W zeszłym tygodniu informowaliśmy o ekspansji modelowej, którą planuje marka ze szwedzkimi korzeniami. Dziś możemy mówić o pierwszym małym kroku w tym kierunku. Jest nim Volvo EX30 Cross Country, czyli uterenowiona wersja elektrycznego SUV-a. Czy zdobędzie popularność w Europie? Przypomina edycję specjalną, a to skuteczny magnes na klientów.
Volvo EX30 Cross Country z zewnątrz
Wbrew pozorom, wyróżnienie się w tym modelu nie jest takie łatwe. Dlaczego? To jeden z najpopularniejszych samochodów akumulatorowych na Starym Kontynencie. Potwierdzają to liczby. W zeszłym roku sprzedało się 98 100 egzemplarzy prezentowanego Volvo. A to mówi samo za siebie.
Volvo EX30 Cross Country ma być nowością, która przekona klientów oczekujących większej dawki indywidualizmu. Nie jest to jednak jedynie chwyt marketingowy. Poza bardziej wyrazistą, surową stylistyką, auto oferuje rozwiązania przydatne w trudniejszych warunkach.
Pod względem stylistycznym jest naprawdę dobrze. Osłony błotników i drzwi nie mają wielkich gabarytów, dlatego nie zwracają przesadnie uwagi. To samo można powiedzieć o zderzakach z masywnymi osłonami.

Najbardziej rzucają się w oczy koła. Składają się z dedykowanych, 18-calowych felg oraz opon terenowych, dzięki którym łatwiej znaleźć przyczepność na śliskich nawierzchniach, o które nietrudno w Skandynawii.
Przydatne będzie również podniesione zawieszenie. Choć od razu widać, że auto jest wyższe, prześwit nie jest o wiele większy – różnica na korzyść Cross Country to zaledwie 1,8 centymetra. Czasami jednak nawet taka wartość może zapobiec uszkodzeniom podwozia.
Większa wydajność w standardzie
EX30 Cross Country ma oferować napęd na obie osie – już w podstawowej wersji. Za rozpędzanie samochodu odpowiadają dwie jednostki elektryczne, których potencjał sięga 422 koni mechanicznych i 542 niutonometry.
Szwedzki SUV posiada również akumulator trakcyjny, którego pojemność to 64 kWh netto. Zgodnie z danymi producenta, przekłada się to na zasięg 426 kilometrów – zgodnie z obowiązującym cyklem WLTP. Bierzmy jednak poprawkę na opony terenowe, które mogą zwiększyć opory toczenia, a tym samym zmniejszyć dystans pokonany na jednym ładowaniu.
No właśnie, ładowanie. Bateria Volvo EX30 Cross Country może zostać uzupełniona energią od 10 do 80 procent w 27 minut. Trudno zatem mówić o rekordzie. To raczej wynik odpowiadający dzisiejszej średniej w tej klasie.
Cena samochodu nie została ujawniona. Oczywistym jest jednak, że uterenowiona konfiguracja będzie droższa od konwencjonalnej wersji wyposażeniowej uzupełnionej układem dwusilnikowym i napędem na obie osie.


