w

Tylko zeletryfikowane Volvo w USA od 2023 roku

Volvo XC40
Tylko zeletryfikowane Volvo w USA od 2023 roku

Szwedzka marka nie rzuca słów na wiatr. Strategia zmierzająca do „neutralności emisyjnej” jest już stopniowo wdrażana.

Właśnie dlatego od 2023 roku w Stanach Zjednoczonych będzie można kupić tylko zeletryfikowane Volvo. Klienci nie znajdą w salonach innych wersji. Jak widać, producent poważnie podchodzi zarówno do kwestii bezpieczeństwa, jak i ekologii.

To oczywiście dopiero pierwszy krok w stronę pełnej elektryfikacji. Wersje hybrydowe są etapem przejściowym. Niemniej jednak należy pamiętać, że firma zapowiedziała kompletne wycofanie konfiguracji spalinowych do 2030 roku. Wbrew pozorom to naprawdę szybko przy tak rozbudowanej gamie.

Zeletryfikowane Volvo – teraźniejszość

Mamy już połowę 2022 roku i jest coraz bliżej gruntownej zmiany w Stanach Zjednoczonych. Zelektryfikowane Volvo będą oczywiście dostępne w różnych wersjach. Nie ma jednak wątpliwości, że wszystkie otrzymają przekładnie automatyczne.

Co istotne, nie wszystkie odmiany zostaną oparte na technologii plug-in. Niektóre z nich pozostaną w wariantach klasycznych lub nawet miękkich, które są najmniej inwazyjne dla jednostek na benzynę lub olej napędowy.

Zobacz także: Volvo XC60 od Heico Sportiv. Mniej potulności, więcej charakteru. I brak ogranicznika prędkości

Miękka hybryda jest już standardem dla V60, XC40 i XC90. Jak można się domyślać, za elektryfikacją idą inne zmiany. Producent zaoferuje nowe lakier, wzory felg, a nawet tapicerki ekologiczne o wysokim poziomie odporności. Nie zabraknie także drobnej kosmetyki związanej z designem karoserii dotychczasowych aut, czego przykładem może być S60 i V60.

Zelektryfikowane Volvo
W ofercie będą zarówno klasyczne hybrydy, jak i warianty miękkie i wersje plug-in

Wszystkie modele oferowane od 2023 roku otrzymają wbudowane oprogramowanie Google. Mieliśmy już z nim styczność w XC60 i mamy mieszane uczucia. Z jednej strony można liczyć na dopracowane mapy, ale z drugiej – interfejs jest mniej ergonomiczny. Do tego ukryto selektor trybów jazdy w menu, co nie jest ani wygodne, ani sensowne. Wydaje się, że poprzedni system był bardziej ergonomiczny.

Volvo wie jednak co robi i wszystkie kroki powinny przynieść odpowiednie rezultaty. Pozostaje mieć nadzieję, że producent będzie wprowadzał szybkie poprawki i aktualizacje w razie wystąpienia niedoskonałości.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Mercedes The Flip

Will.I.Am i Mercedes The Flip już oficjalnie

Abarth 695 2022

Abarth 695 Tributo Special Edition. Inżynierowie nie mają dość