Nowa polityka cenowa w salonach niemieckiej marki podoba się lokalnym klientom. I nic w tym dziwnego, skoro opiera się na rabatach, które obejmują także najnowsze modele. Volkswagen T-Roc za 110 800 zł jest tego dobrym przykładem. Na polskich drogach już widać, że to coraz częstszy wybór w naszym kraju.
Ewolucja koncepcji
Nikt nie oczekiwał rewolucji zarówno od inżynierów i projektantów. Można pokusić się o stwierdzenie, że to udoskonalenie tego samego pomysłu na kompaktowego crossovera. Efekt jest co najmniej zadowalający.
Drugie wcielenie tego modelu jest dojrzalsze pod każdym względem. Volkswagen T-Roc wygląda teraz znacznie nowocześniej i sprawia wrażenie większego pojazdu. niż jest w rzeczywistości. Pod tym względem ujawnia podobieństwa do Toyoty C-HR.

Oferuje jednak wyższy poziom praktyczności. Dowodem może być bagażnik o pojemności 475 litrów (w konwencjonalnych wersjach), a także nieco przestronniejsze wnętrze, szczególnie w drugim rzędzie.
Jego wnętrze dysponuje dopracowanymi instrumentami pokładowymi, które są wygodne w obsłudze. Jeżeli chodzi o jakość wykończenia, to jest nieco wyższa, niż w Hyundaiu Kona. Część tworzyw ma miękką fakturę.
Jaką moc oferuje Volkswagen T-Roc za 110 800 zł?
Niemiecka marka uznała, że w Polsce należy sprzedawać ten model wyłącznie ze skrzynią automatyczną. I jest to dobre posunięcie. To siedmiobiegowa, dwusprzęgłowa przekładnia DSG, która kieruje potencjał na przednie koła.
No właśnie, potencjał. Pod maską znajduje się dobrze znany silnik z rodziny eTSI. To konstrukcja o pojemności 1,5 litra, która została uzupełniona instalacją 48-wolotową. To oznacza, że Volkswagen T-Roc za 110 800 zł skrywa układ mHEV.

Kierowca ma do dyspozycji 116 koni mechanicznych i 220 niutonometrów. W Tiguanie byłoby to zdecydowanie za mało, ale w prezentowanym modelu wystarczy, jeśli użytkownik ma raczej spokojny styl jazdy.
Nowy crossover Volkswagena z tym zestawem napędowym przyspiesza do 100 km/h w 10,6 sekundy i rozpędza się do 196 km/h. Należy dodać, że niewiele pali. Średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym WLTP wynosi 5,6 litra.
Volkswagen T-Roc za 110 800 zł z optymalnym wyposażeniem
Duże rabaty w salonach tej marki nie są przypadkowe. Każdy producent z Zachodu stara się bronić przed migracją klientów do chińskich rywali. A ta jest coraz bardziej zauważalna. Ta oferta dealera sprawia jednak, że należy to przemyśleć.

Dotyczy całkowicie nowej sztuki z rocznika 2026. Volkswagen T-Roc za 110 800 zł ma wyżej opisany napęd oraz wyposażenie Life, które stanowi drugi poziom w ofercie. Auto posiada m.in.:
- szary lakier metalizowany
- pakiet asystentów jazdy
- cyfrowe wskaźniki (8 cali)
- wielofunkcyjną kierownicę z łopatkami
- 16-calowe felgi aluminiowe
- automatyczną klimatyzację
- ekran multimedialny (12,9 cala)
- przednie i tylne czujniki parkowania
- kamerę cofania
- elektrycznie regulowane lusterka
- reflektory LED
- elektrycznie sterowane szyby
Crossover Volkswagena stanowi dobrą propozycję w tej klasie. Można go porównać z niedawno odświeżoną Kia XCeed, która też ma korzystny stosunek ceny do wyposażenia, ale jest znacznie starsza konstrukcyjnie.


