w ,

Volkswagen Golf Sportsvan 2.0 TDI DSG Highline – Kompletny

Sportsvan to piąta już wersja nadwoziowa Golfa. Piąta, i nie ostania. Póki co jednak, kolejna wersja nadwoziowa Golfa VII do salonów nie trafiła. Sportsvan nigdy nie będzie modelem wolumenowym, ale VW nigdy na to nie liczył. Może dlatego, że auto jest w pewnej mierze następcą Golfa Plus, który rynku nie zawojował. Pomiędzy Sportsvanem a Plusem różnica jest jednak taka, że Sportsvan od początku do końca powstawał jako kolejna wersja nadwozia niemieckiego auta kompaktowego. Plus natomiast, ani długością, ani szerokością, ani rozstawem osi nie różnił się od hatchbacka. Miał tylko o 10 cm wyższe nadwozie. Sportsvan jest o 8,3 cm dłuższy, prawie centymetr szerszy i o 12,6 cm wyższy. A rozstaw osi wzrósł o ok. 5 cm.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_1

Z zewnątrz?
Tak, Sportsvan to także Golf. Dlatego, nie powinno dziwić uderzające podobieństwo. Różnica leży w wielkości. Jak już wspominałem, auto jest o 8 cm dłuższe i ma o 5 cm większy rozstaw osi. Czyli największy? Hmmmm, no nie do końca. Golf kombi zwany dla niepoznaki Variantem jest sporo dłuższy. Za to, równie sporo? niższy. I to był główny sens budowy Sportsvasna. Wielu konsumentów aż wzdraga się na myśl, że musiałaby jeździć kombi. A typowy minivan jest poza finansowym zasięgiem. Skoro nie kombi i nie minivan to?. Sportsvan. Auto ma łączyć w sobie najlepsze cechy obu wcześniej wymienionych wersji nadwoziowych. Ale zalety to nie wszystko. Ma też nie powielać ich wad, czyli oferować większy komfort. Wymiary zewnętrze (długość 4338 mm, szerokość 1807 mm, wysokość 1570 mm i rozstaw osi 2658 mm) nie przytłaczają ogromem. Jednocześnie, zawarto w nich kompaktowe, przestronne i, nie wstydźmy się tego powiedzieć, ładne auto.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_2

? i wewnątrz
Wewnątrz, to jak najbardziej konwencjonalny VW Golf VII generacji. Szczególnie w części dla kierowcy. Z tyłu jest już nieco inaczej. Tylna kanapa jest obszerniejsza i wygodniejsza niż w Golfie. A do tego? mobilna. I to bardzo. Można ją w zależności od potrzeb przesuwać aż o 18 cm. Prosty zabieg daje dużo miejsca. Pojemny i foremny bagażnik mieści 500 litrów. Jeżeli to nie wystarczy, przesunięcie kanapy w przód powiększa go do 590 l. Do tego, z tyłu da się jeszcze siedzieć. Może i bez komfortu, ale, jak to mówi stare chińskie przysłowie ?lepiej źle jechać jak dobrze iść?. Po złożeniu kanapy “kufer” rośnie do 1520 l. Jest też możliwość położenia jedynie środkowej części oparcia, a w razie potrzeby – także oparcia przedniego prawego fotela. Wtedy Sportsvanem da się przewieźć przedmioty o długości 2,5 metra.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_3

Zajęcie miejsca w aucie też nie nastręcza problemów. Drzwi są szerokie i równie szeroko się otwierają. Fotele i tylna kanapa są posadowione wyżej, dlatego łatwiej do auta wsiadać i łatwiej z niego wysiadać. Docenią to szczególnie ci, którym kręgosłup odmawia posłuszeństwa.
Każdy Sportsvan wyposażony jest w regulowany podłokietnik ze schowkiem i uchwytami na mniejsze napoje, natomiast duże 1,5-litrowe butelki zmieszczą się w kieszeniach przednich drzwi. Schowki pod fotelami przednimi oraz kieszenie w ich oparciach ze składanymi stolikami dostępne są od wersji Comfortline. Opcjonalnie, można zamówić fotel ergoActive z 14-pozycyjną regulacją.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_4

Technologia
Tym razem do testu otrzymaliśmy dwulitrowego, 150-konnego diesla. I z tym właśnie motorem auto, w naszej opinii, jest optymalnie skonfigurowane. Silnik osiąga pełną moc w od 3500 obrotów a maksymalne 320 Nm – od 1750 do 3500 obrotów. Pierwszą setkę auto osiąga po 9,2 sekundy (a więc nieco wolniej, niż TSI) i rozpędza się do 220 km/h. Apetyt na olej napędowy, albo może lepiej, jego brak, to kolejny atut Sportsvana z silnikiem TDI. W cyklu miejskim auto w trakcie testu spalało około 5,8 litra, na trasie niecałe 5 litrów, a w całym teście, osiągnęło średnią na poziomie 5 litrów.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_5

W Polsce Sportsvan jest dostępny w 3 wersjach wyposażenia: Trendline, Comfortline i Highline. Producent dał też do wyboru jeden z pięciu zestawów multimedialnych z trzema wielkościami ekranów dotykowych (od 5 do 8 cali) z opcjonalnymi usługami Google Earth i Street View oraz hotspotem WLAN, niedostępny u konkurencji system Blind Spot Sensor ułatwiający wyjazd tyłem z miejsca parkingowego, Front Assist pomagający uniknąć kolizji w warunkach miejskich, inteligentny tempomat ACC dostosowujący prędkość do pojazdu poprzedzającego i adaptacyjne zawieszenie DCC.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_6

Wrażenia z jazdy
Po pierwsze, silnik. Od zawsze jesteśmy fanami ?klekotów?, dlatego, nikt i nic nie przekona nas do TSI. Owszem, jest fajny, ma wysoką kulturę pracy ale? i tak wolimy diesla. W naszej opinii właśnie 150-konne diesle CR to idealny wybór do Sportsvana. Zapewnia mu niezłą dynamikę i idealne dla auta do pracy i na rodzinne eskapady niskie koszty eksploatacji.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_7

Auto jest wysokie. Pomimo gabarytów prowadzi się rewelacyjnie. Odpowiada za to system XDS+, który hamowaniem przednich i tylnych kół niweluje podsterowność. Dzięki niemu nawet szybkie łuki prezentowany Volkswagen pokonuje stabilnie zachowując neutralną charakterystykę. Inna sprawa, to zawieszenie. W 150-konnym dieslu nie znajdziemy tradycyjnej belki. Zastąpił ją system wielowahaczowy. To wraz z XDS-em pozwala na ostrą jazdę niemałym w sumie Sportsvanem. Na słowa uznania zasługuje też widoczność z kabiny. Kierowca, mimo że doposażony w całą inteligentną elektronikę, i tak musi finalnie nad wszystkim panować. A trudno to robić, przy ograniczonej widoczności. W tym przypadku Golf Sportsvan jest omalże ideałem.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_8

Okiem przedsiębiorcy
Sportsvan jest tylko trochę droższy od konwencjonalnego Golfa. Najtańszy model kosztuje około 66 tysięcy. Testowy, wyceniono na? 109 tysięcy. I to jest co najmniej sporo. Ale można też zdecydować się na kosztującego poniżej 90 tys. diesla o pojemności 1,6 litra ze skrzynią namulaną.

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_9

Samochód można sfinansować w ramach Kredytu Niska Rata oraz Kredytu Wygodna Spłata. Co ważne, auto nabyć można bez angażowania jakiegokolwiek własnego kapitału. Dla przedsiębiorców dostępny jest oczywiście leasing. Całkowita suma opłat 107% obowiązuje dla okresu finansowania wynoszącego 36 miesięcy, przy opłacie wstępnej 20% i wartości wykupu równej 1%. Oferta leasingowa obejmuje również inne parametry: okres finansowania od 24 do 60 miesięcy, opłatę wstępną od 10% do 45% oraz wartość końcową 1 lub 19%. W ramach oferty finansowej Volkswagen Bank Polska klienci otrzymują pakiet Volkswagen Safe+ gratis. Pakiet gwarantuje ochronę przed nieoczekiwanymi kosztami napraw po upływie fabrycznej gwarancji (na okres 1 roku i do 60 tys. km przebiegu).

volkswagen_golf_sportsvan_2.0_tdi_highline_10

Podsumowanie
Golf Sportsvan to dobry wybór dla rodziny, ale i dla biznesu. Auto jest bardzo przestronne i funkcjonalne. Ma także duży bagażnik. Testowany przez nas egzemplarz ze 150-konnym dieslem to propozycja dla tych, którzy nie muszą liczyć się ?z groszem? na zakup auta. I nawet w drodze do i z pracy nie zamierzają rezygnować radości oraz bezpieczeństwa, jakie daje dynamika.

 

Jak już na początku wspomnieliśmy, auto na pewno nie stanie się wolumenową odmianą Golfa. Ale na pewno sprzeda się lepiej niż Golf Plus. Bo jest większe, a nie tylko wyższe, zbudowane od początku do końca jako Sportsvan i, mówiąc wprost, ładniejsze. No i ma jeszcze to coś. Jakie coś? A pamiętacie, jak John Rambo zapytał Chucka Norrisa, ile kilometrów zrobił jego Golf w ?tedeiku?? Wszystkie ? odparł skromnie Chuck?

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

3 komentarze

Dodaj odpowiedź
    • Wystarczy dopłacić 250 tyś i mieć tuarega tdi v8, któremu nie brakuje napędu 4×4. Można też dopłacić milion (euro) i wziąć veyrona. To też jest vw z napędem 4×4… Masz nad czym myśleć AE

  1. Nie rozumiem parcia na TDI. 140/150KM benzyna lepiej przyspiesza, ma lepsza elastycznosc pomimo o 100Nm mniejszego momentu, jest cichutka w porownaniu z TDI, jest o wiele tansza, a pali prawie tyle samo co TDI. Moj rekord trasy w Golfie VII 1.4 140KM to srednie 4,5L/100km a srednia z 4000km jazdy autostradami do Chorwacji i z powrotem (140-150km/h) to 6,8L/100km. Nie potrafie znalezc zadnego “za” dla TDI. Bo trwalszy ? Pewnie tak samo nietrwaly jak TSI to raz a dwa, ze jak ktos kupuje Golfa (czyli dosyc male auto) za 100 000zl to z cala pewnoscia robi to dlatego ze go stac i za 4-5 lat, jakies 100 tys. km wymienia auto na nowe i nie interesuje go czy ten silnik przejedzie 300 czy 500tys. km, zeby jakis Zenek mogl sobie sciagnac z niemiec 10letniego Golfa VII oczywiscie w TDI.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top Gear zaatakowany w Argentynie!

Następca Evo – jaki będzie?