w

Wygląda jak Dodge RAM, ale to chiński odpowiednik za pół ceny. Jest dłuższy, niż Fiat Ducato L2

Chiński odpowiednik RAM-a - front
Chiński odpowiednik Dodge'a RAM-a - front, fot. Foton

Na tym etapie już nie można lekceważyć dalekowschodniej motoryzacji. I nie chodzi jedynie o typowo budżetowe propozycje. Nawet w nieco bardziej niszowych segmentach tamtejsze marki mają godnych przedstawicieli. Chiński odpowiednik Dodge’a RAM-a jest tego bardzo dobrym przykładem. Można go kupić w Polsce.

Potężny pick-up

Patrząc na front tego pojazdu, naprawdę można dać się zaskoczyć. Charakterystyczne reflektory i szeroki grill przywodzą na myśl amerykańską półciężarówkę. Dopiero dyskretny napis na krawędzi maski ujawnia, że to reprezentant innego producenta.

Chiński odpowiednik RAM-a imponuje gabarytami. Ma 5617 milimetrów długości, 2090 milimetrów szerokości i 1955 milimetrów wysokości. Jego rozstaw osi sięga 3355 milimetrów. To oznacza gabaryty na poziomie Fiata Ducato.

Chiński odpowiednik RAM-a - profil
Nowy Foton Tunland V9 2.0D AT 4×4 – profil, fot. Foton

To oznacza, że jest znacznie większy, niż choćby Toyota Hilux. Nazywa się Foton Tunland V9 i jest dostępny w autoryzowanych salonach w naszym kraju. Choć nawiązuje do Dodge’a, nie jest jego całkowitą kopią.

Oferuje swego rodzaju luksus, co potwierdza wnętrze obite skórzaną tapicerką. Znajdują się w nim zaawansowane instrumenty pokładowe. Nie brakuje także przestrzeni w obu rzędach. To pełnoprawne auto dla pięciu osób.

Warto podkreślić, że chiński pick-up ma homologację ciężarową. Jego skrzynia jest duża i ma wysokie burty, ale sama ładowność nie imponuje – wynosi od 740 do 895 kilogramów. Niemniej jednak niektórym to wystarczy.

Chiński odpowiednik Dodge’a RAM-a ma silnik Diesla

Połączenie amerykańskiego stylu z europejskimi oczekiwaniami napędowymi jest dziś bardzo pożądane. Właśnie dlatego pod maską znajduje się jednostka wysokoprężna. Wbrew pozorom, nie jest tak duża, jak można było przypuszczać.

To dwulitrowy diesel uzupełniony instalacją 48-woltową, co oznacza układ miękkiej hybrydy. Chiński odpowiednik RAM-a oferuje 175 koni mechanicznych i 450 niutonometrów. Przy tych gabarytach i masie wynoszącej 2160 kilogramów nie jest to dużo. Większym potencjałem może dysponować Ford Ranger.

Chiński odpowiednik RAM-a - przód
Nowy Foton Tunland V9 2.0D AT 4×4 – przód, fot. Foton

Bardzo dużą zaletą osprzętu jest skrzynia automatyczna. To konstrukcja ZF z ośmioma biegami, która zapewnia szybkie i płynne dobieranie przełożeń. Może przekazywać potencjał na tylną lub obie osie.

Warto podkreślić, że auto wyposażono w blokadę tylnego mostu. Użytkownik może wybrać tryb pracy napędu: 2H, AUTO, 4H, 4L. Foton Tunland V9 daje sobie radę w terenie, ale trzeba pamiętać o jego rozmiarach. To nie jest pojazd do pokonywania wąskich, leśnych szlaków.

Osiągi raczej nie zaimponują fanom BMW M3, ale wystarczą do sprawnej jazdy. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje niecałe 11 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 160km/h. Z kolei średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi około 9 litrów.

Dodge RAM jest znacznie droższy, niż chiński odpowiednik

Nie ma pod maską V8 i znaczka marki, która posiada mocny wizerunek, ale cena może to wybaczyć. Foton Tunland V9 jest dostępny w Polsce za 208 997 zł, co potwierdza prezentowana oferta za egzemplarz z rocznika 2026.

Chiński odpowiednik RAM-a - kokpit
Nowy Foton Tunland V9 2.0D AT 4×4 – kokpit, fot. Foton

Chiński odpowiednik Dodge’a RAM-a jest dostępny w kilku kolorach: srebrnym, czarnym, szarym czerwonym i zielonym. Ma również świetne wyposażenie. W jego skład wchodzą m.in.:

  • automatyczna klimatyzacja
  • dotykowy ekran multimedialny
  • podgrzewane fotele
  • tempomat
  • felgi aluminiowe
  • system kamer 360 stopni
  • stopnie boczne
  • hak holowniczy
  • pakiet asystentów jazdy
  • cyfrowe wskaźniki
  • skórzana tapicerka

Gwarancja jest całkiem przyzwoita. Wynosi 5 lat z limitem przebiegu do 200 000 kilometrów. Czas pokaże, czy taka specyfikacja pozwoli na wzrost popularności azjatyckiego modelu. Zapowiada się bardzo ciekawie.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Duży SUV PHEV za 109 900 zł - fotele

Przecena do 109 900 zł sprawia, że ten duży SUV jest okazją. Nowa sztuka z hybrydą PHEV o mocy 217 KM

Rodzinny SUV za 107 000 zł - reflektor

Jedyne 107 000 zł za rodzinnego SUV-a z 7-osobowym wnętrzem. To nowy egzemplarz z salonu