Z tego co można wywnioskować po rejestracjach wynika, że sytuacja miała miejsce w Rosji.
Jadący radiowozem (Fordem Focusem) policjanci widzą szybko przemieszczającego się niezgodnie z przepisami Nissana GT-R w jasnozielonym, jaskrawym kolorze. Mimo usilnych starań, kogutów, komend wydawanych przez głośnik, kierowca japońskiego supersamochodu nie reaguje na polecenia stróżów prawa. Dopiero po dłuższym czasie udaje się go zatrzymać. Okazuje się, że był to stosunkowo młody mężczyzna podróżujący z pasażerką, który tłumaczył się mówiąc: „ja nie slyszoł, muzyka grała”. Nie chcemy wróżyć czy czegokolwiek sugerować, ale nie wyglądał na przejętego. Jesteśmy więc ciekawi, jak cała sytuacja się skończyła…. Pewnie niektórzy z Was mają swoje podejrzenia…
https://www.youtube.com/watch?v=gqdj9md5SJM


