w ,

Skoda Citigo 5d 1,0 MPI 75 KM A/T Elegance – prawie ideał…

Skoda Citigo to jedna z trzech wariacji koncernu Volkswagena na temat auta miejskiego. Obok wspomnianej Skody, w Hiszpanii powstają jeszcze jej bliźniaki: Volkswagen Up! i efemeryda na polskim rynku ? Seat Mii. Cała trójka miejskich ?wozidełek? wygląda uroczo. Różnią się od siebie w zasadzie tylko szczegółami, ale to wystarczy żeby ustawić mały ranking urody. Najładniejsza, naszym zdaniem, jest właśnie najmniejsza ze ?Szkodówek?.

Karoseria
Jak to możliwe, że auta wyglądają w zasadzie tak samo a jednak któreś jest ładniejsze? To proste, diabeł tkwi w szczegółach. Citigo to typowy miejski pojazd o standardowej, dwubryłowej konstrukcji. Krótki przód skrywa malutki, ale dość dzielny motorek. Dalej jest kabina, która zaskakuje pojemnością. Pierwszy szczegół, różniący rodzinkę to grill. Ten z Up?a, naszym zdaniem jest po prostu brzydki. Z kolei, ten w Citigo, zgodny z liną modelową Skody – najładniejszy. Projektując tył swoim małym autom, styliści z Wolfsburga z kolei bardziej postarali się przy małym VW. W Skodzie jest on zbyt prosty i mało wyrazisty. Najmniej pasuje do awangardowej całości.

 

Zazwyczaj drugie drzwi psują linię auta. Pierwszym, który udowodnił, że to nie musi być prawdą objawioną, był Peugeot (wspólnie z Toyotą i Citroenem). VW, Skoda i Seat poszli tą samą drogą. I była to doskonała decyzja. Powiem wprost. Citigo 5d wygląda równie świetnie jak 3d. I… już. Projektanci jednak nie do końca poradzili sobie z otwieraniem tylnej szyby. Zamiast tradycyjnej korbki i szyby opadającej w drzwi jest zatrzask i zawiasy, pozwalające lekko uchylać okno. Naszym zdaniem, to kiepski pomysł. Oczywiście taką konstrukcję poniekąd wymusił kształt tylnych drzwi, ale lepsze szyby opadające tylko 5 cm w dół niż taka, uchylana na zewnątrz. Psuje aerodynamikę auta, gorzej wygląda a w modelu bez klimatyzacji, jest równie skuteczna, co kadzidło dla umarłego.

 

Wnętrze
Wnętrze Skody Citigo zadziwia ilością miejsca, ale też wyposażeniem. Przestrzeń, jaką wygospodarowali w aucie projektanci, jest zaskakująca. Dość powiedzieć, że od siedziska fotela do dachu jest prawie metr a od siedziska kanapy, prawie 95 cm. To tyle co w autach segmentu C albo D! Nie brakuje więc miejsca na głowy, nawet rosłym pasażerom. Nie zabraknie go też na nogi, nawet na tylnej kanapie. Tu muszę jednak gwoli ścisłości dodać, że ani kierowca ani pasażerowie w trakcie testu nie mierzyli ponad 175 cm.

 

Na kolejny plus zasłużyły fotele. Są bardzo wygodne, zapewniają dobre trzymanie boczne a dodatkowo, są świetnie wyprofilowane. A to docenimy nie tylko po długiej trasie, ale kiedy będziemy musieli w ciągu godziny czy dwóch kilka razy wysiąść i wsiąść do auta.

 

Wyposażenie auta dorównuje ?wypasionym? (!) kompaktom. Elektryczne szyby i lusterka, niezłe nagłośnienie, system nawigacji wraz z komputerem pokładowym na specjalnym, demontowalnym panelu. Poza tym klimatyzacja, kontrola trakcji, ABS. Po prostu, pełny wszystko, co potrzebne.

 

Kolejny plus ?dodatni? za materiały użyte do wykończenia wnętrza auta. Wprawdzie plastiki są twarde, za to i kolor i jakość zasługują na uznanie. Tak samo jak tapicerka. Dwukolorowa, z bardzo dobrych materiałów, gwarantuje długie życie, ale także brak kłopotów przy czyszczeniu. Sprawdziliśmy, materiał nie odbarwia się i naprawdę bez problemów ?oddaje? zabrudzenia. Dobór kolorów wnętrza i jakość montażu jest również ponad standard znany z aut miejskich.

 

Technologia
Citigo (a także Up i Mii) mierzy 3563 mm długości, 1478 wysokości i 1645 szerokości. Rozstaw osi to aż 2420 mm. Dzięki temu w aucie (o czym wyżej) jest zaskakująco obszernie. Także bagażnik nie rozczarował. 250 litrów to wprawdzie nie rekord, ale trzeba pamiętać, że priorytetem dla inżynierów, była przestrzeń pasażerska. Jeżeli jednak zdecydujemy się tylko na bagaż, po złożeniu tylnej kanapy otrzymujemy już całkiem spore 959 litrów.

 

Skodę Citigo może napędzać jeden z dwóch trzycylindorwych silników benzynowych o mocy 60 lub 75 KM. Pod maską testowego pracował ten silniejszy, o mocy. I naszym zdaniem, jest to jednostka optymalna. Według katalogu, Citigo z tym motorem powinno konsumować około 6 litrów w mieście, 4,0 w trasie i 4,7 w ruchu mieszanym. Czy tyle pali w realnym świecie? O tym w nastepnym akapicie.

 

Wrażenia z jazdy
Jak jeździ się Citigo? No cóż, średnio! I to wcale nie przez silnik czy wady konstrukcyjne. Otóż, do testu zażyczyliśmy sobie auto z automatyczną skrzynią ASG. A ASG, nie znaczy niestety DSG. Ani S-Tronic, choć zasada pracy skrzyni jest podobna do tej znanej choćby z Audi R8. Otóż skrzynia jest bardzo wolna. I to do bólu. Wbijamy gaz w podłogę i… NIC. Auto najpierw myśli, potem nieśpiesznie rusza. Nawet ja, fanatyk skrzyń automatycznych byłem zawiedziony. Ale czy taka skrzynia to tylko wady? A właśnie, że nie. Paradoks? Bzdura. Citigo to auto miejskie. A jazda w mieście, w korkach, zwężeniach, remontach i ograniczeniach wcale nie wymaga skrzyni DSG. Ta, wbrew pozorom ? wystarczy. Tylko musimy nauczyć się z nią żyć (czyt. jeździć na większych obrotach). I, niestety, między bajki trzeba włożyć katalogowe wyniki spalania. W naszym teście auto paliło około 1,5 litra więcej. Oczywiście, nie tylko przez skrzynię. Mały silnik poważnie obciąża też klimatyzacja. I o tym musimy pamiętać.

 

Okiem przedsiębiorcy
O ile Octavia czy Fabia to królowe floty, Citigo raczej na ten tytuł, nawet wśród aut z segementu A, szans raczej nie ma. Także przez cenę. A`propos ceny, testowe auto to wydatek ponad 46 tys., ale był to egzemplarz z gatunku ?wszystkomających?. W standardzie za trzydrzwiową Skodę Citigo z silnikiem o mocy 60 KM zapłacimy około 33 tys. Tu, włoska konkurencja jest jednak znacząco tańsza. I proponuje prawie 70-konne, 5-drzwiowe auto o prawie 2 tys. zł mniej. Jeszcze tańszy jest zakup Chevroleta Sparka. Ale, że ?de gustibus non es disputandum? nie zawsze wybieramy to, co się najbardziej opłaca. Nie zawsze cena czyni cuda. Czasem auto droższe w dniu zakupu jest też droższe przy odsprzedaży…

 

Zakup jak i leasing załatwimy oczywiście w przez Volkswagen Bank Polska. W przypadku kredytu, oprocentowanie wynosi od 2, 99% do 5, 99% w zależności od liczby rat, (od 12 do 84). W ofercie Skody jest także leasing 109% od 24 do 60 miesięcy.

 

Podsumowanie
Citigo to bardzo udane auto. Choć zewnętrznie jest typowym przedstawicielem segementu A, proponuje przestrzeń niczym z segmentu B, a wyposażenie, jak kompaktowe auta z segmentu C. Tylko, ta cena…

 

Tekst i zdjęcia: Artur Balwisz

 

Napisane przez Rafał Łakus

2 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. małe to to ustrojstwo ale fajne. Jak sie dobrze poszuka np na leasetake można wyrawac za ciut ponad 300 złociszy miesięcznie.

  2. Tak tylko na leasetake mają najnowszy rocznik, bo mają nowe auta z tego co widzę, czy używane też? Cena niska, to może używane??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Dacia Duster Black Edition

Renault Clio RS Cup