Wielka improwizacja – przewożenie jacuzzi na prowizorycznej przyczepie podpiętej do Porsche…

Potrzeba matką wynalazków i zapalnikiem kreatywności…? Coś w tym jest, ale to nie oznacza, że efekty zawsze są takie, jak każdy by sobie życzył.

Domorosły projekt, który nie powinien nigdy powstać…

Oto przykład, jak daleko może zabrnąć ludzka wyobraźnia. Pewien posiadacz Porsche 968 (bardzo fajnego auta, tak na marginesie), postanowił przewieźć jacuzzi. Nie miał jednak przyczepy ani nawet haka holowniczego. To jednak nie przeszkodziło jego wyobraźni w stworzeniu domorosłej konstrukcji.

Kilka zbitych desek, dwa małe kółka i linki… Jeszcze otwarcie tylnej klapy, przymocowanie i już. Można? No nie bardzo. Nie jest to ani bezpieczne, ani legalne, dlatego policja zatrzymała nietypowy zestaw na drogach Woodstocku. Chyba nie trzeba tłumaczyć, dlaczego cała historia skończyła się mandatem…

Leave A Reply