w

Wyjątkowy Veyron, który nigdy nie wyjechał samodzielnie na drogi

Po co kupuje się samochody? By mieć czym jeździć, rzecz jasna. Wyjątkiem są tu pojazdy kolekcjonerskie…

Owszem, mogą być przyjaciółmi weekendowych wycieczek, ale najczęściej chodzi o inwestycje, na której będzie można zarobić, a już na pewno nie stracić. W tym celu trzeba zachować oryginalny stan bez uszkodzeń czy jakichkolwiek skaz. Świetnym tego przykładem może być prezentowane Bugatti Veyron, czyli jeden z pierwszych hipersamochodów dopuszczonych do produkcji seryjnej. Jego sercem jest 1000-konny silnik W16 o pojemności 8 litrów. Egzemplarz ze zdjęć to na dodatek Tiffany Edition, czyli seria limitowana. Co ciekawe, nie wyjechał on nigdy na drogi. Ponadto, ma jeszcze ofoliowane progi, winiec kierownicy i fotele. Trudno o bardziej kolekcjonerski stan techniczny…

 

Źródło: jamesedition

 

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Nawigacja podczas rajdów terenowych. Jak się nie zgubić?

Suzuki Swift Sedan 2018