Henry Ford (1863-1947) - NaMasce

Henry Ford (1863-1947)

0

W czasach kiedy samochody uważane były za jedną z fanaberii zarezerwowanych wyłącznie dla bogaczy, pewien człowiek postawił sobie jeden cel – założenie firmy, w której rozpocznie produkcję taniego i niezawodnego pojazdu dostępnego dla mas. Tym wizjonerem był Henry Ford, jeden z największych pionierów motoryzacji.

henry_ford_1

Od zegarków do samochodów
Najstarszy syn pochodzącego z Irlandii biznesmena i córki belgijskich imigrantów przyszedł na świat 30 lipca 1863 roku na rodzinnej farmie w Greenfield w stanie Michigan. Henry Ford już od najmłodszych lat przejawiał duże zainteresowanie mechaniką – mówi się, że jego pasję do konstruowania rozbudził kieszonkowy zegarek, podarowany mu przez ojca jeszcze we wczesnym dzieciństwie. Działanie i konstrukcja mechanizmu tego symbolicznego czasomierza zafascynowało młodego Forda do tego stopnia, że w późniejszych latach chętnie zajmował się składaniem i naprawą rozmaitych zegarów w całej okolicy. Wkrótce obiektem jego zainteresowań stały się także silniki parowe, a swoją pierwszą próbę skonstruowania takiej jednostki podjął już w wieku 15 lat. W kolejnych latach znalazł zatrudnienie m.in. jako maszynista i mechanik, studiował także księgowość na jednej z uczelni w Detroit. Dzięki późniejszej pracy w Edison Illuminating Company (gdzie szybko awansował na stanowisko głównego inżyniera) wreszcie uzyskał potrzebne zaplecze finansowe i w wolnym czasie doskonalił konstrukcję własnego silnika spalinowego. W 1896 roku godziny spędzane w domowym warsztacie przyniosły pierwszy efekt – skonstruowany przez niego Kwadracykl zasilany był dwucylindrowym silnikiem który generował moc 4 KM, a cała konstrukcja oparta została na prostej ramie, do której przymocowano cztery koła rowerowe.

 

Pierwsze udane jazdy próbne wywołały u Forda olbrzymi entuzjazm, i wkrótce przełożyły się na multum pomysłów na dalsze udoskonalenie pojazdu. Sama konstrukcja wzbudziła żywe zainteresowanie opinii publicznej, jednak pomimo kilku prób nie udało mu się stworzyć na bazie tego sukcesu wytwórni z prawdziwego zdarzenia – powodem była zazwyczaj niewystarczająca jakość wyrobów i nieporozumienia ze wspólnikami. Ford od samego początku przejawiał ogromne zainteresowanie sportami motorowymi, czego wyrazem jest m.in. powstały we współpracy z Tomem Cooperem (który wcześniej ścigał się na motocyklach) około 80-konny samochód wyścigowy, znany jako „999”. Pojazd ten prowadzony przez samego Forda ustanowił w 1904 roku rekord prędkości (147 km/h), a jego przyjaciel i kierowca wyścigowy Barney Oldfield był tak przekonany o niezawodności konstrukcji, że podjął się podróży dookoła całego kraju. Była to wspaniała reklama dla samego Forda, którego nazwisko szybko stało się rozpoznawalne nawet w najdalszych zakątkach Stanów Zjednoczonych. W 1903 roku po raz kolejny postanowił rozkręcić własny biznes, a pierwszym produktem jego nowej firmy – Ford Motor Company – został Model A, który był udanym i dość popularnym samochodem. Jednak prawdziwy przełom miał dopiero nadejść.

 

Sukces wymaga poświęceń
Zaprezentowany w 1908 roku Model T okazał się prawdziwą rewolucją dla całej motoryzacji. Był też spełnieniem marzeń samego Henry’ego Forda, który był tak pewny jakości swoich produktów, że podpisywał każdy egzemplarz wyjeżdzający z fabryki (co często opóźniało dostawy). Dzięki wprowadzeniu systemu produkcji taśmowej Model T stał się jednym z pierwszych produkowanych masowo samochodów – co 93 minuty z bram fabryki wyjeżdżał kolejny pojazd. Dzięki przystępnej cenie Model T szturmem podbił chłonny rynek, a społeczeństwo przekonało się do zalet samochodów. Chociaż linie produkcyjne wykorzystywano w przemyśle już wcześniej, to Fordowi przypisuje się doprowadzenie tego systemu do perfekcji. Jednak samo wprowadzenie produkcji taśmowej byłoby niczym bez nowatorskiego sposobu zarządzania – fordyzmu. Zatrudnieni robotnicy otrzymywali wysokie jak na tamte czasy wynagrodzenia, a ich praca została maksymalnie uproszczona – jeden robotnik wykonywał tylko jedną czynność, np. przykręcanie trzech śrub – dzięki temu w fabryce mógł pracować praktycznie każdy. Znacząco wzrosła też wydajność i ograniczono do minimum możliwość popełnienia błędu, jednak pracownicy bardzo szybko popadali w monotonię. Ford nie lubił kadr menadżerskich i wprowadził daleko posuniętą centralizację, dzięki czemu w teorii robotnik mógł w dowolnej chwili przyjść do szefa i wprost powiedzieć co mu leży na sercu. Wprowadził także…wewnętrzną policję (nazwana Departamentem Socjalnym), która inwigilowała pracowników i donosiła szefowi o ich najmniejszych nawet występkach, a związki zawodowe (którym Henry Ford był przeciwny) w firmie zalegalizowano dopiero po serii strajków w 1941 roku. Wkrótce wzorowane na pomysłach Forda rozwiązania zaczęli wprowadzać producenci samochodów z całego świata (m.in. Giovanni Agnelli, założyciel włoskiego Fiata). Co ciekawe, założenia fordyzmu i styl prowadzenia firmy podobały się też komunistom i nazistom – od samego Hitlera Ford otrzymał nawet Order Orła Niemieckiego, najwyższe odznaczenie przyznawane cudzoziemcom (zresztą, nie był to jedyny z amerykański przedsiębiorca który otrzymał takie wyróżnienie z rąk przywódcy Rzeszy…). Sam Henry Ford znany był ze swoich pacyfistycznych poglądów czego wyraz dał w czasie obu wojen światowych.

 

Po I Wojnie Światowej schedę po Henrym przejmuje jego jedyny syn – Edsel, jednak wciąż to założyciel miał ostatnie słowo w kwestiach dotyczących firmy. Prężnie rozwijający się koncern do 1929 roku Ford posiadał swoje oddziały na sześciu kontynentach, a wkrótce produkował aż jedną trzecią wszystkich samochodów na świecie. Niestety, w 1943 roku Edsel umiera na raka, co było prawdziwym ciosem dla firmy i samego Henry’ego, który po tym wydarzeniu zmuszony był wrócić na fotel prezesa. Jak się później okazało nie był to najlepszy pomysł – po podjęciu kilku kontrowersyjnych decyzji losy firmy zostały zagrożone, a rząd USA sugerował nawet wykupienie Forda przez konkurencję. Wreszcie, we wrześniu 1945 roku schorowany Henry ustępuje z fotela prezesa i zostaje zastąpiony przez swojego wnuka Henry’ego Forda II, który później swoimi działaniami uratuje firmę od niechybnego bankructwa. Dwa lata później założyciel jednego z największych koncernów motoryzacyjnych umiera w wieku 83 lat.

 

Henry Ford podobnie jak wielu innych pionierów jest postacią kontrowersyjną. Chociaż niektóre jego poglądy (w szczególności te opisane w broszurach pt. „The International Jew”) i działania nie są godne naśladowania, to niezaprzeczalnie miał on zasadniczy wpływ na dalszy rozwój przemysłu i popularyzację motoryzacji. I właśnie za to, jako fani czterech kółek, powinniśmy być mu wdzięczni.

 

Autor: Daniel Banaś

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł