Citroen C3 Aircross 1.6 BlueHDi Shine - Podróż własnymi ścieżkami - NaMasce

Citroen C3 Aircross 1.6 BlueHDi Shine – Podróż własnymi ścieżkami

0

Wraz z modelem C3, Citroen rozpoczął rozdział symbolizujący powrót do tradycji. Mam na myśli szeroko pojętą odrębność wizerunkową pozwalającą wyróżniać się na tle konkurencji. Kolejnym samochodem, który wpisuje się w ten trend jest miejski crossover. Czy przekona do siebie klientów stawiających na samochody z mocno obsadzonego i najprężniej rozwijającego się segmentu? Pierwsze miesiące obecności na rynku europejskim wyglądają obiecująco…

Karoseria
Inność w pełnej krasie. C3 Aircross nie przypomina żadnego z rywali – i to się chwali. Jego sylwetka ma w sobie liczne krągłości, które okraszono masywnymi, czarnymi osłonami. Przód auta tworzą ledy do jazdy dziennej ukryte pomiędzy chromowanymi listwami, kafelkowe reflektory oraz zderzak z dużym wlotem i srebrną wstawką. Z tyłu znajdziemy natomiast zaokrąglone lampy z atrakcyjnym wypełnieniem, szeroką klapę, czarne logo i niewielki spojler.

Profil auta ujawnia natomiast ciekawą okleinę szyb przy słupku C oraz nietypowo wyglądające relingi. Przyjemnie prezentują się też felgi kontrastujące z pomarańczową karoserią. No właśnie, kolory. Warto dodać, że istnieją spore możliwości personalizacji, które skutecznie ożywią design auta, a także pozwolą na utrzymanie wyjątkowości własnego egzemplarza. Przykładowo, dach może być ozdobiony innym lakierem niż pozostałe elementy karoserii.

Wnętrze
W kabinie również poczujemy ukłon w stronę „barwności”. Dotyczy to zarówno tapicerki, jak i wstawek znajdujących się na kokpicie. Jeśli chodzi o sam projekt, to jest on zbliżony do tego z C3. To oznacza całkiem przyjemną stylistykę i minimalną liczbę przycisków. Za większość funkcji odpowiada ekran multimedialny umieszczony na konsoli centralnej. Dzięki niemu można zintegrować smartfon (Mirror Link), aktywować systemy bezpieczeństwa czy ustawić klimatyzację. Warto dodać, że jego obsługa nie jest skomplikowana.

Przed oczami kierowcy umiejscowiono oczywiście kierownicę. Ma ona duży, dobrze leżący w dłoniach wieniec i ramiona wypełnione logicznie rozmieszczonymi przyciskami. Jeszcze dalej mieszkają klasyczne, analogowe zegary, do których czytelności nie można mieć zastrzeżeń. A co z jakością materiałów? Tutaj pojawia się łyżka dziegciu, którą muszę wylać na… obicia drzwi. Nawet jeśli z głośników wydobywa się bardzo skromny bas, plastiki i tak lubią wydawać nieprzyjemne odgłosy. Warto więc zastosować inne tworzywo lub lepiej spasować poszczególne elementy. Co ciekawe, deska rozdzielcza nie cierpi na tę przypadłość, dlatego możemy to uznać za drobny wypadek przy pracy. Na pochwałę zasługują natomiast pojemne kieszenie i schowki ułatwiające rozmieszczenie drobiazgów.

Z kolei fotele oferują naprawdę duży komfort – nawet na długich dystansach. Wszystko za sprawą odpowiedniej miękkości, niezłego wyprofilowania i wielkości odpowiadającej europejskim standardom. Ich zakres regulacji również nie budzi zastrzeżeń. W drugim rzędzie jest całkiem spora przestrzeń, którą w pewnym stopniu można aranżować. Długie siedzisko zostało bowiem zamontowane na szynach, co oznacza obecność funkcji przesuwania. Dzięki temu istnieje możliwość wygospodarowania większej ilości miejsca na nogi lub powiększenia bagażnika.

Wywołany do tablicy bagażnik w standardowej konfiguracji oferuje od 410 do 520 litrów. Po złożeniu tylnych oparć jego możliwości rosną do 1289 litrów, co jest niezłym wynikiem w tej klasie. Warta uwagi jest też możliwość złożenia środkowej części zintegrowanej z podłokietnikiem. Jej ponadstandardowa szerokość umożliwia przewiezienie naprawdę sporych przedmiotów przy jednoczesnym pozostawieniu dwóch pełnowartościowych miejsc. Pochwała należy się również za duży otwór załadunkowy.

Technologia
Zdecydowałem się na przetestowanie wariantu, który nie cieszy się największym zainteresowaniem (w tym segmencie klienci preferują niewielkie jednostki benzynowe). Tak, tak, wrodzona przekorność. To 120-konny diesel z rodziny BlueHDi o pojemności 1,6 litra. W prezentowanej wersji generuje 120 KM (przy 3500 obr./min.) i 300 Nm (przy 1750 obr./min.). Współpracuje z nim sześciobiegowa przekładnia manualna przekazująca moc na oś przednią. W takim zestawieniu C3 Aircross waży 1233 kg, czyli dość niewiele. To może oznaczać dobre osiągi… I rzeczywiście, sprint do pierwszej setki zajmuje 9,8 sekundy, a przyspieszanie kończy się dopiero przy 183 km/h. W tego typu aucie nikt raczej nie oczekuje lepszych wartości. Wszyscy liczą jednak na niskie zużycie paliwa. Francuski model w moich rękach uzyskał średnią na poziomie 6 litrów (1000 km, cykl mieszany). Jeśli za kierownicą siedziałby ktoś o spokojniejszym usposobieniu, to w podobnych warunkach mógłby uzyskać rezultat o przynajmniej 0,5-1 litr lepszy.

Wrażenia z jazdy
Prezentowany Citroen prowadzi się bardzo lekko, co przypadnie do gustu szczególnie Paniom. W mieście wykazuje się zwrotnością i naprawdę bardzo dobrą widocznością – również do tyłu. To sprawia, że parkowanie nie stanowi najmniejszego problemu. Równie istotna wydaje się jakość tłumienia nierówności. Zawieszenie pokonuje wszelkiego rodzaju przeszkody w cywilizowany sposób i minimalizuje przedostawanie się nieprzyjemnych odgłosów do wewnątrz. I w tej kategorii C3 Aircross prezentuje poziom liderów segmentu.

W dziedzinie prowadzenia francuski crossover oscyluje w granicach klasowej średniej. Przy wyższych prędkościach można się poczuć wystarczająco pewnie, ale nic nie zachęca do szybkiego pokonywania zakrętów. I dobrze, bo ten model nie został stworzony do osiągania jak najlepszych czasów na odcinkach specjalnych… Mimo tego układ kierowniczy wydaje się całkiem komunikatywny i pasuje do charakteru auta. Przy gwałtownych zmianach toru jazdy pojawiają się przechyły nadwozia (typowe dla miejskich crossoverów), ale wszystko odbywa się w granicach pełnego bezpieczeństwa.

Czy ten samochód sprawdzi się poza asfaltem? Tak, ale nie w trudnych warunkach. Krótkie zwisy karoserii i przyzwoity prześwit pozwolą na pokonanie leśnych ścieżek, ale brak napędu na obie uniemożliwia zabawę w większym błocie. Obecny na pokładzie system Grip Control (umożliwiający wybranie trybu jazdy) przyda się za to w trudniejszych warunkach atmosferycznych, dostrajając odpowiednio systemy odpowiedzialne za stabilność i przyczepność pojazdu.

Zespół napędowy to bez wątpienia mocna strona Citroena. Znany i lubiany diesel żwawo osiąga wysokie obroty i wyróżnia się godną kulturą pracy – nawet „na zimno”. Zresztą, nawet jakby hałasował, to we wnętrzu panowałby spokój, bo wyciszenie jest bardziej niż przyzwoite. Uzupełniająca go 6-biegowa przekładnia manualna jest dobrze zestopniowana, ale przydałyby się nieco krótsze i bardziej precyzyjne skoki lewarka. To jednak charakterystyczna cecha miejskich przedstawicieli koncernu PSA.

Okiem przedsiębiorcy
Bazowa wersja (Live) z 82-konnym benzyniakiem i 5-biegowym manualem kosztuje 52 900 zł. I jest to rozsądna kwota, biorąc pod uwagę oferty konkurencji (nie tylko tej europejskiej). Testowany egzemplarz znajduje się natomiast na drugim biegunie oferty i stanowi wydatek 86 150 zł. Posiada jednak bogate wyposażenie, które może być częściowym usprawiedliwieniem.

Polski oddział marki oferuje kilka form finansowania. Najpopularniejszą z nich jest tzw. pożyczka, szerzej znana jako kredyt. Wśród aktualnie promowanych wariantów mamy: Pożyczka Totalne 0% (wpłata 50% wartości pojazdu, 0% oprocentowania, 0% opłaty przygotowawczej, 0% RRSO, umowa na 36 miesięcy, raty miesięczne), Pożyczka Komfort (wpłata min. 10% wartości pojazdu, oprocentowanie od 0%, umowa na okres od 12 do 84 miesięcy) oraz Pożyczka Niska Rata (wpłata min. 10%, umowa na okres 24, 36, 48 lub 60 miesięcy, na koniec możliwa rata balonowa).
Z kolei przedsiębiorcy mają do dyspozycji leasing z umową na okres od 24 do 60 miesięcy, stałą lub zmienną stopą oprocentowania i czynszem inicjalnym od 1 zł do 45% ceny samochodu. Warto dodać, że PSA Finance oferuje też wynajem długoterminowy, którego warunki ustala się we własnym zakresie (każdy przypadek rozpatrywany jest indywidualnie).

Podsumowanie
Fajny design i możliwości personalizacji sprawiają, że Citroen C3 Aircross to ciekawa propozycja dla osób poszukujących niewielkiego, ale modnego i praktycznego samochodu. W prezentowanej konfiguracji spodoba się szczególnie tym, którzy często pokonują dłuższe dystanse.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

8.1 8.1
  • 8.1
Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł