w

Volkswagen Golf GTI 50 Edition. Tak mocnego jeszcze nie było

Volkswagen Golf GTI 50 Edition - profil
VW Golf GTI 50 Edition

Zapominanie o swoich korzeniach to duży błąd. Niemiecki producent zdaje sobie z tego sprawę i nie chce go popełniać. Właśnie dlatego dba o swoją flotę usportowionych pojazdów. Kolejnym tego przykładem jest Volkswagen Golf GTI 50 Edition, który robi bardzo duże wrażenie – szczególnie mocą.

Volkswagen Golf GTI 50 Edition

Do tej pory było to terytorium wariantu R. Niemcy stwierdzili jednak, że Volkswagen Golf GTI 50 Edition może je naruszyć. Czy odbije się to na sprzedaży? Raczej nie dojdzie do wewnętrznego podgryzania, bo mówimy o wyjątkowej konfiguracji, która będzie limitowana.

Hot hatch z Wolfsburga wygląda bardzo dobrze, ale to akurat dotyczy każdego wydania. Warto zaznaczyć, że będzie dostępny w pięciu kolorach karoserii: Tornado Red (na zdjęciach), Moonstone Grey, Pure White, Grenadilla Black i Dark Moss Green. Ten ostatni to lakier specjalny.

Volkswagen Golf GTI 50 Edition - przód
VW Golf GTI 50 Edition – przód

W porównaniu do podstawowego GTI, różnice są kosmetyczne. Bystre oko dostrzeże jednak logo Edition 50, które znajduje się na krawędziach tylnego spojlera. Aby utrzymać spójność projektu, czarna barwa pokrywa obudowy lusterek, dach i obwódki wydechu.

We wnętrzu też można mówić o minimalizmie transformacyjnym. Tak naprawdę zastosowano tu tylko kosmetyczne korekty. Wśród nich znajdziemy czerwone pasy bezpieczeństwa, welurowe wstawki czy dodatkowe oznaczenia edycji specjalnej.

Mocy nie zabraknie

Volkswagen Golf GTI 50 Edition bazuje na doładowanym silniku benzynowym o pojemności dwóch litrów. To dobrze znana i lubiana konstrukcja z rodziny TSI, która jest montowana również w innych modelach koncernu – na przykład Cuprze Formentor.

W przypadku tej wersji oddaje do dyspozycji aż 320 koni mechanicznych i 420 niutonometrów. To minimalnie mniej, niż Golf R i 24 konie więcej, niż odmiana Clubsport, która do tej pory uchodziła za tę najmocniejszą z przednim napędem.

Volkswagen Golf GTI 50 Edition - tył
VW Golf GTI 50 Edition – tył

Warto dodać, że to konstrukcja z serii EA888 evo4. Przeniesieniem mocy na dwa koła zajmuje się siedmiobiegowa przekładnia automatyczna DSG. Osiągi? Na pewno nie można ich nazwać rozczarowującymi.

Edycja specjalna przyspiesza do 100 km/h w 5,5 sekundy. Z kolei osiągnięcie 200 km/h zajmuje jej 16,8 sekundy. Jeżeli chodzi o prędkość maksymalną, to została elektronicznie ograniczona do 270 km/h.

Volkswagen Golf GTI 50 Edition – większa skuteczność

Niemiecki producent nie chciał jedynie zwiększyć potencjału silnikowego. Celem było udoskonalenie koncepcji przednionapędowego hot hatcha. Właśnie dlatego Volkswagen Golf GTI 50 Edition jest swego rodzaju aktualizacją wersji Clubsport.

Po wykupieniu pakietu GTI Performance, niemiecki hot hatch ma obniżone zawieszenie o 20 milimetrów. Konstrukcja obejmuje nowe łożyska, sztywniejsze drążki poprzeczne, odporniejsze mocowania oraz podwójne wsporniki pasty.

Żeby podkreślić sportowy charakter samochodu, projektanci zastosowali 19-calowe, kute felgi, które obniżyły masę własną pojazdu o 30 kilogramów. To znacząca różnica, biorąc pod uwagę jedynie cztery obręcze z lekkich stopów.

Uzupełnieniem felg są opony Bridgestone Potenza Race w wydaniu semi-slick. To właśnie na takim ogumieniu udało się pokonać północną pętlę Nurburgringu w 7 minut i 41 sekund. Aby ucieszyć uszy użytkowników, zastosowano wydech Akrapović. Dopełnieniem zmian jest nowe oprogramowanie układu kierowniczego.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Bao Tai 7 - tył

Chiński Defender? Tak mówią. Kosztuje jednak 3 razy mniej

Skoda Kodiaq PHEV - prawy przód

Skoda Kodiaq PHEV łączy technologie. I robi to dobrze