w , ,

Ten praktyczny Volkswagen to auto ostateczne. Ma silnik Diesla, DSG, 4Motion i bagażnik 690 l

Praktyczny Volkswagen - reflektor
Praktyczny Volkswagen - reflektor, fot. Wojciech Krzemiński

Można zastanawiać się nad SUV-ami czy crossoverami, ale żaden z nich nie oferuje takiej kompilacji zalet, co praktyczny Volkswagen z konwencjonalnym nadwoziem. Dla większości fanów praktyczności będzie to pojazd kompletny, który oferuje odpowiedni poziom we wszystkich ważnych kategoriach. Warto go rozważyć.

Odpowiednia konfiguracja

Już same gabaryty sporo mówią. Są znaczące nawet jak na segment D. Prezentowany samochód ma 4917 milimetrów długości, 1849 milimetrów szerokości i 1521 milimetrów wysokości. Jego rozstaw osi to dokładnie 2837 milimetrów. To oznacza rozmiary zbliżone do najnowszej Klasy E.

Pod względem designu też nie ma powodów do narzekania. Praktyczny Volkswagen nie oferuje dużego prześwitu czy plastikowych osłon, ale pakiet R-Line oraz czerwony lakier skutecznie dodają mu stylistycznego charakteru.

Praktyczny Volkswagen - prawy przód
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – przód, fot. Wojciech Krzemiński

To duże kombi, którego przedstawiać nie trzeba. Nowy Passat występuje dziś wyłącznie w jednej wersji nadwoziowej. Producent zrezygnował z sedana, co wiązało się z nową strategią. Szkoda, że nie zastąpił go liftbackiem – wzorem blisko spokrewnionej Skody Superb.

Jego koncepcja nie uległa jednak znaczącym zmianom. Stanowi rozwinięcie bardzo udanego poprzednika, co jest zgodne z wizerunkiem, jak i historią marki z Wolfsburga. To oznacza udoskonalenie dobrze znanych pomysłów.

Praktyczny Volkswagen imponuje przestrzenią

We wnętrzu tego samochodu można wyprostować nogi. I nie trzeba do tego żadnych ekwilibrystycznych sztuczek. W obu rzędach jest tyle miejsca, co w Serii 7. A może nawet nieco więcej. To może dawać do myślenia.

Odpowiednio zaaranżowana kubatura kabiny sprawia, że w obu rzędach zmieszczą się bardzo wysokie osoby i odbędą naprawdę komfortową podróż. To przewaga tego modelu nad niektórymi konkurentami. W porównaniu do Peugeota 508… nie ma porównania.

Praktyczny Volkswagen - kabina
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – kabina, fot. Wojciech Krzemiński

Przednie fotele oferują sportowy sznyt, czego podkreśleniem są zintegrowane zagłówki i głębokie wyprofilowanie. Możliwość wysunięcia końcówki siedziska sprzyja podparciu ud. Nie bez znaczenia są także funkcje podgrzewania i wentylowania. Elektryczna regulacja pozwala na dobranie właściwej pozycji, bez względu na sylwetkę.

Tylna kanapa nie pozostawia niczego do życzenia. Praktyczny Volkswagen nie ma foteli kapitańskich, ale miejsca jest pod dostatkiem – w każdą ze stron. Kąt pochylenia oparcia zapewnia odpoczynek kręgosłupowi. Użytkownicy mają do dyspozycji dodatkową strefę klimatyzacji i ręcznie wyciągane rolety okienne.

Praktyczny Volkswagen - kokpit
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – kokpit, fot. Wojciech Krzemiński

Kokpit przywodzi na myśl ten zastosowany w Tiguanie. Nie jest równie ergonomiczny, co we wspomnianym poprzedniku, ale na pewno dysponuje bardziej zaawansowanymi instrumentami pokładowymi. Coś za coś.

Zegary osadzone w szerokiej ramce są cyfrowe. Można je szeroko personalizować i dobierać motywy. To bez wątpienia jedne z najlepszych wskaźników na rynku. Przed nimi osadzono kierownicę z fizycznymi przyciskami – wzorcową pod względem obsługi i grubości wieńca.

Ekran multimedialny nie należy do najpiękniejszych. Wystaje poza obrys podszybia i sprawia wrażenie wręcz za dużego. Niemniej jednak dysponuje czytelnym interfejsem. Poza tym, działa bardzo szybko. Można przyzwyczaić się do jego integracji z panelem klimatyzacji.

Jakość materiałów jest wyższa, niż choćby w Golfie, choć przydałoby się nieco więcej jasnych elementów i detali. Plastikowy, podświetlony panel od strony pasażera jest modny, ale trudno mówić o godnej fakturze.

Praktyczny Volkswagen - bagażnik
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – bagażnik, fot. Wojciech Krzemiński

Rodzinny charakter podkreśla również bagażnik, którego nie sposób nie docenić. Pod szeroką pokrywą kryje się przestrzeń sięgająca 690 litrów – i to do krawędzi szyb. Nawet jeśli istnieje konieczność przewożenia wózka, to i tak zmieszczą się tu wakacyjne walizki.

Pakowanie bez wyrzeczeń jest sporą zaletą w samochodzie o rodzinnym charakterze. Warto docenić także nisko osadzony próg załadunku i regularne kształty. Do tego dochodzą dodatkowe mocowania, opcjonalna przegroda, gniazdo 12V, wnęki i wygodnie pracująca roleta. Po złożeniu drugiego rzędu można liczyć na 1920 litrów, co oznacza zalążek auta dostawczego.

Praktyczny Volkswagen w najlepszej konfiguracji

Wiem, że ten model występuje z szeregiem jednostek napędowych, ale od lat, a nawet dekad najlepiej pasujący silnik to TDI. W tym konkretnym egzemplarzu pracuje jego aktualnie najmocniejsze wydanie.

To dwulitrowa konstrukcja wytwarzająca 193 konie mechaniczne i 400 niutonometrów. Można go dostać także w Superbie. Podane liczby wydają się optymalne w samochodzie ważącym 1765 kilogramów. Więcej nie trzeba do dynamicznej jazdy.

Praktyczny Volkswagen - prawy tył
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – tył, fot. Wojciech Krzemiński

Za przenoszenie mocy odpowiada dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna. To skrzynia DSG o siedmiu przełożeniach. Co istotne, cały potencjał jest rozdzielany pomiędzy osie. Dzięki temu można liczyć na wydajność także na śliskiej nawierzchni.

Potwierdzają to osiągi. Praktyczny Volkswagen przyspiesza do 100 km/h w 7,6 sekundy. Z kolei jego prędkość maksymalna wynosi 232 km/h. Natomiast średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP wynosi 5,9 litra.

Wrażenia z jazdy

Choć to teoretycznie zwykłe kombi, daje naprawdę sporo przyjemności z użytkowania. I nie chodzi o pakowanie czy inne właściwości wynikające bezpośrednio z gabarytów. Ten model prowadzi się po prostu bardzo dobrze. Jest zaskakująco zwarty, a przy tym – komfortowy.

Układ kierowniczy działa precyzyjnie. Przy wyższych prędkościach daje dużo pewności. Zawieszenie tłumi nierówności, bez względu na ich rodzaj. Ponadto, nawet podczas gwałtownych zmian toru jazdy utrzymuje nadwozie w ryzach.

Praktyczny Volkswagen - profil
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – profil, fot. Wojciech Krzemiński

Układ napędowy jest po prostu skrojony pod ten model. Praktyczny Volkswagen zapewnia ponadprzeciętną dynamikę i nie traci wigoru przy prędkościach 3-cyfrowych. Skrzynia sprawnie dobiera przełożenia i zachowuje przy tym płynność.

Biorąc pod uwagę dostępną moc, na obie osie nie jest koniecznością. Niemniej jednak jego obecność przydaje się na śliskich nawierzchniach. Warunki deszczowe nie są dziś niczym nadzwyczajnym, dlatego łatwo docenić to rozwiązanie.

Ile wynosi realne spalanie? Amplituda spalania jest niewielka – jak na diesla przystało. Osoby o normalnym stylu jazdy bez problemu osiągną mniej, niż 7 litrów. Przy tych możliwościach jest to przyzwoity wynik.

Ile kosztuje praktyczny Volkswagen?

Jak wynika z oficjalnego cennika, za podstawową konfigurację prezentowanego pojazdu trzeba zapłacić 154 190 zł – bez uwzględnienia rabatów dealerskich. Tyle kosztuje egzemplarz ze 150-konnym silnikiem 1.5 TSI mHEV uzupełnionym 7-biegową skrzynią automatyczną.

Praktyczny Volkswagen - lewy przód
Nowy Volkswagen Passat 2.0 TDI DSG 4Motion R-Line Plus – przód, fot. Wojciech Krzemiński

Nie jest to zaporowa kwota, tym bardziej że ten bazowy napęd w zupełności wystarcza do spokojnej, oszczędnej eksploatacji samochodu. Pierwszy poziom wyposażenia oddaje do dyspozycji m.in.:

  • 17-calowe felgi aluminiowe
  • reflektory Full LED
  • elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka
  • termoizolacyjne szyby
  • relingi dachowe
  • skórzaną, wielofunkcyjną kierownicę
  • regulowaną podłogę bagażnika
  • pakiet asystentów jazdy
  • dotykowy ekran multimedialny (12,9 cala)
  • adaptacyjny tempomat
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • przednie i tylne czujniki parkowania
  • cyfrowe wskaźniki

Za sztukę z najmocniejszym TDI i napędem 4Motion trzeba zapłacić 212 690 zł, co wiąże się od razu z drugim poziomem wyposażenia.. Absolutnie topowa specyfikacja w wersji R-Line Plus stanowi wydatek 238 890 zł.

Nowy Volkswagen Passat spełni oczekiwania wymagających rodzin. Jest przestronny, komfortowy i bezpieczny w prowadzeniu. Jego topowe wydanie do tanich nie należy, ale nie stanowi jedynego dobrego wyboru. Tańsze konfiguracje też są godne polecenia.

Napisane przez Wojciech Krzemiński

Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym i przedsiębiorcą. Od 2012 roku prowadzę NaMasce.pl. Tworzę materiały o tematyce samochodowej. Przetestowałem setki nowych aut. Współpracuję z licznymi mediami internetowymi, prasowymi i telewizyjnymi.

Nowy Mercedes-AMG GLE 63 S - silnik

Nowy Mercedes-AMG GLE 63 S oferuje topowe V8. Setkę rozmienia w 3,6 sekundy

Audi A6 Allroad 2027 - tył centralnie

Audi A6 Allroad 2027 z polskim cennikiem. Z tymi napędami mogło być drożej