w , ,

Volkswagen Arteon 2.0 TSI DSG R-Line – test, dane techniczne, ceny, wrażenia z jazdy

Volkswagen Arteon 2.0 TSI DSG R-Line - test, dane techniczne, ceny, wrażenia z jazdy

Flagowy model niemieckiej marki przeszedł ostatnio kurację odmładzającą, która wprowadziła kilka nowości. Czy lifting pozwoli utrzymać zainteresowanie klientów?

Arteon ma już cztery lata rynkowego doświadczenia. Czas biegnie nieubłaganie. Mimo tego, to wciąż jeden z najodważniej narysowanych modeli z Wolfsburga. Co ważne, nie oznacza to kontrowersji. Wręcz przeciwnie! Samochód prezentuje się elegancko i dynamicznie zarazem. Żaden z elementów nie wydaje się wkomponowany na siłę, dlatego możemy mówić o naprawdę spójnej i bardzo atrakcyjnej całości.

VW Arteon facelift design
Po modernizacji zmieniły się elementy oświetlenia

Odświeżenie przyniosło kilka zmian stylistycznych. Z przodu pojawiły się nowe przetłoczenia w zderzaku oraz dwie listwy ledowe, które zostały umieszczone w grillu. Ten drugi zabieg daje ciekawy efekt, szczególnie po zmroku. Bystre oko dostrzeże także nieco inną fakturę logo. Profil zdradza natomiast nieco inaczej poprowadzone listwy dolne oraz nowe felgi o turbinowym wzorze. Z kolei tylna część karoserii zyskała lampy z ciemnym wypełnieniem. Summa summarum, jest na co popatrzeć.

Nowocześnie i przestronnie

Rzadko to się zdarza, ale w kabinie doszło do większych zmian, niż na zewnątrz. Czy to dobrze? Kwestia gustu i indywidualnych preferencji. Na pochwałę zasługują przede wszystkim nowe dekory, które prezentują się lepiej, niż ich odpowiedniki sprzed liftingu. Cieszy także rezygnacja z motywu „optycznie przedłużonych” dysz nawiewu, które wyglądały przeciętnie i zbierały sporo kurzu. Teraz jest znacznie bardziej estetycznie. Materiały wykończeniowe są bardzo wysokiej jakości, a spasowanie nie budzi najmniejszych zastrzeżeń.

Arteon fl - wnętrze
Kokpit ma nowe wskaźniki, ekran multimedialny i panel klimatyzacji

Cyfrowe zegary mają nową formę. O ile mnie wzrok nie myli są nieco mniejsze – bardzo podobne do tych z SEAT-a. Przed nimi zagościła kierownica z grubym wieńcem (bardzo dobrze leżącym w dłoniach) i dotykowymi przyciskami. Na te drugie początkowo kręciłem nosem, ale szybko się przyzwyczaiłem. Obok zagościł ekran dotykowy z czytelnym interfejsem. Działa bardzo szybko. Szkoda jedynie, że pozbawiono go potencjometru i fizycznych przycisków funkcyjnych. Byłoby nieco prościej. Poniżej zagościł dotykowy panel klimatyzacji. Wolałem ten klasyczny (nie zostawiał nieestetycznych odcisków), ale najważniejsze, że dalej jest niezależny.

Volkswagen Arteon kabina
W obu rzędach jest przestronnie

Fotele są niemieckie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Charakteryzują się szeroko pojętą solidnością – zarówno pod względem wykonania, jak i wyprofilowania. Ich rozmiary oraz zakres regulacji są satysfakcjonujące. Dobrze, że jest możliwość przedłużania siedziska po stronie kierowcy. Nie zabrakło także podgrzewania i masażu. W drugim rzędzie też jest bardzo przestronnie. Pasażerowie mają jedynie nieco mniej miejsca na głowy, niż w Passacie, ale dalej zmieszczą się tu wysoki osoby.

VW Arteon liftback bagażnik
Wykorzystanie przestrzeni ułatwia klapa unoszona z szybą

Co równie ważne, zgrabna sylwetka skrywa duży bagażnik. Podstawowa pojemność to 563 litry. Do tego dochodzi bardzo szeroki otwór załadunkowy. Trzeba jedynie liczyć się z wysoko poprowadzonym progiem. Po złożeniu drugiego rzędu możliwości przewozowe rosną do 1557 litrów. Jak widać, dynamiczna linia nie musi oznaczać utraty praktyczności.

Volkswagen Arteon 2.0 TSI DSG – dane techniczne

W teście wzięła udział wersja napędowa, którą można nazywać kompromisową. Pod maską znajduje się silnik 2.0 TSI generujący 190 koni mechanicznych i 320 niutonometrów. Za przeniesienie potencjału na oś przednią odpowiada siedmiobiegowa przekładnia automatyczna DSG. W takiej konfiguracji niemieckie auto waży 1608 kilogramów. Nie jest to niska wartość, ale mieści się w klasowej średniej, dlatego trudno mieć zastrzeżenia.

 

Osiągi? Całkiem do

Arteon 2.0 TSI - dane techniczne
2.0 TSI w tej konfiguracji oferuje 190 KM i 320 Nm

bre. Przyspieszenie do setki zajmuje 7,9 sekundy, a rozpędzanie kończy się dopiero przy 237 km/h. Jeżeli chodzi o zużycie paliwa, to zbliżenie się do danych producenta jest raczej trudną misją. Zamiast katalogowych 7,5 litra, prezentowany Volkswagen Arteon zużył dziewięć litrów w cyklu mieszanym. To dalej bardzo przyzwoity wynik, tym bardziej że przez cały tydzień panowały ujemne temperatury. Pamiętajmy, to dwulitrowa, doładowana benzyna w dużym aucie.

Akceptowalne osiągi, dobre prowadzenie

Arteon jest jeszcze bardziej zwarty, niż wspomniany wyżej Passat. Ma także niżej umieszczony środek ciężkości i to czuć. Samochód świetnie sobie radzi z zakrętami i nie cierpi na przesadną podsterowność, która jest typową cechą dla modeli z napędem FWD. To nie jest jednak typowy sportowiec, dlatego można również liczyć na wygodne podróżowanie. Zawieszenie ma wystarczający skok, nieźle tłumi nierówności i pracuje bardzo dyskretnie. Jeżeli już o tym mowa, to warto dodać, że wyciszenie jest naprawdę dobre – mimo zastosowania pięknych drzwi bez ramek.

Arteon wrażenia z jazdy
Arteon jest zwarty, a przy tym komfortowy

Z tym układem napędowym można spokojnie jechać w trasę, ale też śmigać po mieście. Nie jest wyjątkowo mocny, ale wystarczająco sprawnie przyspiesza przy każdej dozwolonej prędkości. Brak napędu na obie osie trudno uznać za wadę. Przy takiej mocy łatwo znaleźć przyczepność na dwóch kołach, a przy tym da się zachować niższy poziom zużycia paliwa. Kultura pracy silnika jest przyzwoita. Skrzynia biegów mogłaby jednak nieco szybciej reagować na kickdown.

Arteon 2.0 TSI opinie
Układ napędowy ma dobrą kulturę pracy i akceptowalny wigor

Samochód został wyposażony w szereg systemów bezpieczeństwa wspierających kierowcę. Ich przydatność można oczywiście dostosować. Liczba asystentów początkowo przytłacza, ale lepiej mieć takie wsparcie, niż być uczestnikiem kolizji i żałować, że go nie było. Patrząc na to z drugiej strony, zastosowane rozwiązania są bardzo zapobiegawcze – szybko reagują. Czasem nawet za szybko. No cóż, wszystko jest kwestią stylu jazdy. Trudno jednak polemizować z chęcią zwiększenia poziomu ostrożności.

Ile kosztuje Volkswagen Arteon?

Podstawowy wariant tego modelu to wydatek 132 090 złotych. W tej cenie otrzymujemy egzemplarz z silnikiem 1.5 TSI (150 KM) i sześciobiegową przekładnią manualną. Za konfigurację 2.0 TSI (190 KM) z DSG trzeba zapłacić natomiast co najmniej 146 190 złotych, czyli nie tak dużo, jak można było podejrzewać. Prezentowany egzemplarz (R-Line) jest wyceniany na 158 590 złotych – bez opcji dodatkowych. Na szczycie oferty znajduje się Volkswagen Arteon R (320 KM), który kosztuje 238 490 złotych.

Volkswagen Arteon ceny
Za prezentowaną wersję trzeba zapłacić 146 190 złotych (bez opcji)

Arteon to rozsądnie ekscytujące auto. Jest bardzo ładny, a przy tym przestronny i praktyczny. Skrywa sprawdzony bagaż technologicznych rozwiązań oraz charakteryzuje się godnymi właściwościami jezdnymi, dlatego sprawdzi się w różnych rolach.

Tekst i zdjęcia: Wojciech Krzemiński

 

Wojciech Krzemiński

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Kulturalna jazda w Polsce

Wzorowa uprzejmość i płynny ruch na zatłoczonej drodze: I to w Polsce! (wideo)

Czołówka z autobusem - Żywiec

Żywiec. Czołówka vana z autobusem. Sprawca nie pamięta chwili zdarzenia (wideo)