Potrzeby klientów indywidualnych bywają inne, niż tych firmowych. Podczas gdy drudzy stawiają przede wszystkim na ekonomię i możliwości finansowania, ci pierwsi preferują dobranie auta do własnych potrzeb i uzyskanie odpowiedniego stosunku ceny do wyposażenia. Jak sugerują wyniki sprzedaży, ulubiona Skoda Kowalskich za 104 600 zł wpisuje się w te oczekiwania.
W sam raz
Niektórych może zaskoczyć, że nie jest to Octavia. Pamiętajmy jednak, że prywatni nabywcy nie podchodzą do zakupu, jak floty. Widać, że bardziej stawiają na modny charakter, dlatego prezentowany model ma zupełnie inne nadwozie. Zresztą, należy również do innego segmentu pojazdów.
Ulubiona Skoda Kowalskich cieszy się naprawdę dużym wzięciem w naszym kraju. Wśród klientów indywidualnych budzi większe zainteresowanie, niż MG ZS i Toyota Corolla Cross. To mówi samo za siebie.

Jej rywalami są przede wszystkim SUV-y z segmentu B. Wśród tych najważniejszych należy wskazać Toyotę Yaris Cross oraz Renault Captur. To grono najpopularniejszych samochodów w tej klasie. Jak łatwo wywnioskować, to model Kamiq.
Pod względem gabarytów może sprostać oczekiwaniom singli, par lub rodzin z jednym dzieckiem, które już nie potrzebuje dużego wózka. Ma przestronne i ergonomiczne wnętrze, a także bagażnik o pojemności 400 litrów.
Ulubiona Skoda Kowalskich ma sprawdzony napęd
Gama silników w tym samochodzie została ograniczona do dwóch, ale w pięciu konfiguracjach. Każdy z nich należy do rodziny TSI, co oznacza, że dysponuje doładowaniem. Ten podstawowy ma litr pojemności, a jego bazowa wersja generuje 95 koni mechanicznych. Współpracuje z nią pięciobiegowa przekładnia mechaniczna.
Aby skrzynia posiadała szóste przełożenie, konieczne jest wybranie wariantu 115-konnego tej samej jednostki. Wśród jej opcji znajduje się również siedmiobiegowy, dwusprzęgłowy automat DSG. Ulubiona Skoda Kowalskich w takim wydaniu posiada napęd na przednią oś.

W sprzedaży jest także czterocylindrowy silnik o pojemności 1,5 litra. Wytwarza 150 koni mechanicznych i bazowo współpracuje ze skrzynią manualną o sześciu przełożeniach. Wspomniany automat jest dostępny za dopłatą.
Taka oferta wystarczy, by utrzymać wysoką pozycję rynkową. Jeżeli ktoś oczekuje diesla, to musi postawić na nieco większy model, czyli Karoq. To już kompaktowy SUV, który dzieli rozwiązania z SEAT-em Atecą.
Co oferuje ulubiona Skoda Kowalskich za 104 600 zł?
Dzięki dużym obniżkom związanym z wyprzedażą rocznika, podana kwota nie obejmuje najuboższej konfiguracji. W tej cenie można otrzymać zupełnie nowy egzemplarz ze 115-konnym silnikiem benzynowym oraz skrzynią automatyczną.

Wyposażenie też jest bogate. To limitowana wersja „Edition 130”, która powstała z okazji jubileuszu marki. Jest dostępna również w Fabii. Ulubiona Skoda Kowalskich za 104 600 zł oddaje do dyspozycji m.in.:
- kamerę cofania
- reflektory Full LED
- przednie i tylne czujniki parkowania
- dotykowy ekran multimedialny
- 8 głośników
- wielofunkcyjną kierownicę
- elektrycznie składane i podgrzewane lusterka boczne
- podgrzewane fotele
- cyfrowe zegary
- podgrzewaną szybę czołową
- tylne lampy LED
- elektrycznie sterowane szyby w obu rzędach
- dwustrefowa klimatyzację automatyczną
- relingi dachowe
- 16-calowe felgi aluminiowe
Nawet wymagający klienci nie powinni narzekać na taki zestaw w czeskim SUV-ie. Nowa Skoda Kamiq broni się praktycznością, niezłą jakością i dobrym prowadzeniem. Nadaje się nie tylko do miasta, ale też na trasę. Jest przy tym oszczędna.


