w

Zderzenie auta z nieoświetlonym kombajnem. Kierowca cudem może chodzić (wideo)

Zderzenie samochodu z nieoświetloną maszyną rolniczą
Zderzenie auta z nieoświetlonym kombajnem. Kierowca cudem może chodzić (wideo)

To niezwykle niebezpieczne zdarzenie drogowe pokazuje, jak niewiele trzeba, by doszło do poważnych konsekwencji.

Zderzenie auta z nieoświetlonym kombajnem jest jednocześnie dowodem na to, że wielu uczestników ruchu wciąż zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie. W tym przypadku mogło dojść do tragedii.

Kierowca Hyundaia wracał nocą z pracy. Nie jechał z prędkością niedozwoloną. Warunki były trudne – padał deszcz, a jezdnia nie była oświetlona. Z przeciwka jechały pojazdy, których światła dodatkowo ograniczały widoczność.

Nagrywający nagle zobaczył przed sobą maszynę, której wcześniej nie był w stanie dostrzec. Próbował odbić kierownicą w lewo, ale nie przyniosło to oczekiwanego skutku, choć na pewno zmniejszyło konsekwencje. Uderzył prawą stroną pojazdu w tylne koło kombajnu zrębowego.

Zderzenie auta z nieoświetlonym kombajnem

Na tym nie skończyły się kłopoty kierowcy samochodu osobowego. W jego drzwi uderzył jeszcze 2,5-tonowy Mercedes. Użytkownik koreańskiego pojazdu przeżył, choć nie obyło się bez poważnych uszczerbków na zdrowiu.

Mężczyzna miał złamane stopy, kostki oraz panewki miednicy. Po długiej rekonwalescencji jest w stanie samodzielnie chodzić. Biorąc pod uwagę obrażenia i to, jak wygląda jego samochód, można mówić o małym cudzie.

Zderzenie auta z nieoświetlonym kombajnem
Nawet na zatrzymanym nagraniu trudno dostrzec nieoświetlony pojazd, a co dopiero podczas deszczu i oślepiania przez samochody nadjeżdżające z przeciwka

Zderzenia auta z nieoświetlonym kombajnem nie pozostawia złudzeń – za zdarzenie odpowiada użytkownik tej drugiej maszyny. Warto podkreślić, że trwa postępowanie sądowe dotyczące odszkodowania na rzecz kierowcy Hyundaia.

Harvester, bo taką nazwę nosi kombajn zrębowy, służy do ścinania drzew. Jeżeli w zakres działania tej maszyny wchodzi konieczność jazdy po drodze publicznej, to musi mieć on odpowiednie oświetlenie. W tym przypadku go zabrakło. Aż trudno uwierzyć, że ktoś mógł tak lekkomyślnie postąpić. Tragedia wisiała w powietrzu.

Wrak pojazdu po zderzeniu z kombajnem
Wrak pojazdu ujawnia skalę zniszczenia, która mogła doprowadzić do tragedii

Samochód osobowy został zniszczony. Kokpit praktycznie wpadł na fotele. Strefa zgniotu zadziałała, ale i tak nie była w stanie pochłonąć całej energii, o czym świadczą zaburzone linie przednich słupków oraz dachu.

Z tego zdarzenia należy wyciągnąć wnioski. Po zmroku zawsze należy korzystać z wydajnego, homologowanego oświetlenia. To, że my widzimy innych nie oznacza, że inni widzą nas. Niektórzy o tym zapominają.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zlekceważenie zapór kolejowych

Zlekceważenie zapór kolejowych i siwy dym z opon. Za takie manewry grozi srogi mandat

Mercedes Klasy T Marco Polo

Mercedes Klasy T Marco Polo. Turystyka w kombivanie