za solidny model i nie należy do szczególnie problematycznych konstrukcji. Do typowych przypadłości należy zaliczyć m.in. kłopoty z klimatyzacją – spowodowane są niezbyt przemyślanym umiejscowieniem węży przy chłodnicy, przez co może dojść do ich zerwania. Samochody sprzed liftingu są podatne na usterki wentylatorów dmuchawy układu wentylacji wnętrza. Kaprysy może czasem sprawiać elektronika. Zawodzą m.in. sterowniki czujników parkowania. Zawieszenie odznacza się przyzwoitą trwałością. Najszybszemu zużyciu ulegają łączniki stabilizatorów, sworznie wahaczy czy łożyska.

Dość podatne na uszkodzenia okazują się poduszki silnika, które swoje zużycie akcentują wyraźnym hałasem dobiegającym z okolic przedniego zawieszenia. Za najmniej trwałe uważa się benzynowe motory 1.2 (szwankujące cewki zapłonowe) i 1.2 TSI który cierpi z powodu zwiększonego zużycia oleju, występowały także liczne przypadki uszkodzenia uszczelki pod głowicą. Uważniejszej eksploatacji wymagają wysokoprężne wersje z filtrem DPF. Ogólna dostępność części i ich przystępne ceny to niewątpliwe atuty przemawiające za zakupem Fabii II. Warto podkreślić solidne zabezpieczenie przed korozją.

skoda_fabia_2

Werdykt

Fabia II podobnie jak poprzedniczka na dobre zadomowiła się w sercach Polaków, dlatego nikogo nie dziwi wysoka popularność modelu również na rynku wtórnym. Model oferuje niezwykle korzystny stosunek ceny do jakości i z nawiązką zaspokoi oczekiwania przeciętnego użytkownika. Znalezienie zadbanego egzemplarza od pierwszego właściciela nie będzie stanowiło większego problemu. Ceny najstarszych egzemplarzy kształtują się na poziomie 11-12 tysięcy złotych.

 

Autor: Daniel Banaś

Zdjęcia: Skoda

Udostępnij.

O autorze

2 komentarze

  1. Jestem właścicielem starszej wersji co prawda, ale fabia to jednak fabia 🙂 Ekonomiczne autko, tanie w utrzymaniu, naprawdę udane 🙂 Polecam 🙂

Skomentuj artykuł