w

Volvo Trucks wprowadza system autonomiczny poziomu 4. Przyszłość właśnie nadjechała

Volvo VNL Long Haul
Volvo Trucks wprowadza system autonomiczny poziomu 4. Przyszłość właśnie nadjechała

Można odnieść wrażenie, że szwedzka marka wyprzedziła nieco możliwości prawne wielu państw. Ma zamiar wprowadzić technologię, która może zmienić postrzeganie transportu drogowego.

Volvo Trucks doskonale wie, że trzeba inwestować w zaawansowane rozwiązania, by wyznaczać standardy. Nic więc dziwnego, że system autonomiczny poziomu 4 zostanie wprowadzony właśnie przez tego producenta.

Pojazd Volvo Trucks VNL Autonomous i podobno jest już gotowy do produkcji oraz wdrażania na wybrane rynki. I od razu należy wspomnieć, że za jego stworzenie odpowiada firma Aurora będąca strat-upem specjalizującym się w tworzeniu i konfigurowaniu funkcji autonomicznych. Na jej czele stoją byli dyrektorzy Google, Tesli i Ubera.

>Elektryczna ciężarówka Volvo wjeżdża do oferty. Stworzona do zadań miejskich

Co ciekawe, testy ruszą pełną parą przed końcem 2024 roku. Jak wynika ze wstępnych zapowiedzi, producent zamierza wypuścić na drogi aż 20 dużych zestawów bezzałogowych, by odpowiednio dostroić system do warunków rzeczywistych.

I tu warto wspomnieć o targach ACT Expo w Las Vegas, gdzie Volvo Autonomous Solution pokazało szerokiej publiczności autonomiczną ciężarówkę, która ma być już teraz gotowa do produkcji.

Volvo Trucks i autonomia poziomu 4

Jak sama nazwa wskazuje, system został zastosowany w Volvo VNL Long Haul. Pojazd wyposażono w odpowiedni sprzęt i „autonomiczne oprogramowanie”, które przygotowali specjaliści z firmy Aurora.

Technologia jest bardzo zaawansowana. Jak wynika z przekazanych informacji, opiera się na sztucznej inteligencji AI, systemie LiDAR, czujnikach, kamerach i komputerach zintegrowanych z radarami. I to wszystko podobno działa.

Volvo Trucks i Aurora Driver
System Aurora został już przetestowany na dystansie 4 milionów kilometrów

Aurora przeprowadziła testy systemu autonomicznego poziomu 4 na dystansie 2,5 miliona mil, czyli 4 milionów kilometrów. To wystarczająca odległość, by dojść do ważnych wniosków i dostosować oprogramowanie.

Pamiętajmy jednak, że takie rozwiązania wymagają doskonałości, by człowiek mógł im zaufać. Poza tym, ich wprowadzenie może znacząco zaburzyć rynek pracy – może nie od razu, ale w perspektywie dekady lub dwóch już na pewno.

Automatyzacja nie jest oczywiście niczym nadzwyczajnym, ale należy zdawać sobie sprawę również z konsekwencji wprowadzania nowych rozwiązań. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to nie mamy wątpliwości, że Volvo Trucks wie, co robi.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hulajnogi elektryczne Motus

Hulajnoga elektryczna na wakacje – sposób na miasto i wycieczkę

Lamborghini Urus 2024

Szef Lamborghini: Za wcześnie na samochody elektryczne