w

Toyota Yaris I (1999-2005)

Niezawodność jest prawdopodobnie najczęściej pożądanym kryterium przy zakupie zarówno nowych, jak i używanych samochodów. Idąc tym tropem i niejako kierując się stereotypami rządzącymi w świecie motoryzacji nasze zainteresowanie powinny przyciągnąć produkty pochodzące z Kraju Kwitnącej Wiśni, które w niezwykle popularnym segmencie B są reprezentowane m.in. przez Nissana Micrę oraz bohatera dzisiejszego artykułu – Toyotę Yaris I generacji, zwycięzcę plebiscytu Car of The Year w 2000 roku. Czy jest warta swojej ceny?

Zapowiedzią Yarisa był zaprezentowany w 1997 roku koncept o nazwie Funtime. Japoński hatchback spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem, a już dwa lata później w niemal niezmienionej formie trafił do produkcji w wersjach trzy- oraz pięciodrzwiowej. Nowoczesna linia była dużym krokiem naprzód w porównaniu z mało urodziwym Starletem. Yaris prezentuje się bardzo sympatycznie. Uwagę szczególnie zwraca ?wesoły? przedni pas z wyłupiastymi reflektorami, które trochę przypominają oczy postaci znanych z japońskich kreskówek.

W zaskakująco przestronnym wnętrzu można znaleźć sporo praktycznych schowków, a najciekawszym ?trikiem? jest przesuwna tylna kanapa (w zakresie 15 cm). Dzięki niej możemy wybierać pomiędzy zwiększeniem pojemności bagażnika (standardowo 205 litrów) lub umożliwienie bardziej komfortowego podróżowania pasażerom drugiego rzędu siedzeń. Największe kontrowersje budziła deska rozdzielcza, a konkretnie centralne umieszczenie cyfrowego zestawu wskaźników, jednak można się do niego przyzwyczaić. Plastiki wykorzystane do wykończenia wnętrza są twarde, ale za to dobrze spasowane.

W 2003 roku Yaris przeszedł face lifting, podczas którego zmieniono m.in. kształt zderzaków oraz przednie reflektory (które zyskały charakterystyczne ?łezki?). Dużo ważniejsze zmiany zaszły za to w kwestii bezpieczeństwa. Zwiększono sztywność nadwozia, a do wyposażenia standardowego we wszystkich wersjach trafił ABS. Po raz pierwszy pojawiła się także możliwość montażu bocznych poduszek powietrznych.

 

Do napędu małej Toyoty przeznaczono trzy szesnastozaworowe silniki benzynowe. Wśród nich znajdziemy 1.0 (68 KM), 1.3 (86 KM) oraz 1.5 o mocy 106 KM, który początkowo dostępny był tylko w topowej odmianie T-Sport. Wszystkie ?benzyniaki? wyposażone zostały w system zmiennych faz rozrządu VVT-i, dzięki czemu nawet najsłabszy wariant sprawnie radzi sobie z napędzaniem lekkiego Yarisa. W przypadku częstszych podróży poza miastem świetnym wyborem będzie większy aczkolwiek zdecydowanie rzadziej spotykany motor 1.3. Pomimo dużo lepszych osiągów zużywa minimalnie więcej paliwa.

Po liftingu przeprowadzonym w 2003 roku do oferty dołączył wyczekiwany wysokoprężny silnik 1.4 D4-D o mocy 75 KM, a do jednostki 1.5 ?dorzucono? turbodoładowanie, dzięki czemu może się pochwalić mocą aż 150 KM. Napęd może być przenoszony na przednie koła za pomocą 5-cio biegowej skrzyni manualnej lub 4-stopniowego automatu. Zawieszenie Yarisa (z wyjątkiem wersji TS) zestrojone jest miękko, przez co oferuje niezły jak na tę klasę komfort jazdy. Odbija się to jednak podczas jazdy w zakrętach, gdzie mała Toyota wyraźnie nie czuje się najlepiej, ponadto ze względu na wyższe niż u konkurentów nadwozie Yaris jest bardziej podatny na boczne podmuchy wiatru.

 

O trwałości Yarisa świadczą jego świetne wyniki w rankingach niezawodności przeprowadzanych przez takie instytucje jak TÜV czy Dekra. Samochód jest chwalony za dobre zabezpieczenie antykorozyjne i wytrzymałość mechaniczną. Szczególnie pozytywnie oceniane jest zawieszenie, które naprawdę dzielnie znosi jazdę po drogach kiepskiej jakości. W silnikach benzynowych najczęściej zdarzają się niewielkie wycieki oleju oraz (w egzemplarzach z instalacjami LPG, która notabene nie jest zbyt dobrym pomysłem w połączeniu z dostępnymi silnikami i może powodować wiele problemów) wypalone gniazda zaworów.

W całkiem udanym i nieskomplikowanym Dieslu D4-D (bez dwumasowego koła zamachowego czy turbiny ze zmienną geometrią łopatek) najczęściej dochodzi do uszkodzenia zaworu EGR, a z czasem warto będzie pomyśleć o regeneracji wtryskiwaczy. Niestety, w tym wypadku w czasie poszukiwań należy uważać na samochody, które wykorzystywane były we flotach. Denerwować może delikatna osłona alternatora, która ma tendencję do pękania. W samochodach często używanych na krótkich trasach bardzo szybko koroduje układ wydechowy, ale w takich warunkach nie jest to niczym niezwykłym. Ceny części kształtują się na umiarkowanym poziomie, chociaż niektóre elementy (np. sprzęgło) kosztują dużo więcej niż u konkurencji.

 

Yaris T-Sport
Dla miłośników hot-hatchy Toyota przewidziała wprowadzoną w 2000 roku topową odmianą T-Sport (w skrócie TS). Sportowy charakter modelu podkreśla pakiet spojlerów, 15-calowe aluminiowe felgi i obniżone zawieszenie. Do napędu przeznaczono 1,5 litrowy motor o mocy 106 KM, który pozwala lekkiemu jak piórko Yarisowi na osiągnięcie 100 km/h ze startu zatrzymanego już po ok 8,5 sekundy. Prędkość maksymalna wynosi 190 km/h. W środku pojawiły się nowe fotele, które gwarantują dobre trzymanie boczne w czasie pokonywania kolejnych serpentyn, a do wykończenia użyto imitacji włókna węglowego oraz aluminium, co ożywiło deskę rozdzielczą. Słowa pochwały należą się za świetnie leżącą w dłoniach skórzaną kierownicę. Ciekawostką jest fakt zastosowania białych, analogowych cyferblatów zamiast seryjnego wyświetlacza.

 

W 2003 roku Toyota wprowadziła do sprzedaży (niestety niedostępną w Polsce) jeszcze bardziej rasową wersję ? TS-Turbo. Modyfikacje seryjnego silnika 1.5 (oprócz dodania niskociśnieniowej turbosprężarki) objęły m.in. pompę paliwa i wtryskiwacze, wykorzystano również większą chłodnicę. To wszystko pozwoliło na osiągnięcie 150 KM i zachowanie wysokiej wytrzymałości silnika. Zawieszenie jest o 15 mm niższe niż w poprzednim TS-ie, co pozwala na maksymalne wykorzystywanie potencjału jednostki napędowej. Samochód przyspiesza do ?setki? w czasie poniżej 8 sekund, a prędkość maksymalna wzrosła do 205 km/h.

 

Chociaż Toyota Yaris jest droższa od swoich konkurentów to z pewnością będą to dobrze wydane pieniądze. Mały Japończyk świetnie nadaje się na pierwszy samochód dla początkującego kierowcy lub na drugi samochód w rodzinie. Na zadbany egzemplarz z początku produkcji należy przygotować ok 8-9 tysięcy złotych ? szczególnie polecamy wersje z wyższym standardem wyposażenia. Niestety z bliżej nieznanych powodów wciąż trafiają się użytkownicy, którzy znaczenie słów takich jak niezawodny czy bezawaryjny mylą ze słowem bezobsługowy, a skutków takiego postępowania chyba nie trzeba opisywać. Pomimo to Yaris jest samochodem godnym gorącego polecenia każdemu, kto poszukuje wytrzymałego i oszczędnego ?malucha?.

 

Autor: Daniel Banaś
Zdjęcia: Toyota

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

EVS Volga Tour Kutaisi-Poznań 2013

Volkswagen Golf 1.6 TDI BlueMotion Comfortline – mniej znaczy więcej