w

Piesza była bliska tragedii. Nagrywający ostrzegł ją przed kierowcą Toyoty (wideo)

Piesza była bliska tragedii. Nagrywający ostrzegł ją przed kierowcą Toyoty (wideo)

Nowe przepisy związane z przejściami dla pieszych mają poprawiać bezpieczeństwo. Jak wynika ze wstępnych informacji na ten temat, rzeczywiście tak jest.

Nie można jednak mówić o sytuacji idealnej, bo wciąż dochodzi do wielu ryzykownych zdarzeń, które są efektem nieodpowiedzialności uczestników ruchu. Kolejny tego przykład miał miejsce w Bielsku-Białej. Piesza była bliska tragedii, ale czujny nagrywający zdołał ją ostrzec.

Wszystko zaczęło się na przejściu dla pieszych. Użytkownik osobówki postanowił przepuścić panią, co powinno być dziś standardem w takich sytuacjach. Kobieta weszła na pasy i zbliżała się do ich środka.

O krok od potrącenia

Piesza nie była specjalnie ostrożna. Gdy zobaczyła, że jeden samochód ją przepuszcza, nie zwracała już uwagi na to, co dzieje się na sąsiednim pasie. I to był błąd, ponieważ zawsze trzeba stosować metodę ograniczonego zaufania i zwracać uwagę na otoczenie w takich sytuacjach.

Właśnie wtedy zbliżał się kierowca Toyoty Yaris – należy dodać, że z wysoką prędkością. Użytkownik japońskiego auta ewidentnie zlekceważył to, co dzieje się na drodze. Możliwe, że nawet nie  zwrócił uwagi na pojazd zatrzymany na sąsiednim pasie.

Nagrywający dostrzegł zagrożenie i użył sygnału dźwiękowego, którym ostrzegł kobietę. Piesza zatrzymała się i rozpędzona Toyota przejechała po pasach tuż przed nią. Skutki potrącenie przy takiej prędkości mogłyby być fatalne.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

BMW 535i V8 E39 autobahn

25-letnie BMW Serii 5 E39 pokazało siłę na autostradzie. Jest czym jechać! (wideo)

Agresywny kierowca w Łodzi

Łódź: Tak zirytowało go “mrugnięcie długimi”, że chciał staranować drugiego kierowcę (wideo)