w

Funny car drag race – wygrana na dwóch kołach

Nie jesteśmy zwolennikami ścigania się na prostej, ale ten drag race zrobił na nas wrażenie.

 

Uczestniczyły w nim tak zwane funny cars, które mają pokonać 304 metry w jak najszybszym tempie. Jeden z nich zrobił to nie tylko szybko, ale i efektownie, bo przekroczył linię mety… na dwóch kołach. Są to lekkie konstrukcje dlatego grawitacja traktuje je ulgowo… Poza tym, w zwycięskiej maszynie pracuje mocarne V8 o pojemności aż 8,2 litra. Jaką moc oferuje? Wręcz ogromną, bo 8000 KM, które zrobiłyby wrażenie nawet w dużym samolocie. Kierowca, który był za kierownicą (Cruz Pedregon) musi mieć genitalia ze stali. Zobaczcie to na własne oczy:

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Motocyklista vs. wybuch opony w ciężarówce

Mercedes-AMG szykuje rywala dla Panamery