w ,

Volkswagen Cross Caddy 2.0 TDI – alternatywa dla SUV-a

Volkswagen Cross Caddy 2.0 TDI
Volkswagen Cross Caddy 2.0 TDI

Bieganie, pływanie, wspinaczka, windsurfing, narciarstwo ? wszystkie te zajęcia i wiele do nich podobnych przeznaczone są dla osób lubiących aktywne spędzanie czasu. Dla dokładnie tej samej grupy odbiorców stworzono Volkswagena Cross Caddy, czyli terenową odmianę popularnego kombivana produkowanego w Polsce.

Ze względu na pudełkowatą sylwetkę, auta tego typu nigdy nie wyglądają imponująco. Cross Caddy może się jednak podobać. Zielony kolor, plastikowe nakładki w kolorze czarnym i podniesione zawieszenie sprawiają, że niemiecki kombivan prezentuje się co najmniej ciekawie.

Z przodu rzucają się w oczy reflektory z ciemnym wypełnieniem, typowy dla Volkswagenów grill oraz metalowa osłona zderzaka. Z kolei tył auta jest nad wyraz klasyczny ? proste kształty może nie emanują dynamiką, ale dają poczucie solidności. Udanym dopełnieniem całości są 17-calowe felgi aluminiowe o ciekawym wzorze.

 

Wnętrze
Podobną solidność widać we wnętrzu. Materiały, których użyto do wykończenia wnętrza są twarde, jednakże bardzo przyzwoicie spasowane, jak na Volkswagena przystało. Zaletą jest także dobra ergonomia i banalna obsługa wszystkich urządzeń. Warto przy tym zaznaczyć, że jest co obsługiwać, ponieważ wyposażenie obejmuje wszystko, czego moglibyśmy sobie życzyć: automatyczną klimatyzację, nawigację satelitarną, bluetooth, komputer pokładowy, wielofunkcyjną kierownicę, asystenta parkowania, pełną elektrykę i podgrzewane fotele. Nic, tylko korzystać?

 

Jeśli już o fotelach mowa, to trzeba przyznać, że są całkiem niezłe ? mają odpowiedni zakres regulacji, dobrze podpierają ciało i nie można narzekać na ich wielkość. Przydałyby się jedynie nieco wygodniejsze zagłówki. Tylna kanapa dysponuje trzema pełnowartościowymi miejscami, na których nie zabraknie przestrzeni nawet najwyższym koszykarzom ligi NBA. Ponadto dostanie się do drugiego rzędu ułatwiają drzwi przesuwne. Nic tylko wsiadać?

 

Dla osób aktywnych bardzo ważnym elementem auta jest bagażnik. Powinien być na tyle duży, by bez problemu wrzucić tam wózek, deskorolkę, rolki czy nawet deskę snowboardową. W przypadku Cross Caddy nie będzie z tym żadnych kłopotów, ponieważ jego pojemność wynosi aż 750 litrów. Po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń załadunkowa wzrasta do 2852 litrów. Nic tylko pakować?

 

Technologia
Ciekawe ?rzeczy? kryją się również pod maską. Mieszka tam 2-litrowy silnik TDI generujący 140 KM. Moc przekazywana jest na wszystkie 4 koła za pośrednictwem 6-biegowej dwusprzęgłowej skrzyni DSG. Dzięki niemu testowane auto przyspiesza do setki w 11 sekund i potrafi rozpędzić się do 180 km/h. Osiągi są więc całkiem niezłe. Niestety, taki zestaw nie należy do najoszczędniejszych. Według danych producenta auto w cyklu mieszanym powinno spalać 6,6 litra oleju napędowego. W naszym teście średnie zużycie paliwa wyniosło dokładnie 8 litrów. Przypadku tak dużego samochodu nie jest to jednak jakiś straszny rezultat.

 

Wrażenia z jazdy
Napęd 4MOTION i zwiększony prześwit dają kierowcy możliwość zjechania z asfaltu. Cross Caddy bez problemu poradzi sobie z leśnymi ścieżkami, ale należy pamiętać, że nie jest to samochód terenowy. Sprawdzi się dużo lepiej na zaśnieżonych drogach, gdzieś wysoko w górach ? właśnie tam najłatwiej docenić wszystkie możliwości niemieckiego kombivana. Wyjazd na narty jest więc dla niego czymś naturalnym. Na asfalcie też jest nieźle. Układ kierowniczy jest precyzyjny i nie budzi najmniejszych zastrzeżeń. Przydałoby się jedynie bardziej komfortowe zawieszenie, gdyż większe nierówności dają się odczuć w kabinie.

 

Sporą zaletą tego auta jest świetna widoczność na wszystkie strony. Manewrowanie po zatłoczonych parkingach ułatwiają duże powierzchnie przeszklone, wielkie lusterka i czujniki parkowania. Przyjacielem mniej pewnych kierowców jest bez wątpienia asystent parkowania, który ułatwia zmieszczenie się tam, gdzie wydaje się to nie do końca możliwe.

 

Okiem przedsiębiorcy
Cross Caddy 2.0 TDI 4MOTION DSG (140 KM) kosztuje minimum 100 323 zł bez VAT-u. To sporo pieniędzy, ale bogate wyposażenie, niska utrata wartości i porządna technologia pod maską w znacznym stopniu ją rekompensują. Nie bez znaczenia jest także unikatowość tej wersji, która może bez problemu rywalizować z kompaktowymi SUV-ami w każdej dziedzinie.

 

Osoby zainteresowane zakupem Cross Caddy mogą zdecydować się na jedną z trzech opcji kredytowych realizowanych przez Volkswagen Bank: AutoKredyt (wkład własny od 0 do 30%, okres kredytowania od 36 lub 48 miesięcy, oprocentowanie 3,99%), Kredyt CarePort Life (wkład własny od 10%, okres kredytowania od 12 do 84 miesięcy, oprocentowanie 4,99% dla okresów od 12 do 36 miesięcy oraz 5,44% dla okresów od 48 do 84 miesięcy) i Kredyt wygodna spłata 2×50% (wkład własny 50%, oprocentowanie 0%, druga połowa płatna po roku). Z kolei dla przedsiębiorców przygotowano szeroką ofertę leasingową: okres od 24 do 60 miesięcy, opłata wstępna od 10% do 45%, wartość końcowa od 25% do 51% wartości auta.

 

Podsumowanie
Prezentowane Cross Caddy skutecznie maskuje swój dostawczy charakter. Napęd na cztery koła, podniesione zawieszenie i bardzo udany silnik sprawiają, że ten samochód będzie idealnym wyborem dla osób, które lubią aktywnie spędzać czas. Istotnym elementem jest również ogromne wnętrze, dzięki któremu niemiecki kombivan wydaje się być ciekawą alternatywą dla modnych SUV-ów.

 

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Peugeot 508 SW 2.0 HDi Active

Peugeot 508 SW 2.0 HDi Active – rozsądna przyjemność

Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD

Honda CR-V 1.6 i-DTEC 2WD – mniej, znaczy lepiej