Popularność tego producenta w Polsce jest w pełni uzasadniona. Jego produkty mają opnie praktycznych, solidnych i dobrze wykonanych. Poza tym, są świetnie wycenione, czego przykładem jest ulubione kombi Volvo. To bardzo udany samochód, który może zarówno podkreślać status społeczny użytkownika, jak i oferować komfort dla całej rodziny.
Strategia oparta na liftingach
Marka ze szwedzkimi korzeniami miała plan, który był bardzo odważny. Szybko jednak okazało się, że całkowite przejście na elektryczność to zły pomysł. Jednocześnie wszyscy muszą liczyć się z zakazem sprzedaży nowych aut spalinowych za 9 lat. Póki co nie da się przewidzieć, czy zostanie utrzymany.
Ulubione kombi Volvo wciąż jest w cenniku, bo okazało się, że klienci tego oczekują. Choć nie ma już silnika wysokoprężnego, budzi spore zainteresowanie nad Wisłą. I to z pewnością cieszy lokalnych dealerów.

Model V60 w tym wydaniu jest produkowany od 2018 roku, co oznacza duże doświadczenie. Wprowadzanie kolejnej generacji nie ma sensu, jeśli wspomniany zakaz zostanie utrzymany. Właśnie dlatego zdecydowano się na mniejsze lub większe liftingi i aktualizacje.
To pozwala udoskonalać tę samą konstrukcję, co jest korzystne dla klientów, bo utrzymuje wartość pojazdu i eliminuje potencjalne problemy związane z wprowadzaniem nowych wcieleń, które są przesadnie naszpikowane elektroniką i niekoniecznie dobrze wykonane, co widać u niektórych konkurentów.
Ulubione kombi Volvo ma potencjał
Należy do segmentu D, co oznacza, że rywalizuje zarówno z Mercedesem Klasy C, jak i Passatem. W tej cenie bliżej mu do tego drugiego, co jest swego rodzaju sensacją z perspektywy polskiego klienta.
Ulubione kombi Volvo cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem. Jak sugerują wyniki podane przez polski oddział tej marki, w 2025 roku udało się zarejestrować 946 egzemplarze tego modelu, co stanowi wzrost o ponad 11 procent względem wcześniejszych 12 miesięcy.

To pokazuje, że konwencjonalne wersje nadwoziowe wciąż są pożądane. I nic w tym dziwnego, skoro dysponują odpowiednim poziomem praktyczności oraz niższymi kosztami eksploatacji, niż SUV-y. Mimo tego, to XC60 jest królem sprzedaży – i to w całym segmencie premium.
Model V60 jest kierowany do bardziej pragmatycznych klientów, którzy oczekują zarówno przestronności, jak i dużego bagażnika. Ten drugi oddaje do dyspozycji około 520 litrów, co pozwala na bezproblemowe zapakowanie wakacyjnych walizek.
Ile kosztuje ulubione kombi Volvo?
Polacy słusznie doceniają ten model, a producent nie szarżuje z cenami. W regularnej ofercie widać kwoty zahaczające o 200 tysięcy, ale u dealerów można liczyć na duże promocje. Znaleźliśmy ofertę wycenioną na 164 451 zł, co daje obniżkę 36 099 zł.

Taką propozycję ma jeden z dealerów. Aby z niej skorzystać, należy skorzystać z finansowania i ubezpieczenia oferowanego przez handlowca. Podejrzewamy jednak, że wciąż jest pewne pole do negocjacji. Ulubione kombi Volvo za tę cenę to rocznik 2026. Posiada bazowe wyposażenie Essential, które oddaje do dyspozycji m.in.:
- Park Assist z kamerą cofania
- przednie i tylne czujniki parkowania
- fotele Comfort
- wirtualne zegary
- 9-calowy ekran dotykowy
- reflektory Full LED
- alarm
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- elektrycznie sterowane lusterka boczne
To wariant B4, czyli miękka hybryda oparta na dwulitrowym silniku benzynowym. Generuje 197 koni mechanicznych. Za przenoszenie mocy na przednią oś odpowiada ośmiobiegowa przekładnia automatyczna. Takie Volvo V60 jest naprawdę zachęcające.


