Mitsubishi Space Star 1.2 Intense - Esencja samochodu - NaMasce

Mitsubishi Space Star 1.2 Intense – Esencja samochodu

0

Świat motoryzacji biegnie z duchem technologii. Producenci samochodów wykorzystują coraz to nowocześniejsze systemy, by wyznaczać trendy lub nie zostać w tyle za konkurencją. Problem w tym, że nie każdy klient traktuje auto jak gadżet i oczekuje, że będzie masowało mu plecy, samo parkowało i robiło wiele innych, zarezerwowanych dotąd dla człowieka rzeczy. I właśnie dla tej grupy odbiorców powstał Space Star – mieszczuch, który ma robić to, do czego samochód został stworzony.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_2

Karoseria
Zacznijmy od urody. Małe Mitsubishi może się podobać, ale wcale nie musi. Spotkałem się z różnymi opiniami na temat jego wyglądu, ale najbardziej obiektywnym stwierdzeniem będzie to, że prezentuje się zachowawczo i dość konserwatywnie. Jego tożsamość zdradza jedynie znaczek, ale są wśród nas tacy, którzy nie chcą rzucać się w oczy. Jeśli chodzi o rozmiary, to mam pewien problem. Rozstaw osi zbliżony jest bowiem do aut segmentu B (2450 mm), ale długość nadwozia to już segment A (3710 mm). Uznajmy zatem, że Space Star jest gdzieś pomiędzy nimi.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_3

Wnętrze
We wnętrzu czuć japoński styl sprzed paru dobrych lat. Kokpit niczym nie zaskakuje, ale chyba nie musi. Materiały, z których został wykonany nie są wybitne, ale łatwe do wyczyszczenia i nieźle spasowane. Do testu otrzymałem wersje Intense, dlatego nie mogę narzekać na poważniejsze braki. Jest tu klimatyzacja (automatyczna), naprawdę przyzwoity zestaw audio z portem USB, wielofunkcyjna kierownica i komputer pokładowy. Niestety obsługiwanie tego ostatniego za pomocą klasycznego „patyczka”, umieszczonego tam gdzie zegary, nie jest wygodne. Na plus zasługuje natomiast duża liczba wnęk i schowków. Oczywiście nie brakuje także kompletu poduszek, ABS-u czy ESP.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_4

Przednie fotele mają konkurencyjną wielkość i nie budzą większych zastrzeżeń. Oczywiście, brakuje lepszego podparcia bocznego, ale pamiętajmy, że nie jest to samochód sportowy. Największym zaskoczeniem jest jednak tylna kanapa. A dokładniej wolna przestrzeń, jaka jej towarzyszy. Miejsca jest tu pod dostatkiem nawet dla dwóch wysokich pasażerów. W tej dziedzinie Space Star nie ma zbyt wielu poważnych konkurentów – zarówno w segmencie A, jak i B. Szkoda jedynie, że siedzisko jest zupełnie płaskie, pozbawione jakiegokolwiek wyprofilowania.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_5

Bagażnik ma całkiem przyzwoitą pojemność – 235 litrów z pewnością wystarczy na weekendowy wyjazd. Jego plusy to także szeroki otwór załadunku i możliwość złożenia oparcia kanapy (60:40). Jeśli chodzi o wady, to przeszkadza wysoki próg i przeciętne wykonanie, szczególnie podłogi.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_6

Technologia
W gamie Space Stara znajdują się dwie jednostki napędowe. Do testu otrzymałem egzemplarz z 3-cylindrowym silnikiem o pojemności 1,2 litra (jest jeszcze słabszy, litrowy motor) generującym 80 KM i 106 Nm. No cóż, nie są to powalające liczby, ale nabierają one sensu, gdy zorientujemy się ile to auto waży – skromne 845 kg. Niewielką moc przenosi na asfalt 5-biegowa skrzynia manualna (CVT w opcji). W tym zestawie japoński maluch osiąga setkę w 11,7 sekundy i potrafi rozpędzić się do 175 km/h. I są to całkiem przyzwoite, a na pewno wystarczające rezultaty. Jeszcze lepiej wygląda aspekt ekonomiczny. Średnie spalanie z całego testu (cykl mieszany) wyniosło 5,4 litra na 100 km. Nie jest to może rekord, ale wynik należy uznać za bardzo przyzwoity, tym bardziej że nie bawiłem się w przesadne oszczędzenie pedału gazu.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_7

Wrażenia z jazdy
Pierwsze 300 km ze Space Starem to drogi ekspresowe i autostrady. I właśnie wtedy potwierdziłem swoje przeczucia – nie jest to naturalne środowisko tego auta. Przy wyższych prędkościach robi się głośno, a mało precyzyjny układ kierowniczy nie daje wystarczającego poczucia bezpieczeństwa. Nie pomaga także spora wrażliwość na podmuchy wiatru.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_8

Miasto to już zupełnie inna bajka. Właśnie tu małe Mitsubishi sprawdza się najlepiej. Jest bardzo zwrotne, zwinne i wystarczająco dynamiczne. Manewrowanie nim to banalna czynność, która nie powinna sprawiać kłopotów nawet najmniej pewnym kierowcom. Nie bez znaczenia jest także świetna widoczność na wszystkie strony.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_9

Im dłużej nim jeździłem, tym bardziej byłem do niego przekonany. Podczas jazdy nic nie „pikało”, nie rozpraszało ani nie skupiało uwagi kierowcy. Można wręcz stwierdzić, że Space Star spełniał swą pierwotną i kluczową funkcję: jeździł (przy małej pomocy kierowcy…) z punktu A do punktu B bez żadnych fajerwerków, ale zachowując podstawy komfortu.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_11

Okiem przedsiębiorcy
Miejskie Mitsubishi może być ciekawą propozycją dla klientów indywidualnych szukających niewielkiego auta, które ma służyć do przemieszczania się, głównie po mieście. Może być także interesującą ofertą dla firm poszukujących taniego, małego i praktycznego auta flotowego.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_12

Ceny modelu rozpoczynają się od 38 990 zł (wersja Inform z litrowym silnikiem). Za wersję uczestniczącą w teście trzeba natomiast zapłacić 43 990 zł, co dalej jest rozsądną ofertą. Dla klientów indywidualnych Mitsubishi przygotowało kredyt dostępny w trzech wariantach: 50/50, 3×33% i Kredyt „niski %”. Dla przedsiębiorców oferta obejmuje leasing, którego warunki są dostosowywane indywidualnie.

mitsubishi_space_star_1.2_intense_13

Podsumowanie
Space Star to esencja motoryzacji. Jest samochodem, który ma przewieźć kierowcę i pasażerów w konkretne miejsce, bez zbędnej technologicznej otoczki czy specjalnych dodatków. Może być rozsądnym wyborem dla osób zaczynających przygodę z motoryzacją lub starszych, którzy traktują samochód w prosty, przedmiotowy sposób.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

7.8 7.8

Space Star to esencja motoryzacji. Jest samochodem, który ma przewieźć kierowcę i pasażerów w konkretne miejsce, bez zbędnej technologicznej otoczki czy specjalnych dodatków. Może być rozsądnym wyborem dla osób zaczynających przygodę z motoryzacją lub starszych, którzy traktują samochód w prosty, przedmiotowy sposób.

  • 7.8
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł