Silnik 2.0 dCi (Renault) - problemy, awarie, opinie, eksploatacja - NaMasce

Silnik 2.0 dCi (Renault) – problemy, awarie, opinie, eksploatacja

0

Dwulitrowy silnik wysokoprężny Renault zadebiutował w 2005 roku. Czy warto przemyśleć zakup auta z nim pod maską?

 

Jednostka 2.0 dCi to nowoczesna konstrukcja. Posiada 4 cylindry, 16 zaworów, bezpośredni wtrysk Common Rail, piezoelektryczne wtryskiwacze firmy Bosh, rozrząd na łańcuchu, sprzęgło z „dwumasem”, turbosprężarkę ze zmienną geometrią łopatek i w większości przypadków filtr DPF. Występuje w czterech wariantach mocy: 130-, 150-, 160- i 175-konnym.

 

Problemy i awarie
Zacznijmy od końca. Filtr DPF występuje we wszystkich odmianach 2.0 dCi po 2010 roku. Wcześniej zdarzało się, że wersje 130- i 150-konne były go pozbawione. Warto więc pytać o jego obecność w przypadku konkretnych egzemplarzy. Trzeba także dodać, że jest to całkiem dobrze zaprojektowany element, który nie wymaga dolewek, tak jak w przypadku wielu konkurentów. Jeśli zadbamy o regularną wymianę oleju niskopopiołowego, nie powinno się nic złego zdarzyć. Opisywany DPF samodzielnie wypala się co kilkaset kilometrów. Jeśli jednak zaistnieje taka potrzeba, można zdecydować się na wypalanie elektroniczne przeprowadzane w serwisie.

 

Najbardziej awaryjnym elementem konstrukcji 2.0 dCi jest elektroniczny zawór EGR. Należy o tym pamiętać, szczególnie w starszych sztukach z początku produkcji. Inna sprawa to wtryski. W razie zużycia bardzo ciężko je zregenerować i często kończy się to kosztowną wymianą na nowe. Poza tym, 2-litrowy diesel jest ogólnie nowoczesny, dlatego serwis nie należy do najtańszych. Jeśli chodzi o części eksploatacyjne, to tak jak w przypadku wszystkich jednostek wysokoprężnych, należy pamiętać o sprawdzeniu stanu sprzęgła z kołem dwumasowym i turbiny.

 

Warto?
Prezentowany silnik dCi jest naprawdę trwały i godny polecenia. Prawidłowo serwisowany odwdzięczy się nie tylko niską awaryjnością, ale też bardzo dobrą dynamiką – bez warunku w którym modelu pracuje. Co więcej, użytkownicy chwalą jego kulturę pracy i przyzwoite zużycie paliwa, które w cyklu mieszanym wynosi przeważnie około 7 litrów.

 

 

Udostępnij.

O autorze

Wojciech Krzemiński

Mówią, że dziennikarz motoryzacyjny.

Skomentuj artykuł