w

Tesla Model S, którą Batman wstydziłby się jeździć…

Klienci kupujący drogie samochody bardzo często starają się je personalizować, by jeszcze skuteczniej podkreślić swoją wyjątkowość. Niestety, nie zawsze ich pomysły da się uznać za akceptowalne.

Spójrzcie tylko na tę Teslę Model S. Seryjny egzemplarz amerykańskiego „elektryka” wygląda całkiem nieźle – nowocześnie i elegancko zarazem. Prezentowana sztuka to jednak szalony pomysł jednego z klientów, który zdecydował się na różowy lakier. Co ciekawe, to najmniej kontrowersyjny zabieg, jaki zrealizował…

Model S otrzymał także chromowane felgi o jednoramiennym wzorze, tzw. „brewki” nad reflektorami i skrzydła inspirowane batmobilem, które zostały uzupełnione charakterystycznym znakiem na masce. Obawiam się jednak, że Batman wolałby ratować świat jeżdżąc tramwajem…

Źródło: HowNotToDesignACar

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę dla Was materiały o tematyce samochodowej i motocyklowej, ale też zaglądam do światów technologii, fotografii i biznesu.

2 komentarze

Dodaj odpowiedź

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Gdy alkohol weźmie górę – taniec przed maską (Video)

Tak Secret Service przewozi Bestię Prezydenta USA