w

Uwaga, koń! Wystraszone zwierzę biegało po centrum Lublina (wideo)

Uwaga, koń! Wystraszone zwierzę biegało po centrum Lublina (wideo)

Do zdarzenia doszło w okolicach godziny 10:00. Na szczęście obyło się bez poważnych konsekwencji.

Koń uciekł z kliniki weterynaryjnej znajdującej się przy ulicy Głębokiej. Wystraszone zwierzę biegało po centrum Lublina. Było widziane na ulicach Obrońców Pokoju, Lipowej, Krakowskim Przedmieściu oraz Bernardyńskiej.

Policjanci oraz opiekunka podjęli pościg za spłoszoną istotą. Akcja trwała kilkanaście minut zanim udało się znaleźć i zatrzymać konia. Wszystko zakończyło się szczęśliwie na ulicy Żmigród, gdzie zwierzę trafiło w ręce mundurowych.

Bez konsekwencji

Funkcjonariusze policji prowadzący obławę przekazali zwierzę osobom uprawnionym. Za szybką reakcję i właściwą postawę należą się słowa pochwały. Warto dodać, że spłoszony koń nie zrobił krzywdy ani sobie, ani osobom znajdującym się w pobliżu.

Okazało się, że to 10-letnia klacz małopolska (półkrwi angloarabskiej i arabskiej hodowana w Małopolsce). Przedstawiciele tej rasy są mniejsi i lżejsi od koni wielkopolskich, a przy tym bardzo ruchliwi i wytrzymali. Złapanie zwierzęcia mogło więc okazać się bardzo dużym wyzwaniem i kłopotem zarazem. Nie była to w końcu naturalna sytuacja dla konia, który na co dzień nie ma kontaktu z ruchem publicznym i zatłoczonymi ulicami.

Wakara, bo takie nosi imię, nie była jednak na tyle zdenerwowana, by doszło do nieprzyjemnych zdarzeń. Przyjechała do kliniki weterynarii na leczenie, ale urwał się uwiąz, co doprowadziło do wspomnianych wyżej następstw.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Pierwsze auto z dotykowym ekranem

Ekran dotykowy? Nic nowego. Posiadało go seryjne auto z lat 80. Zgadnij jakie!

Volkswagen e-Crafter - v-max

Volkswagen e-Crafter bez ładunku. Ile wyciągnął na niemieckiej autostradzie? (wideo)