Lata 80. były bardzo ciekawe dla całego przemysłu motoryzacyjnego. Równie interesującą kategorią był sam tuning. Można odnieść wrażenie, ze prezentowana Toyota bZ4X Modellista nawiązuje do tamtejszych czasów. I robi to całkiem nieźle. Czy przekona sporą grupę klientów? Co do tego można mieć już pewne wątpliwości.
Nie wszyscy jednak wiedzą, czym jest Modelista. Można stwierdzić, że to firma powiązana z japońską marką, która zajmuje się szerszą personalizacją, niż oficjalny konfigurator. Jej pakiety tworzone są dla klientów, którzy chcą się jeszcze bardziej wyróżniać.
Toyota bZ4X Modellista
Projekt został oficjalnie pokazany podczas targów motoryzacyjnych w Tokio. Charakteryzuje go wspomniany styl z końcówki ubiegłego wieku, co może się podobać. Moda na retro jest coraz śmielej wykorzystywana przez producentów.
Zanim przejdziemy do body kitu, warto zwrócić uwagę na same felgi. To aluminiowe obręcze z trzema nakładkami, które tworzą niemal pełny wzór. Wydaje się, że jeden wlot powietrza jest po to, by chłodzić hamulce. Tak czy inaczej, wygląda to futurystycznie.

Przedni zderzak został znacząco przeprojektowany. Lity panel pozbawiony jakichkolwiek wstawek nadaje frontowi masywności. Uzupełnieniem jest pas świetlny, który poprowadzono przez całą szerokość – od błotnika do błotnika.
Profil ujawnia nakładki progowe o nietypowym kształcie. Z kolei tył ma nieco większy spojler, nazwę tunera na klapie i blendę LED, która ma zbliżony kształt do tej przedniej. Summa summarum, auto zwraca na siebie uwagę.
Ten sam napęd
Tuner skupił się na personalizacji wizualnej, co oznacza, że napęd pozostał fabryczny. To oznacza obecność dwóch jednostek elektrycznych, które systemowo wytwarzają 218 koni mechanicznych. Ich potencjał jest kierowany na obie osie.
Toyota bZ4X Modellista przyspiesza do setki w 6,9 sekundy. Nie ma więc powodu do narzekania. Warto wspomnieć o baterii, której pojemność to 96 kWh brutto. Jeżeli chodzi o zasięg, to wynosi średnio 416-461 kilometrów (zgodnie z normami WLTP).
Ile kosztuje ten model w Polsce? Za bazową konfigurację trzeba zapłacić 168 900 złotych. Posiada ona napęd na jedną oś. Wersja AWD startuje od 199 900 złotych. Podane ceny nie obejmują dopłat rządowych, dlatego ostatecznie mogą zostać obniżone.


