w

Czy pamiętasz ten model? Był oferowany w Polsce. Teraz doczekał się nowej wersji

Infiniti Q50 Black Opal Edition
Czy pamiętasz ten model? Był oferowany w Polsce. Teraz doczekał się nowej wersji

Sytuacja w przemyśle motoryzacyjnym jest trudna. Ma to związek nie tylko z kryzysem produkcyjnym, ale też rewolucją technologiczną, która przez wielu uznawana jest za zły kierunek.

Niektóre marki mają więc problem, by utrzymać się na wybranych rynkach. Chodzi przede wszystkim o normy emisji spalin, które są bardzo rygorystyczne. Za jakiś czas, gdy wytwarzanie aut spalinowych będzie zakazane, zostaną one zastąpione normami zużycia energii. I wtedy dopiero zrobi się „wesoło”. Ale to temat na inny materiał.

Wróćmy do wspomnianych norm. Właśnie one doprowadziły do wycofania marki Infiniti z rynku. Szkoda, bo była to ciekawa alternatywa dla Lexusa i innych producentów klasy premium. Jak powszechnie wiadomo, samochody tej firmy były spokrewnione z Nissanami, ale nie na tyle, by mówić o podobieństwie wizerunkowym, co zresztą potwierdzały mocne jednostki i inne układy napędowe.

Świetnym tego przykładem może być Infiniti Q50, które jest oferowane od 2013 roku. Oczywistym jest, że ma za sobą gruntowny lifting, ale i tak możem mówić o bardzo dużym stażu. Kupno nowej sztuki dotyczy oczywiście amerykańskich klientów, gdzie te wszystkie obostrzenia są znacznie mniejsze, niż na Starym Kontynencie.

Infiniti Q50 Black Opal EditonPod maską tego auta znajduje się trzylitrowe, podwójnie doładowane V6, które generuje 400 koni mechanicznych

Teraz mogą oni zdecydować się na wersję specjalną o nazwie Black Opal Editon. Została ona oparta na konfiguracji Red Sport 400 z napędem do wyboru (tylnym lub na obie osie). Jej wyróżnikiem jest wyjątkowy lakier, który nawiązuje do kameleona. W zależności od kąta padania światła, można zobaczyć niebieski, zielony lub fioletowy.

Kiedyś w Polsce była moda na taki tuning. Oprócz lakieru można liczyć na spojler z karbonowym wykończeniem. Oprócz tego karoserię zdobią dodatkowe oznaczenia. Z kolei we wnętrzu zagościła skórzana tapicerka z czerwonymi szwami.

Pod maską znajdziemy trzylitrowy, podwójnie doładowany silnik V6, który generuje 400 koni mechanicznych i 475 niutonometrów. Przenoszeniem mocy na jedną lub obie osie zajmuje się siedmiobiegowa przekładnia automatyczna.

Wybierając wersję RWD trzeba zdawać sobie sprawę, że nie będzie to auto łatwe do okiełznania. Przypomnijmy, że Infiniti Q50 oferuje nietypowy układ kierowniczy o nazwie steer-by-wire, który opiera się na serii czujników, a nie mechanicznym połączeniu kierownicy z kołami. To ciekawe rozwiązanie ma eliminować drgania na wieńcu, ale jednocześnie może charakteryzować się odczuwalnym opóźnieniem reakcji podczas gwałtownych zmian toru jazdy.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Renault Espace 2024 zapowiedź

A jednak! Renault Espace powróci. Zachowa 7-miejscowe wnętrze

BMW Serii 3 wnętrze

BMW Serii 4 (2024) doczeka się małego liftingu. Obejmie on instrumenty pokładowe