w

To najcenniejsza Klasa G na świecie. Carlex Design podnosi poprzeczkę

Mercedes G-Falcon by Carlex Design
Tak wygląda najcenniejsza Klasa G na świecie. Carlex Design podnosi poprzeczkę

Czy można modyfikować roczny samochód od czterech lat? Brzmi, jak próba zaburzenia czasoprzestrzeni, ale niezwykłe projekty wymagają długiego procesu przygotowawczego. I tak też było w tym przypadku.

Firma z Czechowic-Dziedzic nie jest wizytówką jedynie lokalnego regionu. To emanacja kunsztu rzemieślniczego, która jest widziana i słyszana na całym świecie. Rzadko zdarza się, by polski twór wyznaczał standardy w całej branży. W tym przypadku jest jednak inaczej, co oczywiście cieszy. Potencjalnie najcenniejsza Klasa G na tej planecie jest tego godnym potwierdzeniem.

Tworzenie wszelkich pakietów na bazie kultowej Gelendy nie wydaje się niczym nadzwyczajnym. Popularne auto podkreślające status społeczny właściciela bardzo często ulega personalizacji, by ten mógł wyróżniać się jeszcze bardziej. Aczkolwiek w tym przypadku mówimy o zupełnie innej lidze. Pozwolę sobie stwierdzić, że to teren, który do tej pory był nieznany.

Najcenniejsza Klasa G na świecie
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Zacznijmy od tego, że to projekt z serii „One of One”. Mówiąc wprost, nie będzie drugiego identycznego. Nawet jeśli ktoś chciałby skopiować ten pomysł (co wydaje się karkołomne), nie byłby w stanie idealnie odwzorować tej pieczołowitej, ręcznej roboty. Koniec, kropka.

W tym miejscu należy podkreślić, że konfiguracje „One of One” będą bazowały właśnie na kultowej terenówce niemieckiej marki. Należy więc spodziewać się kolejnych ciekawych motywów stylistycznych, choć moja wyobraźnia nie jest w stanie odgadnąć, co znów wymyśli Carlex Design. I może właśnie w tym tkwi siła tego przedsiębiorstwa.

Wszyscy (patrzcie) na dach!

Nazwa G-Falcon to nie przypadek, choć jej główne uzasadnienie nie jest natychmiastowo widoczne. Gelenda ma pokaźne gabaryty, dlatego jej dach można dostrzec dopiero po znalezieniu się w nieco wyższym położeniu, niż samo auto. Warto jednak to zrobić, nawet jeśli będzie trzeba skorzystać z balkonu sąsiada.

Owy dach jest kluczem do rozwiązania zagadki. Wyobraźcie sobie, że przygotowywano go przez cztery lata – tak, to właśnie na nim spoczywa główna odpowiedzialność całego efektu twórczego. Jak do tego doszło? Wiem i Wam powiem.

Najcenniejsza Klasa G na świecie
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Ten wyjątkowy element został przygotowany przez niezależnych specjalistów, którzy współpracują z Carlex Design. Krótko mówiąc, nie jest elementem fabrycznym. Jego konstrukcja opiera się na czterech idealnie złączonych (spawami) częściach.

>Carlex Design Himalaya Collection. Pakiet dla ekskluzywnych SUV-ów

Najważniejszy jest jednak grawer w trybie relief. Cóż to oznacza? Jest to głębokie wnikanie w strukturę, które pozwala uzyskać wręcz trójwymiarowy efekt. Na tak dużej powierzchni tworzy to szczególny rezultat.

Mercedes G-Falcon by Carlex Design
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Centralne miejsce zajmuje piękny sokół, którego oplatają niezwykłe, ręcznie wykonane motywy. Całość robi kolosalne wrażenie. Należy dodać, że ręcznie wykonany dach z płaskorzeźbą pięknego ptaka to wzór, który wykonał Konrad Łabędź – główny designer Carlex Design. Czapki z głów.

Aby jeszcze lepiej zobrazować sobie, jak czasochłonne było wykonanie tego dzieła, warto wspomnieć o kilku liczbach. Relief pochłonął 5800 godzin. Dzieląc go na 36 miesięcy, wychodzi po 8 godzin dziennie – ciągłej pracy, rzecz jasna.

Mercedes G-Falcon by Carlex Design
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Żeby można było w ogóle przystąpić do zadania, konieczne było stworzenie odpowiednich narzędzi i rozwiązań. Dobrym przykładem jest elektrycznie sterowany stół, który pełnił funkcję czegoś w rodzaju sztalugi malarskiej.

Najcenniejsza Klasa G

Wykonanie nakładki dachowej było potwornie drogie i czasochłonne, ale efekt jest po prostu jedyny. Na tym jednak nie koniec modyfikacji, bo firma z siedzibą w Czechowicach-Dziedzicach postanowiła stworzyć kompleksowy projekt – nie zapominając o całościowym podejściu do wyjątkowości.

Wystarczy zwrócić uwagę na lakier, by zorientować się, że nie jest to produkt wielkoseryjny. Jego unikatowość polega na motywie szczotkowanego aluminium, który został okraszony pyłem diamentowym. Użyto ponad kilograma drobinek, by uzyskać taki efekt.

Najcenniejsza Klasa G na świecie
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Najcenniejsza Klasa G na świecie to biżuteryjność również we wnętrzu. Dbałość o detale jest wprost bezkonkurencyjna. I to właśnie wyróżnia Carlex Design od pozostałych firm. Pomysły rodzą się wraz z rozwojem projektu i zamiast używania kalkulatora, bierze się w ręce ołówek, by je zgrabnie wkomponować.

Tu nawet końcówki siłownika centralnego zamka są czymś unikatowym. Wykonał je jubiler – na specjalne zamówienie. Takich elementów jest tu oczywiście więcej. I potrzeba naprawdę dłuższej chwili, by wszystkie odkryć.

Mercedes G-Falcon by Carlex Design
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Czas przejść do tapicerki, która też nie mogła być drogim banałem. Firma zdecydowała się na obróbkę patynową nadającą skórze niepowtarzalny urok i elegancję. To kolejny przejaw rzemiosła najwyższej próby. Aby uzyskać taki efekt, konieczne było użycie naturalnych wosków. Już sam zapach tworzy niepowtarzalny klimat.

Ile kosztuje najcenniejsza Klasa G?

Sztuka jest zawsze trudna do wyceny, choć ta motoryzacyjna wydaje się znacznie bardziej przystępna dla ekspertów określających wartość. Już sama Gelenda w topowym wydaniu kosztuje małą fortunę, dlatego nie należy spodziewać się promocji. Uderzałoby to zarówno w renomę firmy, jak i status samego klienta.

Tak, rynek aut ekskluzywnych rządzi się zupełnie innymi prawami. Krótko mówiąc, tu nie chodzi o to, by cena była niska – jest wprost przeciwnie. Unikatowość kosztuje i ma kosztować, by zapewniać właścicielowi świadomość posiadania czegoś, co nie jest dostępne dla innych.

Mercedes G-Falcon by Carlex Design
Mercedes G-Falcon by Carlex Design, zdjęcie: Carlex Design

Przejdźmy więc do rzeczy. Najcenniejsza Klasa G została wyceniona na 2 460 000 euro. Tak, prawie 2,5 miliona euro. Została właśnie wystawiona na sprzedaż i można ją spotkać na zagranicznych stronach z ogłoszeniami.

Kto zostanie nabywcą tego samochodu? Na pewno zamożny fan motoryzacji, który uwielbia również sztukę i historię. Podejrzewamy, że auto trafi na Bliski Wschód, gdzie nie brakuje bogatych potentatów z branży paliwowej. Aczkolwiek nie można wykluczyć także europejskiego inwestora, który ukryje to unikatowe auto w swojej cennej kolekcji.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Renault Twingo Concept

Sojusz Volkswagena z Renault nie dojdzie do skutku. Przynajmniej nie teraz

Ford Mustang GTD

Ford Mustang GTD czeka na debiut w Europie. Nie, to nie jest diesel