w

Volkswagen Transporter T7 wjeżdża na rynek. Może odnieść sukces, ale legendy T4 nie przebije

Volkswagen Transporter T7
Volkswagen Transporter T7 wjeżdża na rynek. Może odnieść sukces, ale legendy T4 nie przebije

Niemiecki model użytkowy od dekad uchodzi za wzór w swojej klasie. Czy jego najnowsza generacja pozwoli utrzymać świetny wizerunek? Ma na to szanse, choć łatwo nie będzie.

I nie chodzi jedynie o konkurencję. Marka z Wolfsburga postanowiła ograniczyć koszty związane z rozwojem i produkcją, dlatego Volkswagen Transporter T7 został opracowany wraz z Fordem. To też oznacza, że jego bliźniakiem jest Ford Transit Custom.

Nie jest to zła wiadomość, ponieważ amerykański model był już w naszych rękach i okazał się dopracowaną konstrukcją. Problem w tym, że między tymi samochodami nie będzie na tyle dużych różnic, by debiutant mógł uchodzić za wyjątkowy model w swoim segmencie.

Volkswagen Transporter T7
Volkswagen Transporter T7

Projektanci starali się jednak utrzymać indywidualną tożsamość swojego legendarnego dostawczaka. Efektem tego jest oryginalnie wyglądający pas przedni z zadziornie spoglądającymi reflektorami (z ciemnym wypełnieniem, szerokim grillem i masywnym zderzakiem.

Tył jest oczywiście mocno ścięty, ale jego urozmaiceniami są reflektory z motywem litery „C” oraz klapa, w którą wkomponowano wyraźne przetłoczenia. Jak można się domyślać, nowy Transporter będzie dostępny w przeróżnych wersjach nadwoziowych.

Volkswagen Transporter T7 - wnętrze
Volkswagen Transporter T7

Wśród nich znajduje się PanAmericana, która zapewnia najciekawszy design. Oprócz tego, można liczyć na klasyczny furgon, podwójną kabinę, wysoki dach i wersję z wydłużonym rozstawem osi. Jest zatem w czym wybierać.

We wnętrzu trudno szukać zaskoczeń. Większość elementów jest zbieżna z tymi, które są oferowane we wspomnianym Fordzie. Do dyspozycji kierowcy są cyfrowe wskaźniki osadzone na 12-calowym wyświetlaczu oraz ekran multimedialny o przekątnej 13 cali. Do tego dochodzą oczywiście liczne schowki, wnęki i kieszenie.

Volkswagen Transporter T7 – dane techniczne

W zależności od wersji nadwoziowej, Volkswagen Transporter T7 ma od 5050 do 5450 milimetrów długości i 3100 lub 3500 milimetrów rozstawu osi. W porównaniu do poprzednika, jest dłuższy i szerszy, a jego przestrzeń załadunkowa może mieć od 5,8 do 9 metrów sześciennych. Z kolei ładowność sięga 1330 kilogramów.

Miłośnicy diesla nie będą mieli powodu do narzekania. Do wyboru będą trzy warianty mocy, z których najsłabszy oddaje do dyspozycji 108 koni mechanicznych. Konfiguracje z tą jednostką oferują napęd na przednią oś lub opcjonalny układ 4×4.

Klienci mogą wybrać także układ hybrydowy typu plug-in, który został oparty na wolnossącym benzyniaku o pojemności 2,5 litra. Natomiast najdroższa będzie wersja elektryczna, która generuje 282 konie mechaniczne. Co ciekawe, początkowo ma być oferowana wyłącznie z napędem na tylne koła.

Volkswagen Transporter T7 jest już dostępny w Niemczech. Jego ceny startują od 43 768 euro – już z podatkiem VAT. Tyle trzeba zapłacić za podstawowy Furgon uzupełniony najsłabszą jednostką wysokoprężną.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Volkswagen Tiguan 2.0 TDI DSG 4MOTION

Volkswagen Tiguan 2.0 TDI DSG 4MOTION udowadnia, że diesel to świetny wybór

Nowa wersja Maserati MC20

Nowa wersja Maserati MC20 czeka na debiut. Producent podgrzewa atmosferę