w

To miasto najdroższego parkowania. Prawie 1000 złotych za 6 godzin!

Miasto najdroższego parkowania
To miasto najdroższego parkowania. Prawie 1000 złotych za 6 godzin!

W dużych aglomeracjach wciąż przybywa samochodów, co wyraźnie wpływa na komfort jazdy oraz emisję spalin. Stolica mody nie jest tu wyjątkiem.

Paryż to miasto najdroższego parkowania – nie ma co do tego wątpliwości. Nawet Monako nie jest tak drogo. I nie mówimy tu o jakichkolwiek karach czy mandatach, tylko regularnych opłatach, którym podlegają kierowcy.

Sytuacja uległa gwałtownemu podwyższeniu, gdy paryskie władze przegłosowały nową przepisy dotyczące opłat za parkowanie samochodów. Warto w tym miejscu podkreślić, że nie zastosowano żadnych wyjątków, dlatego modele na prąd też są „zagrożone”.

>Paryż z ograniczeniami prędkości do 30 km/h. Nie wiadomo, na którym biegu jechać

To oczywiście kolejna próba zmniejszenia liczby pojazdów w najbardziej zatłoczonych miejscach stolicy Francji. Pamiętajmy, że do Paryża zjeżdżają się codziennie ludzie z różnych zakątków kraju, a także zagraniczni turyści.

Nic więc dziwnego, że miasto próbuje walczyć z rozrastającym się problemem. Niektórzy mogą uznać tę metodę za kontrowersyjną, ale istnieje duża liczba użytkowników pojazdów, którzy równie dobrze mogliby skorzystać z komunikacji miejskiej bez utraty komfortu, a przy tym oszczędzić pieniądze i zmniejszyć emisję spalin.

Masa własna kluczowym kryterium

Warto w tym miejscu dodać, że zmiany cen opłat zostały poprzedzone referendum. Wzięła w nim udział śmiesznie mała liczba mieszkańców uprawnionych do głosowania – zaledwie 5,7 procenta. Spośród zainteresowanych, dokładnie 54,5 procenta opowiedziało się za planem zmniejszenia emisji spalin, a co za tym idzie – zmniejszenia liczby pojazdów na drogach.

Okazało się, że pod lupę wzięto nie tylko samochody benzynowe i zasilane olejem napędowym, ale też pojazdy hybrydowe i w pełni elektryczne. Wśród kryteriów uwzględniono przede wszystkim masę własną pojazdu.

Miasto najdroższego parkowania
Paryż to miasto najdroższego parkowania

I tu należy wspomnieć o liczbach. W przypadku pojazdów spalinowych z rejestracjami spoza Paryża, na te ważące powyżej 1600 kilogramów będą nakładane trzykrotnie większe opłaty. Dokładnie taki sam los czeka użytkowników modeli na prąd. W tym drugim przypadku masa maksymalna została jednak podniesiona do 2000 kilogramów.

Wbrew pozorom, nietrudno dziś przekroczyć paryskie normy. Dla przykładu, Mercedes Klasy w topowym wydaniu AMG nie mieści się w mniejszych opłatach. To oznacz, że mimo skromnych gabarytów będzie wymagał uiszczenia większych opłat. Elektryczne, kompaktowe SUV-y też nie będą mieć szans na niskie koszty parkowania.

Miasto najdroższego parkowania – Paryż

A teraz czas przejść do wydatków. O jakich kwotach mowa? Za zwykły samochód spalinowy, którego masa własna nie przekracza 1600 kilogramów, trzeba zapłacić 6 euro. Właśnie tyle kosztują dwie godziny parkowania. Tymczasem cięższy samochód bez paryskiej rejestracji wymaga zapłacenia 18 euro za ten sam okres. To oznacza ponad 39 złotych za godzinę parkowania (kurs 4,35).

Jeżeli kierowca spoza Paryża chce pozostawić swoje lekkie auto na 6 godzin, musi zapłacić 75 euro. Jeśli zaparkuje ciężkim SUV-em, to zapłaci 225 euro, czyli ponad 978 złotych. Krótko mówiąc, nie ma żartów.

Czy to wypłoszy turystów? Raczej nie. Oni i tak korzystają głównie z komunikacji miejskiej. Wydaje się, że obciążeni zostaną przede wszystkim mieszkańcy przedmieść, którzy dojeżdżają do pracy własnymi samochodami.

Avatar photo

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skoda Fabia WRC

To prawdziwe auto WRC może być Twoje. Przygotuj się na licytację

Volkswagen Virtus Cabrio

Volkswagen Polo Sedan Cabrio. Uwaga, to nie błąd