w

Zajechanie drogi pędzącemu 200 km/h Audi na niemieckiej autostradzie (Video)

Znamy wielu śmiałków, którzy właśnie na niemieckich Autobahnach, czyli odpowiednikach polskich autostrad, sprawdzają prędkości maksymalne swoich samochodów.

 

Na niektórych odcinkach nie ma bowiem ograniczeń, a jedynie tzw. prędkości zalecane. Dzięki temu bezkarnie można mknąć ile fabryka dała. Niestety, to nie oznacza, że tamtejsi kierowcy nie popełniają błędów. Chodzi oczywiście o korzystanie z lusterek, a raczej zapominanie o ich użyciu w czasie zmiany pasa ruchu. Doświadczył tego kierowca Audi, który jechał lewym pasem ponad 240 km/h. Nagle na jego tor jazdy wjechał biały bus. Na szczęście, jego prowadzący zorientował się, że zbliża się szybko inne auto i wrócił na poprzedni pas. Gdyby nie to, z pewnością doszłoby do niebezpiecznego zderzenia.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

3 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. 200km/h to w Niemczech żadna prędkość,średnia przelotowa to jest 180km. Takie sytuacje widzę często i to naszym rodakom często się zdarza zajechać komuś drogę bo jedzie 170 i myśli że przekracza czasoprzestrzeń!?
    Jadąc lewym pasem powyżej 200km/h na 95% ktoś ci zajedzie drogę!
    Podobną sytuacją gdy ktoś leci 240 lewym pasem i nie patrzy w lusterka bo myśli że już nikomu nie będzie musiał zjechać na prawy pas!?

    • Trzeba więc patrzeć w lusterka w każdej sytuacje, bo nawet przy 300 km/h może ktoś tam wyprzedzać 😀

  2. Dokladnie.
    Jezdze na codzien po niemczech i potwierdzam.
    200 km/h to jest nic
    Babcia +/- 75 latek i malym autkiem typu corsa , ciesta pociska sobie smialo tą predkoscią.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hyundai Kona – nowe video

Test zderzeniowy Euro NCAP: Kodiaq, Swift, Micra, Countryman