w

Toyota Crown Signia, czyli SUV, który chce być premium

Toyota Crown Signia
Toyota Crown Signia, czyli SUV, który chce być premium

Japoński koncern stara się rozwijać swoją ofertą na wszystkich możliwych frontach. Jednym z pomysłów jest stworzenie części gamy zahaczającej o klasę premium, ale w taki sposób, by nie podgryzać Lexusa.

Wydaje się to niełatwe zadanie, jednakże Azjaci nie zamierzają rezygnować. Toyota Crown Signia to potwierdza. To zupełnie nowy samochód, który ma zainteresować klientów oczekujących wyższej jakości, niż ta dostępna w popularnych modelach tego producenta. Czy odniesie sukces? To już zweryfikuje rynek.

Fani japońskiej marki, którzy znają sytuację na rynku amerykańskim doskonale wiedzą, że to drugi model z serii Crown, której historia sięga 1955 roku. Teraz ma ona być czymś w rodzaju sub-marki. Czy wyrośnie z tego niezależny twór, jak CUPRA z SEAT-a? To zależy, jak duże zainteresowanie zyskają nowe modele.

>Czy to nowa Toyota MR2? Wygląda jak McLaren!

Toyota Crown Signia wpisuje się w klasę średnią. Jej sylwetka wydaje się mieszanką SUV-a i kombi, co akurat powinno pozytywnie odbić sie na właściwościach jezdnych, spalaniu i praktyczności. Można podejrzewać, że kluczową wartością tego samochodu będzie komfort podróżowania.

Toyota Crown Signia – duża i oszczędna?

Japońska marka nie ujawniła jeszcze oficjalnych parametrów technicznych, ale koncept Crown Estate, który zapowiadał ten model miał 4930 milimetrów długości, 1880 milimetrów szerokości i 1620 milimetrów wysokości. Wersja produkcyjna oferuje zbliżone wymiary. Jest minimalnie mniejsza, niż Highlander.

Toyota Crown Signia
Toyota Crown Signia

Wnętrze oferuje nowoczesność i dobrą jakość. Cyfrowe wskaźniki oparto na wyświetlaczu o przekątnej 12,3 cala. Co ciekawe, ekran multimedialny ma dokładnie taką samą wielkość. Możliwości konfiguracji wyposażenia będą szerokie.

Toyota Crown Signia - wnętrze
Toyota Crown Signia

Co wiemy o układach napędowych? Oba są hybrydowe. Pierwszy z nich to wariant HEV (samoładujący) oparty na 2,5-litrowym silniku benzynowym wspieranym przez jednostkę elektryczną. Potencjał systemowy tego duetu to 243 konie mechaniczne. Moc trafia na obie osie za pomocą skrzyni eCVT.

Drugi układ to PHEV umożlwiający ładowanie z zewnętrznych źródeł energii. Jego dane techniczne nie zostały ujawnione, dlatego czekamy na informacje od samego producenta. Nowa Toyota będzie dostępna w Ameryce, ale nie wiadomo, czy trafi również do Europy.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

HiPhi A 2024

Czy to detronizator Tesli Model S Plaid? Setkę osiąga w 2 sekundy

Rolls Royce Ghoster

Rolls Royce Ghoster. Śmiertelnie luksusowa, ostatnia podróż