w ,

Seat Alhambra 2.0 TDI CR 4Drive – porozmawiajmy o dzieciach…

W Polsce mamy do czynienia ze społeczeństwem starzejącym się. Coraz więcej osób starszych i coraz mniej młodych może oznaczać kłopoty z wypłacaniem przyszłych emerytur. ?Ucieczki? za pracą do innych krajów niestety nie pomagają. By temu zapobiec potrzeba dużo dzieci? Bardzo dużo dzieci. Są jednak w tym kraju odważni ojcowie, którzy stawiają na wielodzietność. Przed nimi stoi wiele wyzwań, w tym komunikacyjnych ? jak bowiem pomieścić i zawieźć całą rodzinę jednym autem? Odpowiedź jest prosta: Seat Alhambra!

Karoseria
Alhambra to oczywiście bliźniacza konstrukcja Volkswagena Sharana, co widać już na pierwszy rzut oka. Wygląda jak mały autobus, bo? jest małym autobusem. Ale o tym za chwilę. Przednią część karoserii wyróżniają kafelkowe reflektory, charakterystyczny grill i wyraźnie pochylona, długa maska. Z tyłu natomiast dominują lampy o prostym kształcie i ogromna klapa bagażnika. Konserwatywną całość dopełniają chromowane listwy, które dodają elegancji. Krótko mówiąc, klasyka gatunku.

 

Wnętrze
Jak można było przypuszczać, najwięcej dzieje się we wnętrzu. Pierwsze co rzuca się w oczy to sporej wielkości kokpit. Został on wykonany z dobrych materiałów, które równie dobrze spasowano. Na szczególną pochwałę zasługuje konsola centralna ? ergonomiczna i łatwa w obsłudze. Dużym plusem są także bardzo czytelne zegary. A co z wyposażeniem? Na bogato. Wystarczy wspomnieć o dwukolorowej, skórzanej tapicerce, dobrym zestawie audio, automatycznej klimatyzacji, komputerze pokładowym i pełnej elektryce (w tym szyby, lusterka, tylne drzwi przesuwne i klapa bagażnika), by stwierdzić, że podróżowanie tym autem będzie przyjemne.

 

Wysoko osadzone fotele przednie mają odpowiednią wielkość i duży zakres regulacji. Nie brakuje im niczego poza nieco lepszym podparciem bocznym. Alhambra nie służy jednak do szybkiej jazdy, dlatego trudno to uznać za wadę. W drugim rzędzie nie znajdziemy wielkiej kanapy, a trzy oddzielne fotele. Każdy z nich może być regulowany indywidualnie, co sprawia, że długie trasy nie będą męczące. Ilość miejsca, zarówno na głowy jak i nogi jest ogromna, dzięki czemu nawet trzy osoby grające w lidze NBA nie będą tu narzekać. Niespodzianką (albo i nie) jest trzeci rząd, gdzie znajdują się dwa oddzielne miejsca chowane w podłodze bagażnika. Co ważne, rozkładanie ich jest dziecinnie proste i nikt z tym problemu mieć nie będzie. Ilość wolnej przestrzeni wystarczy dla osób o wzroście około 170 cm. Trzeba jednak zaznaczyć, że jeśli środkowe fotele przesunie się nieco do przodu, to podróż ?na samym końcu? może być całkiem przyjemna, co nie jest standardem nawet w tak dużych autach.

 

Ostatnią, ale równie ważną z rodzinnej perspektywy kwestią jest bagażnik. W konfiguracji siedmioosobowej zmieści 267 litrów, czyli tyle co ?średniak? w segmencie B. Jeśli ostatni rząd zostanie złożony, przestrzeń załadunkowa wzrośnie do 809 litrów ? taką wartość już trudno w pełni wykorzystać nawet podczas 3-tygodniowych wakacji? Natomiast złożenie drugiego rzędu powiększa bagażnik do 2430 litrów, co umożliwia przewóz nie jednej, dużej lodówki, ale nawet dwóch! Cóż, mała, pojemna jaskinia?

 

Technologia
Duży samochód rodzinny może mieć pod maską tylko jeden słuszny silnik ? dwulitrowego diesla. I tak też jest w rzeczywistości. Sercem Alhambry jest wysokoprężna jednostka TDI generująca 140 KM i 320 Nm momentu obrotowego. W tym konkretnym egzemplarzu moc przekazywana jest na wszystkie cztery koła (4Drive) za pośrednictwem 6-biegowej skrzyni manualnej. Taki zestaw pozwala na osiąganie setki w 11,4 sekundy i rozpędzanie się do 191 km/h. Osiągi nie powalają, ale trzeba wziąć pod uwagę sporą masę własną ? 1867 kg. Warto jednak zaznaczyć, że prezentowany Seat nie jest paliwożerny. Mimo sporych wartości na papierze, średnie spalanie z całego testu (dystans 1200 km) wyniosło 6,7 litra, co należy uznać za wynik znakomity. Oczywiście osoby z ?cięższą? nogą bez problemu zwiększyłyby ten rezultat nawet do 8 litrów, ale Alhambra nie należy do aut, które zachęcają do bardzo dynamicznej jazdy.

 

Wrażenia z jazdy
Jak już wspomniałem, Alhambra to mały autobus. Prowadzi się jednak lepiej niż można się było tego spodziewać. Układ kierowniczy jest wystarczająco precyzyjny, a zawieszenie pozwala na akceptowalne przechyły karoserii. Oczywiście podczas gwałtownych zmian toru jazdy czuć i masę, i uciekający przód, ale taka ?jazda? należy do rzadkości. Na ciepłe słowa zasługuje także praca podwozia. Tłumienie nierówności, szczególnie tych poprzecznych stoi na wysokim poziomie. Ponadto do kabiny nie przedostają się żadne niepokojące odgłosy.

 

Lekki niedosyt budzi jedynie niewielkie stado pracujące pod maską Seata. Taka moc pozwala na sprawną jazdę do 100 km/h. Przy wyższych prędkościach czuć niedostatki, szczególnie wtedy, gdy w aucie znajduje się komplet pasażerów. W konkurencjach dynamiki jazdy znacznie lepiej sprawdza się wariant 177-konny.

 

Z kolei napęd na cztery koła to ukłon w stronę bezpieczeństwa. Oczywiście zjechanie z asfaltu nie jest dla Alhambry problemem, ale jazda ?terenowa? powinna być jej obca. Wersja 4Drive sprawdza się przede wszystkim na śliskiej nawierzchni, gdzie koła ciężko szukają przyczepności. Górskie wycieczki nie stanowią więc dla tego auta problemu.

 

Okiem przedsiębiorcy
Duże auto, wysoka cena ? to dość logiczne. Podstawowa wersja prezentowanego Seata to wydatek 93 800 zł. Za tę kwotę otrzymujemy dość skromnie (w porównaniu z autem testowym) wyposażony egzemplarz ze 150-konnym silnikiem benzynowym. Prezentowana wersja, której brakowało jedynie okna dachowego i nawigacji kosztuje niecałe 160 tysięcy. Dużo? I tak, i nie. Jak na Seata nie jest to okazja wiosny 2014, ale w porównaniu do bliźniaczej konstrukcji, Volkswagena Sharana, można tę cenę uznać za naprawdę uzasadnioną, a nawet atrakcyjną.

 

Każdy, kto chce stać się posiadaczem Alhambry, ale nie ma tak głębokiej kieszeni, może zdecydować się na jeden z dwóch wariantów kredytowych: Kredyt 0% (wkład własny od 0% wartości auta, okres od 12 do 60 miesięcy, raty ustalana indywidualnie, oprocentowanie 0% i 2% prowizji bankowej lub 1,99% oprocentowania i 5% prowizji bankowej ? dla okresów 48 i 60 miesięcy) lub Autokredyt (wkład własny od 0% wartości auta, okres kredytowania 36 lub 48 miesięcy, oprocentowanie 0%, 5% prowizji bankowej, niskie raty miesięczne).

 

Z kolei dla przedsiębiorców Seat przygotował leasing Niską Ratę z wpłatą wstępną od 10% wartości auta, okresem umowy na 24, 36, 48 lub 60 miesięcy, wartością końcową od 1 do 19% i niską sumą opłat).

 

Podsumowanie
Seat Alhambra 2.0 TDI CR 4Drive sprawdzi się w roli prorodzinnego samochodu, który weźmie na pokład i gromadkę dzieci, i sporo bagażu. W prezentowanej wersji stawia na ekonomię oraz bezpieczeństwo. Wariant dla rozsądnego taty.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Napisane przez Rafał Łakus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jeep Wrangler 3.6 V6 Rubicon – po prostu legenda

?Fotografować pracę, a nie białe kołnierzyki? ? wywiad z Arkadiuszem Golą