w

Ten zmodyfikowany Hyundai przyciąga wzrok. Mógłby zagrać w Szybkich i Wściekłych

Hyundai Verna tuning
Ten zmodyfikowany Hyundai przyciąga wzrok. Mógłby zagrać w Szybkich i Wściekłych

Nie każdy jest fanem pakietów zmieniających stylistykę samochodów. Trzeba jednak przyznać, że niektóre z nich robią naprawdę bardzo duże wrażenie.

Odpowiedni projekt potrafi zmienić zwykły model w coś niezwykle atrakcyjnego. Ten zmodyfikowany Hyundai jest tego kolejnym dobrym przykładem. Warto podkreślić, że to jedynie wizualizacja, ale może zainteresować spore grono posiadaczy pojazdów tej marki.

Dotyczy to także innych modeli, które wykorzystują najnowszy język designu, którego najbardziej charakterystyczne opierają się na blendach LED – umieszczonych zarówno z przodu, jak i z tyłu. Niby nie jest to nic niezwykłego, a wygląda futurystycznie.

Zmodyfikowany Hyundai – idealny tuning optyczny?

Zacznijmy od tego, że to model Verna. Fakt, Europejczykom niewiele to mówi. Należy więc zaznaczyć, że na niektórych rynkach jest oferowany również pod nazwą Accent. A to już powinno rozjaśnić umysł polskich samochodziarzy. Jak łatwo wywnioskować, jest to miejski sedan w najnowszej odsłonie.

Zmodyfikowany Hyundai Verna
Hyundai Verna Zephyr Design

Grafik ukrywający się pod pseudonimem Zephyr Design przygotował naprawdę fajną wizualizację. Koreańskie auto został wyraźnie poszerzone, o czym świadczą muskularne błotniki. Zyskało także zmodyfikowane zderzaki, nakładki progowe, dyfuzor, ładne felgi i delikatną listwę na klapie bagażnika.

Hyundai Verna Accent
Tak wygląda seryjny Hyundai Verna

Pod względem stylistycznym jest naprawdę godnie. Mimo że to zwykłe auto, w takiej konfiguracji mogłoby śmiało trafić do jakiejś sceny z Szybkich i Wściekłych. Zmodyfikowany Hyundai Verna prezentuje się bojowo, ale niektórzy i tak mogliby kręcić nosami. Dlaczego? Powodem jest wiarygodność. Chodzi oczywiście o jego układ napędowy.

>Hyundai Kona 2023 już w Polsce. Widziałem, dotknąłem i jestem dobrej myśli

I w tym miejscu warto wspomnieć o potencjale seryjnego auta. Jego sercem może być wolnossący silnik 1.5 MPI, który generuje 113 koni mechaniczną. Mocniejszą alternatywę stanowi doładowana jednostka o tej samej pojemności, która oddaje do dyspozycji 158 koni mechanicznych.

W obu przypadkach można liczyć na przedni napęd. Wersja AWD nie występuje na żadnym rynku. Za przenoszenie mocy odpowiada sześciobiegowy manual lub automat (bezstopniowy albo siedmiobiegowy).

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Praktycznie nieużywany DeLorean DMC-12

To prawie nieużywany DeLorean. Jest przeszłością z przeszłości

Land Rover Discovery D250

Kultowy SUV pozostał wierny tradycji. Diesel pomaga w terenie