w

Okupowanie lewego pasa i brawurowa prędkość – dwa powody poważnego zderzenia (Video)

Ten bardzo poważny wypadek pokazuje, jak fatalne mogą być skutki braku wyobraźni. Wszystko miało miejsce na autostradzie A1, 23 km przed Łodzią.

Mężczyzna, który poruszał się autem z zamontowaną na szybie kamerą samochodową postanowił zmienić pas na lewy. Przyczyna? Wyprzedzaniem tego bym nie nazwał – poruszał się z taką samą prędkością, jak pojazd jadący obok. Po prostu chciał jechać z tej strony i już. To oczywiście głupota, bo nie po to jest prawy, żeby okupować lewy (gdy jedzie się powoli lub tempem innych użytkowników ruchu). Pomijam już kwestię wymuszenia pierwszeństwa…

Chwilę później pojawia się rozpędzony SUV, którego kierowca chciał wyprzedzać z prawego pasa, ale jechał tak szybko, że nie zdołał wykonać manewru, opóźnił hamowanie i z impetem uderzył w inny samochód. Drugi przejaw nieodpowiedzialności. Zobaczcie to:

https://www.youtube.com/watch?v=liXQzLOpTpU

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

5 komentarzy

Dodaj odpowiedź
  1. Artykuł stronniczy. Prawda, lewego pasa nie powinno się zamulać, ale nieprawda że można wyprzedzać lewym przekraczając dozwoloną prędkość, co niestety wszyscy nagminnie robimy. Więc jeśli chce Pan pisać profesjonalne artykuły to wyzbył bym się stronniczość…
    Pozdrawiam

    • Co ma piernik do wiatraka? Gdzie tu jest stronniczość? Kierowca BMW przegiął i to zdrowo – to logiczne. Ale jak Pan będzie chciał profesjonalnie ocenić sytuację, to Pan dostrzeże, że jazda lewym pasem w takiej sytuacji też jest nieuprawniona. Już nie mówię o samym wymuszeniu (bo kierowca SUV-a jechał bardzo szybko), ale o tym, że osoba nagrywająca wyjechała na lewy bez powodu (nie wyprzedzała). A jazda po lewym pasie w takiej sytuacji nie jest uzasadniona i grozi za to mandat szanowny Panie. Wielokrotnie bywałem w takiej sytuacji, że jechałem 140 km/h po autostradzie i nagle ktoś z prawego wyjeżdżał mi przed maskę, jadąc znacznie wolniej i… nikogo nie wyprzedzając. Ludzie nie rozumieją na czym polega kultura jazdy. Nie da się usprawiedliwić ani brawury (SUV), ani bezmyślności (kierowca nagrywający).

  2. A może trzeba spojrzeć jednak inaczej na to. Jak dla mnie kierowca auta z wideo rejestratorem zachowuje się w porzadku. Na początku z prawego na lewy aby umożliwić TIRowi wjazd na autostradę. Wraca na prawy, przepuszcza auto jadące lewym i wskakuje na lewy, może miała zamiar się rozpędzić bardziej ale w lusterku zobaczyła zapierdalajacy czarny punkt i ciężko było podjąć decyzję czy przyspieszyć, wrócić na prawy czy cokolwiek innego? Winę za zdarzenie ponosi tylko i wyłącznie kierowca X5. Nawet jeśli zapierdalal 250km/h to patrzy się przed siebie i jak widzisz auto na prawym i lewym pasie to z automatu zwalniasz. Albo się zagapil, albo chciał być cwany i pokazać że lewy jest od „zapierdalania” ale jak zamulasz to wezmę Cię z prawego i się przeliczył…

  3. Tylko że jemu nikt przed maskę nie wyjechał. Cebula chciał przykozaczyc i zmieścić się na linijkę i dał ciała. Kiedy ona wyjechała nas lewy pas, ten koleś był ponad ćwierć kilometra dalej, nawet nie było go widać w lusterku. Każdy kto w ruchu ulicznym przekracza Tak bardzo prędkość powinien być skazany i dożywotnio pozbawiony uprawnień.

  4. Dodatkowo zwrócić należy uwagę, że X5 leciał na awaryjnych już mijając auto nagrywające… (ABS w trybie awaryjnego hamowania). On próbował nie rozbic się na nagrywającym…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Toyota Yaris GRMN w akcji – wizyta na torze (Video)

Starszy Pan i nietypowy pomysł na wyjazd z luki parkingowej (Video)